Zginęła stewardessa - białostoczanka Justyna Moniuszko
10.04.2010
, aktualizacja: 10.06.2011 16:50
W katastrofie prezydenckiego samolotu zginęła cała jego załoga. Także 25-letnia stewardessa Justyna Moniuszko, śliczna dziewczyna pochodząca z Białegostoku.
ZOBACZ TAKŻE
- Pogrzeby Krzysztofa Putry i Justyny Moniuszko we wtorek (15-04-10, 10:59)
- Latanie kochała ponad wszystko (12-04-10, 19:20)
- Białystok. Witaj w domu Justynko (17-04-10, 19:28)
- Justyna Moniuszko (13-04-10, 13:51)
- Blue sky Justynko. Nie żegnaj, do zobaczenia! (20-04-10, 15:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Białystok. Uroczystości pogrzebowe Justyny Moniuszko (17-04-10, 19:27)
W tragicznym dniu 10 kwietnia Justyna wykonywała obowiązki stewardesy na pokładzie rządowego samolotu 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego.
Jej wielką pasją było lotnictwo. W Białymstoku jeszcze jako licealistka została członkiem Aeroklubu, tu skakała ze spadochronem i zdobywała pierwsze szlify szybowcowe.
- Była bardzo aktywnym skoczkiem, a przy tym pogodną dziewczyną, wszyscy bardzo ją lubiliśmy - wspomina Urszula
Bocheńska, była dyrektor Aeroklubu Białostockiego.
Justyna wykonała w naszym klubie ponad 250 skoków spadochronowych i w ciągu kolejnych lat nie zarzuciła tej pasji. Nie wybrała białostockiej uczelni, ponieważ tu nie ma kierunku kształcącego w lotnictwie. Najpierw poszła na Politechnikę Rzeszowską, potem przeniosła się na Politechnikę Warszawską, na Wydział Mechaniczny, Energetyki i Lotnictwa.
W 2006 roku pod czas pierwszych wyborów miss PW otrzymała tytuł miss oraz miss publiczności.
"Przesympatyczna brunetka o wesołych oczach" - pisali o niej trzy lata temu koledzy z redakcji Miesięcznika Politechniki Warszawskiej - nie ma idealnych wymiarów, ale jest wyjątkowa - skacze ze spadochronem, lata na szybowcach...
Wolny czas spędza na lataniu i głupich wycieczkach... Jej motto: "Droga do celu jest równie ważna jak on sam".
Wysokich lotów, Justyno.
Justyna Moniuszko (06.07.1985 - 10.04.2010)
Jej wielką pasją było lotnictwo. W Białymstoku jeszcze jako licealistka została członkiem Aeroklubu, tu skakała ze spadochronem i zdobywała pierwsze szlify szybowcowe.
- Była bardzo aktywnym skoczkiem, a przy tym pogodną dziewczyną, wszyscy bardzo ją lubiliśmy - wspomina Urszula
Bocheńska, była dyrektor Aeroklubu Białostockiego.
Justyna wykonała w naszym klubie ponad 250 skoków spadochronowych i w ciągu kolejnych lat nie zarzuciła tej pasji. Nie wybrała białostockiej uczelni, ponieważ tu nie ma kierunku kształcącego w lotnictwie. Najpierw poszła na Politechnikę Rzeszowską, potem przeniosła się na Politechnikę Warszawską, na Wydział Mechaniczny, Energetyki i Lotnictwa.
W 2006 roku pod czas pierwszych wyborów miss PW otrzymała tytuł miss oraz miss publiczności.
"Przesympatyczna brunetka o wesołych oczach" - pisali o niej trzy lata temu koledzy z redakcji Miesięcznika Politechniki Warszawskiej - nie ma idealnych wymiarów, ale jest wyjątkowa - skacze ze spadochronem, lata na szybowcach...
Wolny czas spędza na lataniu i głupich wycieczkach... Jej motto: "Droga do celu jest równie ważna jak on sam".
"Wiadomość o śmierci Justyny wstrząsnęła nami, łączymy się w głębokim smutku i żalu. Justa pozostaniesz w naszych sercach i pamięci a także w modlitwach na zawsze" - piszą Jej koledzy na stronie internetowej [http://www.skydive-bialystok.cba.pl]
**
- 29 marca witała nas - grupę dziennikarzy - na pokładzie samolotu rządowego do Kosowa, gdzie lecieliśmy spotkać się wielkanocnie z polskimi żołnierzami. Była jednym wielkim uśmiechem - wspomina dziennikarz "Gazety" Wojciech Szacki. - Przekomarzała się z dziennikarzami. Przypominała o wszystkich przedstartowych rytuałach - komórki wyłączyć, bagaż podręczny schować, pasy zapiąć... Nie byliśmy, wstyd przyznać, zbyt zdyscyplinowanymi pasażerami, więc musiała powtarzać to po parę razy, ale choć starała się brzmieć stanowczo, to w jej oczach i kącikach ust wciąż drzemał uśmiech. W sobotę znalazłem ją na liście ofiar.Wysokich lotów, Justyno.
Justyna Moniuszko (06.07.1985 - 10.04.2010)
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
748 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




