Uroczystości ku czci pamięci Żydów Tykocińskich
W 70. rocznicę zagłady odbędą się uroczystości w Tykocinie i lesie w Łopuchowie
Na rzeźbach w ogrodzie Branickich pojawiły się właśnie niewielkie tabliczki informacyjne. Na każdej podano kto stoi na postumencie oraz kiedy został wyrzeźbiony.
W 70. rocznicę zagłady odbędą się uroczystości w Tykocinie i lesie w Łopuchowie
To będzie znów prawdziwa lekcja historii. Mowa o Międzynarodowym Marszu Żywej Pamięci Sybiru, który już po raz jedenasty przejdzie po białostockich ulicach.
- Jeśli polegli nie mają grobu, ich dusze będą żyć w naszych sercach po wszystkie dni - mówi Jacob Kagan, potomek dawnych mieszkańców Białegostoku, o obowiązku pamięci
Pierwszej nocy w Białymstoku Miszka Zylbersztajn nie mógł spać. Spadła na niego chmara obrazów, wykrzywionych i groźnych. Było tam płonące getto, jama w śniegu, królik ledwie odarty ze skóry, a już połykany chciwie, wreszcie ulica Brukowa do niczego niepodobna.
Dziś tablicy nie ma na rynku, leży na cmentarzu wojskowym w Zwierzyńcu. Tam dla świętego spokoju nie ma nad nią wiecznej oliwnej lampki. Przypominałaby ona nam gorzką prawdę, że patriotami to czasem lubimy być wyłącznie od święta
Chodzi o wyremontowanie i odświeżenie zniszczonego betonowego pomnika w lesie Bacieczki w Białymstoku. Ten składa się m.in. z rzeźby, znicza i mieczy. Prace mają się zakończyć wraz z końcem września.
To będzie wędrówka w czasie. Z 1890 roku skok w 1930, potem w 1945, a na koniec - w 1961. Najpierw spacer w tłumie białostoczan przedwojennych, wyelegantowanych - idących głównymi ulicami miasta. Potem - w sam środek ciżby na ryneczek, gdzie przeważają wiejskie klimaty. A w międzyczasie - wyprawa do kina
Kilkudziesięciu młodych ludzi spędza lato w Białymstoku. Przyjechali tu, żeby poznać żydowską historię regionu.
Lada dzień będziemy mieli nowy zabytek na Branickiego 3/5. Petenci i urzędnicy odetchną z ulgą, bo będzie im wygodniej. Miłośnicy historii Białegostoku będą (mam taką nadzieję) pamiętali tę lekcję białostockiej szkoły konserwacji
O świcie: pusta mogiła i jęk zawodu. Dwanaście godzin później: hełm, fragmenty munduru, drobne kostki, orzełek. I ekscytacja: tu na pewno leżą polscy żołnierze. Najprawdopodobniej kapitan Władysław Raginis i jego zastępca Stanisław Brykalski
To bojarczycy powinni zadecydować, czy chcą utworzenia na terenie swojej dzielnicy parku kulturowego - mówią przedstawiciele mieszkańców osiedla. I zapowiadają w tej sprawie referendum.