Felietony, opinie
-
-
-
06-02-2012 10:18
Przyznam szczerze, ¿e jak czytam, ¿e po raz kolejny nasze w³adze robi± "porz±dek" z zieleni± w naszym mie¶cie to chce mi siê p³akaæ.
-
02-02-2012 08:00
O narodzie, co zapomnia³, jakie zimy kiedy¶ bywa³y. I o tym, ¿e na mrozie, poza czapk±, przydaje siê wzajemna ¿yczliwo¶æ - w swoim felietonie pisze Jakub Medek
-
01-02-2012 20:00
"To nie jest normalne" - stwierdzi³ kolega z pracy, gdy lekko zaró¿owiony od 20 stopniowego mrozu wtoczy³em rower do redakcji. Mo¿e i normalne nie jest, ale nie bardziej ni¿ noszenie co wieczór do domu akumulatora albo p³acenie prawie sze¶ciu z³otych za litr benzyny...
-
31-01-2012 16:43
Dziêki swojemu artyku³owi w Gazecie o "Murach które krzycz±", ma pan niepowtarzaln± okazjê dowiedzieæ siê co "¶wita w g³owie architekta", który projektuje takie "kuriozum" - jak pan by³ ³askaw stwierdziæ - jak elewacja bloku przy ul Pu³askiego 117. Otó¿ jestem tym architektem i zosta³am wezwana do tablicy.
-
-
28-01-2012 12:00
O tym, jak przedwojennym Bia³ymstoku chadzano do kina, kawiarni i na odczyty - pisze Andrzej Lechowski, bia³ostocki historyk, dyrektor Muzeum Podlaskiego
-
-
18-01-2012 11:11
Skoro naszym radnym nie odpowiada Jeremi Wi¶niowiecki, to trzeba znale¼æ jakiego¶ innego patrona. Na szczê¶cie s± jeszcze ludzie chêtni do bezinteresownej pomocy - oto gar¶æ propozycji, które nades³ali czytelnicy Gazety
-
-
17-01-2012 06:00
Jeremi Wi¶niowiecki nie bêdzie mia³ ulicy na Zawadach. Nie jest tego godny, bo.. nabija³ Kozaków na pal!
-
16-01-2012 20:00
Dawno nie czyta³em bardziej absurdalnego tekstu, ni¿ "Na taras bez windy" w poniedzia³kowym Kurierze Porannym. Nie wiem, w jaki sposób mo¿na w ogóle tak popieraæ pomys³, na jaki wpad³ proboszcz parafii ¶w. Rocha ksi±dz Tadeusz ¯danuk - pisze Andrzej K³opotowski.
-
16-01-2012 07:00
Zosta³em zaproszony na kawê. Zaprosi³ mnie Jaros³aw Dziemian. Jeden z najwiêkszych wariatów jakich znam.
-
13-01-2012 19:36
Zróbcie zdjêcie dziecku w stroju karnawa³owym, odszukajcie swoj± fotografiê z lat dzieciêcych i przy¶lijcie do nas.

