Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie - wspomnienie

jame
10.04.2010 , aktualizacja: 13.04.2010 13:04
A A A Drukuj
Wśród pasażerów prezydenckiego samolotu, który rozbił się dziś rano przy próbie lądowania na lotnisku w Smoleńsku, znajdował się pochodzący z Białegostoku ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz Krzysztof Putra, wicemarszałek Sejmu i szef podlaskiego PiS, prawosławny ordynariusz wojska polskiego arcybiskup Miron Chodakowski, stewardessa - Justyna Moniuszko
Prezydent Ryszard Kaczorowski w Sejmie, 2009 r.
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Prezydent Ryszard Kaczorowski w Sejmie, 2009 r.
Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie
Fot. archiwum
Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie
Prezydent Ryszard Kaczorowski podczas debaty w Gdańsku, 2006 r.
fot. Kamil Gozdan / AG
Prezydent Ryszard Kaczorowski podczas debaty w Gdańsku, 2006 r.
Prezydent Ryszard Kaczorowski - rocznica zakończenia II wojny światowej, Wrocław 2005 r.
Fot. Paweł Kozioł / AG
Prezydent Ryszard Kaczorowski - rocznica zakończenia II wojny światowej, Wrocław 2005 r.
Ryszard Kaczorowski

Ostatni prezydent Rzeczpospolitej Polskiej na wychodźstwie, bohater II wojny światowej, instruktor harcerski, białostoczanin, honorowy obywatel Białegostoku. Urodził się w 1919 roku. Przed wojną był instruktorem harcerskim w dzisiejszej stolicy województwa podlaskiego. Harcerstwo było osią jego życia. Z nim najmłodszy syn rodziny pieczętującej się szlacheckim herbem Jelita związał się jeszcze przed II wojną światową. Za harcerstwo - konkretnie tworzenie konspiracyjnych Szarych Szeregów pod sowiecką okupacją - trafił w 1940 r. do celi śmierci w sowieckim więzieniu. Sto dni oczekiwał na wykonanie wyroku. Wojskowy sąd karę najwyższą zmienił na 10 lat łagrów.

Karę odbywał w Dolinie Śmierci nad Kołymą, wyrywając dla Stalina z wiecznej zmarzliny złoto. Wolność odzyskał dwa lata po aresztowaniu, po podpisaniu układu Majskiego. Potem był mundur II Korpusu, upał i cholera w Palestynie. Półwysep Apeniński. Pod Monte Cassino Kaczorowski dowodził jednym z ośrodków łączności w 2. Brygadzie strzelców. Przeszedł z Andersem cały szlak bojowy.

Po zakończeniu wojny pozostał w Wielkiej Brytanii. Powrócił też do harcerstwa. Jako absolwent londyńskiej szkoły handlu zagranicznego aż do przejścia na emeryturę zajmował się księgowością w przemyśle. Równocześnie aktywnie działał w organizacjach emigracyjnych, budując harcerstwo na obczyźnie. Naczelnikiem, a następnie przewodniczącym emigracyjnego ZHP był przez ponad 30 lat, od 1955 do 1988 r. W 1986 w rządzie na emigracji został ministrem do spraw krajowych, w 1989, po nagłej śmierci Kazimierza Sabbata, objął stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Rok później w grudniu urząd i insygnia władzy, wśród nich insygnia Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski przekazał na Zamku Królewskim w Warszawie Lechowi Wałęsie. W 2004 r. Elżbieta II za zasługi na rzecz Polonii Brytyjskiej uhonorowała go orderem św. Michała i św. Jerzego.

Na swoje 90. urodziny przyjechał do rodzinnego Białegostoku. W ciągu ostatnich 20 lat chętnie tu wracał. Miasto przyznało mu honorowe obywatelstwo, on lokalnemu uniwersytetowi podarował swój księgozbiór.

- Mam dwie takie pamiątki, bardzo dla mnie ważne, które czekają na to, żebym zabrał je ze sobą do grobu. To skała z Monte Cassino i garść ziemi spod dębów w parku na Zwierzyńcu. Tych dębów, które tworzą pomnik Konstytucji 3 Maja i pod którymi kilkadziesiąt lat temu składałem przyrzeczenie harcerskie - mówił wówczas Ryszard Kaczorowski, jedna z ofiar dzisiejszej katastrofy lotniczej w Smoleńsku.

Trudno byłoby w mieście znaleźć osobę, która nie wie, kim był dystyngowany, ale bardzo sympatyczny starszy pan. Mało kto dawał mu 90 lat. Prezydent zawsze trzymał się prosto, mówiąc jasno, klarownie i na temat.

**

Kilka godzin po tragedii z wdową po Ryszardzie Kaczorowskim rozmawiał prezydent Tadeusz Truskolaski.

- Spytałem, czy wybrała już miejsce ostatniego spoczynku prezydenta. Usłyszałem, że jego wolą było spocząć wraz z małżonką w jednym grobie. Ale gdzie on będzie o tym w najbliższych dniach zadecyduje rodzina.

**

- Ostatni raz widziałem się z nim w środę (07.04). Przyjechałem do Londynu, żeby popracować z prezydentem nad trzecim wydaniem jego biografii. Znamy się do 20 lat, a wciąż się od niego czegoś uczę, wciąż muszę tę biografię uzupełniać. Mieliśmy razem napisać na nowo rozdziały o procesie przed sowieckim sądem wojskowym i o celi śmierci. Znalazły się jakieś nowe materiały, jakieś zeznania jednej ze skazanych wówczas. Umówiliśmy się na kontynuowanie rozmowy na kolejną środę - historyk Czesław Dobroński nie może uwierzyć, że pisząc o Kaczorowskim, nie będzie mógł już pytać u samego źródła.

(26.11.1919-10.04.2010)

Ryszard Kaczorowski - nota biograficzna



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    59 głosów