Naukowe luki na mapie Polski. I czemu znów Podlaskie?

Emilia Romaniuk
08.03.2011 , aktualizacja: 09.03.2011 10:00
A A A Drukuj
Ministerstwo Nauki opracowało Mapę Drogową Infrastruktury Badawczej. Znalazły się na niej 33 projekty naukowe z najważniejszych ośrodków. Nie ma wśród nich reprezentantów województwa podlaskiego
O ile w rozwiniętych krajach od trzech czwartych do połowy wszystkich nakładów na badania i rozwój pochodzi od prywatnych firm, o tyle w Polsce jest to jedna czwarta
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
O ile w rozwiniętych krajach od trzech czwartych do połowy wszystkich nakładów na badania i rozwój pochodzi od prywatnych firm, o tyle w Polsce jest to jedna czwarta
SONDAŻ
Jakie są Podlaskie uczelnie publiczne?

Dobre
Średnie
Słabe

Bycie na tej mapie nie przekłada się na finansowanie tego ośrodka, ale jak tłumaczy ministerstwo, ma pozytywny wpływ na przyszłe decyzje z tym związane, podejmowane zarówno przez MNiSW, jak i inne agencje finansujące badania. Oraz, co ważne, to swoisty prestiż i potwierdzenie swojej pozycji naukowej w kraju.

Pracę nad tą mapą resort szkolnictwa wyższego rozpoczął w 2009 r. Jej tworzenie poprzedzono przeglądem bazy badawczej jednostek naukowych i prowadzonej przez nie polityki badawczej. Dokonano również przeglądu dużych inwestycji podejmowanych w ostatnich latach przez jednostki naukowe w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Selekcja projektów do tej mapy obejmowała dwa etapy. Pierwszy wymagał składania wniosków zawierających wizję proponowanej infrastruktury badawczej. Przystąpienie do etapu drugiego (na podstawie rezultatów z etapu pierwszego) związane było z przygotowaniem poszerzonych opisów proponowanej infrastruktury (czyli informacje na temat planowanego obszaru i zakresu badań, polskiego potencjału naukowego w tym obszarze, oraz kwalifikacji zespołów naukowych). W odpowiedzi na ogłoszony w 2009 r. konkurs do pierwszego etapu nadesłano 76 wniosków, które zostały poddane ocenie przez zespół ekspertów krajowych. Tym sposobem wyłoniono 33 punkty widniejące na mapie, czyli ośrodki badawcze, w których skupia się krajowy potencjał naukowy. Projekty są z takich dziedzin jak choćby: astronomia i fizyka, zagadnienia interdyscyplinarne, nauki humanistyczne, nauki biologiczne i medyczne oraz nauki o środowisku i nauki o Ziemi.

Wybrane projekty tworzące tę topografię nauki obejmują zasięgiem ośrodki naukowe z m.in. z Wrocławia (Politechnika Wrocławska), Gdańska (Uniwersytet Gdański), Katowic (Główny Instytut Górnictwa), Krakowa (Uniwersytet Jagielloński), Łodzi (np. Instytut Medycyny Pracy), Poznania (Uniwersytet im. A. Mickiewicza), Torunia (Uniwersytet im. M. Kopernika) i Warszawa (m.in. Uniwersytet Medyczny i Uniwersytet Warszawski), oraz instytuty badawcze (np. PAN).

Wśród 33 projektów - które, co ważne, są nie tylko krajowymi projektami naukowymi, ale i wkładem polskich uczelni w projekty międzynarodowe - nie ma uczelni z województwa podlaskiego. Pytamy resort szkolnictwa wyższego, dlaczego. Czy białostockie uniwersytety i politechnika chciały się na takiej mapie znaleźć?

- Na tę chwilę nie mogę powiedzieć, czy startowały w tych konkursach. Nie stosujemy raczej praktyki informowania o uczestnikach takich postępowań, jeśli się dane podmioty nie zakwalifikowały. Nie mam jednak potwierdzenia, że białostockie uczelnie brały udział w tych postępowaniach konkursowych - odpowiada Bartosz Loba, rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

O komentarz i opinie do Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej chciałam poprosić szefów lokalnych uczelni publicznych. Niestety mimo kilku dni starań nie udało się. Odpowiedzi, jakie słyszałam najczęściej, to: "Nie wiem za bardzo, o jaki projekt chodzi. Nie będę więc komentował..." lub: "Rektor jest bardzo zajęty, proszę spróbować zadzwonić jutro" (po czym jutro, odsyłano mnie na dzień kolejny). Dlatego pełnego stanowiska lokalnych uczelni tu nie ma. Opinie w tej sprawie wyraża prof. Jerzy Nikitorowicz, rektor Uniwersytetu w Białymstoku, który na wczorajszym spotkaniu z prorektorami akurat poruszał ten temat.

- Interesowaliśmy się pojawieniem na tej mapie, składaliśmy stosowne wnioski. Nie wiem, dlaczego nas nie uwzględniono. Może ministerstwo nas nie zauważa? Każdy ośrodek ma tradycje naukowe - my też. A jednak, dla przykładu, Narodowe Centrum Nauki otwarto niedawno w Krakowie, a nie np. w Białymstoku. Liczę jednak, że nie wszystko stracone i Białystok, i nasz uniwersytet znajdzie się na tej mapie - komentuje prof. Jerzy Nikitorowicz.

W tym roku ogłoszony będzie kolejny konkurs na projekty do Polskiej Mapy Drogowej Infrastruktury Badawczej. W kolejnych latach mapa będzie uaktualniana w dwuletnich odstępach.

Zachęcam do dyskusji

Jaka jest kondycja naukowo-badawcza białostockich uczelni? Czy mamy się czym pochwalić? Jak wyposażone są akademickie pracownie i laboratoria? Nad jakimi projektami i badaniami cennymi dla regionu, kraju czy Europy pracują obecnie lokalni naukowcy? A może ten naukowo-badawczy białostocki potencjał jest dopiero w zalążku? Władze lokalnych uczelni, pracowników naukowych i samych studentów zachęcam do dyskusji. Na opinie czekam pod adresem e-mailowym: emilia.romaniuk@bialystok.agora.pl.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Naukowe luki na mapie Polski. I czemu znów Podl... ulanzalasem 09.03.11, 21:33

    Trzeba skończyć z "darmowymi" studiami, dotowaniem prywatnych uczelni, a "darmową" naukę zapewnić 10-20% najzdolniejszych-/najbiedniejszych. Dostałeś się na - świetnie, ale masz mieć »

  • podlaska uczelnia to brzmi jak oksymoron dwa_browarki_i_gitara 10.03.11, 08:54

    Podlasie bardziej kojarzy się z "moje miasto to Białystok,amoje życie to Białystok" albo z logo ukradzionym nowojorskim pedałom. A Wyższa Szkoła Ganiania po Puszczy albo Wyższa Szkoła »

  • Naukowe luki na mapie Polski. I czemu znów Podl... d.orange 10.03.11, 09:13

    to jest oczywista dyskryminacja. Tylko wiadome siły mogą powstrzymywać finansowania autorów największego i przełomowego odkrycia naukowego w dziejach IV RP zwanego cudem w Sokółce. »