Naukowe luki na mapie Polski. I czemu znów Podlaskie?
08.03.2011
, aktualizacja: 09.03.2011 10:00
Ministerstwo Nauki opracowało Mapę Drogową Infrastruktury Badawczej. Znalazły się na niej 33 projekty naukowe z najważniejszych ośrodków. Nie ma wśród nich reprezentantów województwa podlaskiego
ZOBACZ TAKŻE
- "Rzeczpospolita":To nie jest kraj dla naukowców (17-11-11, 07:38)
- "Dziennik Polski": Naukowcy idą na staż (21-03-11, 07:22)
- Na co naukowcy wydają unijne pieniądze? (16-02-11, 14:55)
- Politechnika promuje wynalazki. Powstał nowy instytut (13-01-11, 19:29)
- Kiepska współpraca naukowców z firmami (04-01-10, 16:36)
- Inkubator innowacyjności pomoże naukowcom zarabiać na wynalazkach (25-11-09, 20:43)
- Setki milionów złotych z Unii na badania naukowe (21-05-09, 20:31)
SERWISY
SONDAŻ
Bycie na tej mapie nie przekłada się na finansowanie tego ośrodka, ale jak tłumaczy ministerstwo, ma pozytywny wpływ na przyszłe decyzje z tym związane, podejmowane zarówno przez MNiSW, jak i inne agencje finansujące badania. Oraz, co ważne, to swoisty prestiż i potwierdzenie swojej pozycji naukowej w kraju.
Pracę nad tą mapą resort szkolnictwa wyższego rozpoczął w 2009 r. Jej tworzenie poprzedzono przeglądem bazy badawczej jednostek naukowych i prowadzonej przez nie polityki badawczej. Dokonano również przeglądu dużych inwestycji podejmowanych w ostatnich latach przez jednostki naukowe w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Selekcja projektów do tej mapy obejmowała dwa etapy. Pierwszy wymagał składania wniosków zawierających wizję proponowanej infrastruktury badawczej. Przystąpienie do etapu drugiego (na podstawie rezultatów z etapu pierwszego) związane było z przygotowaniem poszerzonych opisów proponowanej infrastruktury (czyli informacje na temat planowanego obszaru i zakresu badań, polskiego potencjału naukowego w tym obszarze, oraz kwalifikacji zespołów naukowych). W odpowiedzi na ogłoszony w 2009 r. konkurs do pierwszego etapu nadesłano 76 wniosków, które zostały poddane ocenie przez zespół ekspertów krajowych. Tym sposobem wyłoniono 33 punkty widniejące na mapie, czyli ośrodki badawcze, w których skupia się krajowy potencjał naukowy. Projekty są z takich dziedzin jak choćby: astronomia i fizyka, zagadnienia interdyscyplinarne, nauki humanistyczne, nauki biologiczne i medyczne oraz nauki o środowisku i nauki o Ziemi.
Wybrane projekty tworzące tę topografię nauki obejmują zasięgiem ośrodki naukowe z m.in. z Wrocławia (Politechnika Wrocławska), Gdańska (Uniwersytet Gdański), Katowic (Główny Instytut Górnictwa), Krakowa (Uniwersytet Jagielloński), Łodzi (np. Instytut Medycyny Pracy), Poznania (Uniwersytet im. A. Mickiewicza), Torunia (Uniwersytet im. M. Kopernika) i Warszawa (m.in. Uniwersytet Medyczny i Uniwersytet Warszawski), oraz instytuty badawcze (np. PAN).
Wśród 33 projektów - które, co ważne, są nie tylko krajowymi projektami naukowymi, ale i wkładem polskich uczelni w projekty międzynarodowe - nie ma uczelni z województwa podlaskiego. Pytamy resort szkolnictwa wyższego, dlaczego. Czy białostockie uniwersytety i politechnika chciały się na takiej mapie znaleźć?
- Na tę chwilę nie mogę powiedzieć, czy startowały w tych konkursach. Nie stosujemy raczej praktyki informowania o uczestnikach takich postępowań, jeśli się dane podmioty nie zakwalifikowały. Nie mam jednak potwierdzenia, że białostockie uczelnie brały udział w tych postępowaniach konkursowych - odpowiada Bartosz Loba, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
O komentarz i opinie do Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej chciałam poprosić szefów lokalnych uczelni publicznych. Niestety mimo kilku dni starań nie udało się. Odpowiedzi, jakie słyszałam najczęściej, to: "Nie wiem za bardzo, o jaki projekt chodzi. Nie będę więc komentował..." lub: "Rektor jest bardzo zajęty, proszę spróbować zadzwonić jutro" (po czym jutro, odsyłano mnie na dzień kolejny). Dlatego pełnego stanowiska lokalnych uczelni tu nie ma. Opinie w tej sprawie wyraża prof. Jerzy Nikitorowicz, rektor Uniwersytetu w Białymstoku, który na wczorajszym spotkaniu z prorektorami akurat poruszał ten temat.
- Interesowaliśmy się pojawieniem na tej mapie, składaliśmy stosowne wnioski. Nie wiem, dlaczego nas nie uwzględniono. Może ministerstwo nas nie zauważa? Każdy ośrodek ma tradycje naukowe - my też. A jednak, dla przykładu, Narodowe Centrum Nauki otwarto niedawno w Krakowie, a nie np. w Białymstoku. Liczę jednak, że nie wszystko stracone i Białystok, i nasz uniwersytet znajdzie się na tej mapie - komentuje prof. Jerzy Nikitorowicz.
W tym roku ogłoszony będzie kolejny konkurs na projekty do Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej. W kolejnych latach mapa będzie uaktualniana w dwuletnich odstępach.
Zachęcam do dyskusji
Jaka jest kondycja naukowo-badawcza białostockich uczelni? Czy mamy się czym pochwalić? Jak wyposażone są akademickie pracownie i laboratoria? Nad jakimi projektami i badaniami cennymi dla regionu, kraju czy Europy pracują obecnie lokalni naukowcy? A może ten naukowo-badawczy białostocki potencjał jest dopiero w zalążku? Władze lokalnych uczelni, pracowników naukowych i samych studentów zachęcam do dyskusji. Na opinie czekam pod adresem e-mailowym: emilia.romaniuk@bialystok.agora.pl.
Pracę nad tą mapą resort szkolnictwa wyższego rozpoczął w 2009 r. Jej tworzenie poprzedzono przeglądem bazy badawczej jednostek naukowych i prowadzonej przez nie polityki badawczej. Dokonano również przeglądu dużych inwestycji podejmowanych w ostatnich latach przez jednostki naukowe w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Selekcja projektów do tej mapy obejmowała dwa etapy. Pierwszy wymagał składania wniosków zawierających wizję proponowanej infrastruktury badawczej. Przystąpienie do etapu drugiego (na podstawie rezultatów z etapu pierwszego) związane było z przygotowaniem poszerzonych opisów proponowanej infrastruktury (czyli informacje na temat planowanego obszaru i zakresu badań, polskiego potencjału naukowego w tym obszarze, oraz kwalifikacji zespołów naukowych). W odpowiedzi na ogłoszony w 2009 r. konkurs do pierwszego etapu nadesłano 76 wniosków, które zostały poddane ocenie przez zespół ekspertów krajowych. Tym sposobem wyłoniono 33 punkty widniejące na mapie, czyli ośrodki badawcze, w których skupia się krajowy potencjał naukowy. Projekty są z takich dziedzin jak choćby: astronomia i fizyka, zagadnienia interdyscyplinarne, nauki humanistyczne, nauki biologiczne i medyczne oraz nauki o środowisku i nauki o Ziemi.
Wybrane projekty tworzące tę topografię nauki obejmują zasięgiem ośrodki naukowe z m.in. z Wrocławia (Politechnika Wrocławska), Gdańska (Uniwersytet Gdański), Katowic (Główny Instytut Górnictwa), Krakowa (Uniwersytet Jagielloński), Łodzi (np. Instytut Medycyny Pracy), Poznania (Uniwersytet im. A. Mickiewicza), Torunia (Uniwersytet im. M. Kopernika) i Warszawa (m.in. Uniwersytet Medyczny i Uniwersytet Warszawski), oraz instytuty badawcze (np. PAN).
Wśród 33 projektów - które, co ważne, są nie tylko krajowymi projektami naukowymi, ale i wkładem polskich uczelni w projekty międzynarodowe - nie ma uczelni z województwa podlaskiego. Pytamy resort szkolnictwa wyższego, dlaczego. Czy białostockie uniwersytety i politechnika chciały się na takiej mapie znaleźć?
- Na tę chwilę nie mogę powiedzieć, czy startowały w tych konkursach. Nie stosujemy raczej praktyki informowania o uczestnikach takich postępowań, jeśli się dane podmioty nie zakwalifikowały. Nie mam jednak potwierdzenia, że białostockie uczelnie brały udział w tych postępowaniach konkursowych - odpowiada Bartosz Loba, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
O komentarz i opinie do Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej chciałam poprosić szefów lokalnych uczelni publicznych. Niestety mimo kilku dni starań nie udało się. Odpowiedzi, jakie słyszałam najczęściej, to: "Nie wiem za bardzo, o jaki projekt chodzi. Nie będę więc komentował..." lub: "Rektor jest bardzo zajęty, proszę spróbować zadzwonić jutro" (po czym jutro, odsyłano mnie na dzień kolejny). Dlatego pełnego stanowiska lokalnych uczelni tu nie ma. Opinie w tej sprawie wyraża prof. Jerzy Nikitorowicz, rektor Uniwersytetu w Białymstoku, który na wczorajszym spotkaniu z prorektorami akurat poruszał ten temat.
- Interesowaliśmy się pojawieniem na tej mapie, składaliśmy stosowne wnioski. Nie wiem, dlaczego nas nie uwzględniono. Może ministerstwo nas nie zauważa? Każdy ośrodek ma tradycje naukowe - my też. A jednak, dla przykładu, Narodowe Centrum Nauki otwarto niedawno w Krakowie, a nie np. w Białymstoku. Liczę jednak, że nie wszystko stracone i Białystok, i nasz uniwersytet znajdzie się na tej mapie - komentuje prof. Jerzy Nikitorowicz.
W tym roku ogłoszony będzie kolejny konkurs na projekty do Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej. W kolejnych latach mapa będzie uaktualniana w dwuletnich odstępach.
Zachęcam do dyskusji
Jaka jest kondycja naukowo-badawcza białostockich uczelni? Czy mamy się czym pochwalić? Jak wyposażone są akademickie pracownie i laboratoria? Nad jakimi projektami i badaniami cennymi dla regionu, kraju czy Europy pracują obecnie lokalni naukowcy? A może ten naukowo-badawczy białostocki potencjał jest dopiero w zalążku? Władze lokalnych uczelni, pracowników naukowych i samych studentów zachęcam do dyskusji. Na opinie czekam pod adresem e-mailowym: emilia.romaniuk@bialystok.agora.pl.
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Naukowe luki na mapie Polski. I czemu znów Podl...
ulanzalasem
09.03.11, 21:33
Trzeba skończyć z "darmowymi" studiami, dotowaniem prywatnych uczelni, a "darmową" naukę zapewnić 10-20% najzdolniejszych-/najbiedniejszych. Dostałeś się na - świetnie, ale masz mieć »
-
podlaska uczelnia to brzmi jak oksymoron
dwa_browarki_i_gitara
10.03.11, 08:54
Podlasie bardziej kojarzy się z "moje miasto to Białystok,amoje życie to Białystok" albo z logo ukradzionym nowojorskim pedałom. A Wyższa Szkoła Ganiania po Puszczy albo Wyższa Szkoła »
-
Naukowe luki na mapie Polski. I czemu znów Podl...
d.orange
10.03.11, 09:13
to jest oczywista dyskryminacja. Tylko wiadome siły mogą powstrzymywać finansowania autorów największego i przełomowego odkrycia naukowego w dziejach IV RP zwanego cudem w Sokółce. »




