Gdzie pożegnamy tragicznie zmarłych

Agnieszka Domanowska
18.04.2010 , aktualizacja: 19.04.2010 11:41
A A A Drukuj
Od katastrofy pod Smoleńskiem minęło już dziesięć dni. Ani żal, ani ból nie miną. Dziś pogrzeb dwóch wielkich osobistości, a jednocześnie osób związanych z naszym regionem: Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie i arcybiskupa Mirona Chodakowskiego, zwierzchnika prawosławnego ordynariatu Wojska Polskiego. Jutro pożegnamy Krzysztofa Putrę, wicemarszałka Sejmu i Justynę Moniuszko, stewardesę z prezydenckiego samolotu.
Krypta w Świątyni Opaczności Bożej, w której spocznie prezydent Kaczorowski
Fot. Filip Klimaszewski / Agencj
Krypta w Świątyni Opaczności Bożej, w której spocznie prezydent Kaczorowski
Prezydent Kaczorowski zostanie w Warszawie

Ryszard Kaczorowski ], ostatni prezydent RP na uchodźstwie, zostanie pochowany dziś w Krypcie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej. Spocznie obok księdza Jana Twardowskiego, ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego - kapelana Rodzin Katyńskich i pierwszego niekomunistycznego szefa MSZ profesora Krzysztofa Skubiszewskiego.

Decyzję o pochówku prezydenta Kaczorowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej podjęła rodzina - w porozumieniu z wykonującym obowiązki prezydenta RP marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim.

To właśnie on witał trumnę z ciałem prezydenta Kaczorowskiego na warszawskim Okęciu. Powiedział wtedy: - Witaj polski pielgrzymie! Witaj żołnierzu, tułaczu. Witamy Cię dzisiaj i żegnamy po raz ostatni.

Ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie był związany z Białymstokiem. Urodził się tu w 1919 roku. W mieście spędził młodość. Tu też został aresztowany w 1940 roku przez Sowietów i skazany na karę śmierci, zamienioną na dziesięć lat łagrów na Kołymie. Przeszedł szlak bojowy 2. Korpusu generała Andersa, walcząc m.in. pod Monte Cassino. Do Białegostoku wielokrotnie powracał po upadku reżimu komunistycznego. Często uczestniczył w nabożeństwach rocznicowych i patriotycznych w Archikatedrze Białostockiej. Był honorowym obywatelem Białegostoku. Wdowa Karolina Kaczorowska w czasie uroczystości na lotnisku promieniała, kiedy słyszała słowo "Białystok".

- To ukochane miejsce mojego męża - mówiła do prezydenta Białegostoku i wojewody podlaskiego.

W czwartek i piątek można było oddać hołd prezydentowi - jego trumna była wystawiona na widok publiczny w Belwederze. Zrobili to zarówno prezydent Białegostoku, jak i marszałek województwa podlaskiego oraz podlaski wojewoda. Byli też przedstawiciele białostockich szkół, Solidarności i wielu mieszkańców naszego regionu, którzy w ostatnich dniach pojechali do Warszawy.

Będą też dzisiaj, by pożegnać swojego prezydenta, białostoczanina, harcerza.

Początek uroczystości o godz. 16. W archikatedrze warszawskiej św. Jana Chrzciciela zostanie odprawiona uroczysta msza św., której przewodniczyć będzie arcybiskup metropolita warszawski Kazimierz Nycz. Następnie trumna z ciałem zostanie przewieziona ulicami Warszawy i złożona w Panteonie Wielkich Polaków w podziemiach Świątyni Opatrzności Bożej.

Ci, którzy nie pojadą do Warszawy, będą mogli wspólnie obejrzeć transmisję uroczystości pogrzebowych na telebimie na Rynku Kościuszki.

Arcybiskup Miron wraca do Supraśla

- O arcybiskupie Mironie mogę powiedzieć jedno: odszedł wspaniały, wielki kapłan. Odszedł człowiek - ksiądz Henryk Paprocki, rzecznik prawosławnej kurii, mówił "Gazecie" zaledwie kilka godzin po katastrofie.

Ciało arcybiskupa Mirona Chodakowskiego ], zwierzchnika prawosławnego ordynariatu WP, do Polski przyleciało w pierwszym samolocie, razem z trzydziestoma innymi ofiarami katastrofy. Po uroczystościach na lotnisku trumna została przewieziona do ordynariatu Wojska Polskiego w Warszawie. Tam też została wystawiona.

Miron Chodakowski urodził się w 1957 w Białymstoku. Śluby zakonne złożył w 1978 roku. W latach 1979-1984 był przełożonym prawosławnego klasztoru męskiego w Jabłecznej, w latach 1984-1998 przełożonym klasztoru męskiego w Supraślu. Biskupem został w 1998 roku, wówczas też mianowano go generałem brygady. Dwa lata temu podniesiony został do godności arcybiskupa.

Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek rano w prawosławnej katedrze metropolitalnej w Warszawie przy al. Solidarności 52. Początek nabożeństwa o godz. 9. Później kondukt żałobny przyjedzie do Supraśla.

- Ciało spocznie w krypcie cerkwi Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w klasztorze w Supraślu. Czasu jest niewiele, a musimy zorganizować wielką uroczystość. Swoją obecność zapowiedziało wiele osobistości i musimy to jakoś ogarnąć - powiedział Andrzej Kaczan z białostockiej kurii prawosławnej, jeden z organizatorów supraskich uroczystości.

Pochówek w Supraślu to życzenie zmarłego arcybiskupa Mirona. Przed podniesieniem do godności biskupiej przez wiele lat był on przełożonym klasztoru w Supraślu - jednego z najważniejszych w kraju ośrodków cerkiewnego życia monastycznego. Pracował nad odbudową klasztoru i cerkwi głównej. Po podniesieniu do godności biskupa hajnowskiego z Supraśla przeniósł się do Hajnówki i został zwierzchnikiem prawosławnego ordynariatu w Wojsku Polskim.

Swego biskupa do stolicy pojadą pożegnać młodzi ludzie z Bractwa Młodzieży Prawosławnej.

We wtorek pożegnamy Krzysztofa Putrę...

W minioną środę na warszawskim lotnisku Krzysztofa Putrę powitała rodzina. Później jego trumna, tak jak inne, również została przewieziona na warszawską halę Torwaru. Tam czuwali przy niej najbliżsi. Do Białegostoku wicemarszałek Sejmu wrócił w sobotę. Jego trumna jest w Pałacu Branickich. Od sobotniego wieczoru do dzisiejszego ranka byli przy nim bliscy: żona, ośmioro dzieci, brat i przyjaciele. Dzisiaj od godziny 8 trumna zostanie wystawiona na widok publiczny. Do godz. 22 można wejść do auli i pomodlić się w intencji zmarłego. W pałacu są też wystawione księgi kondolencyjne. Oddać hołd wicemarszałkowi Sejmu będzie można również we wtorek, z tym że tylko do godz. 12.

O godzinie 13 trumna zostanie przeniesiona do katedry. Tam arcybiskup Edward Ozorowski odprawi mszę żałobną. Niewykluczone, że na uroczystościach pojawi się również Jarosław Kaczyński.

Po nabożeństwie pieszy kondukt wyruszy ulicami miasta na cmentarz Świętego Rocha.

- Będą specjalne autobusy dla tych, którzy nie będą mogli iść pieszo - zapewnia Dariusz Piontkowski, radny sejmiku woj. podlaskiego i przyjaciel Krzysztofa Putry.

Organizatorzy uroczystości podkreślają, że cmentarz św. Rocha, został wybrany na miejsce pochówku z dwóch powodów.

- Po pierwsze jest tam pomnik katyński, a po drugie ten cmentarz jest najbliżej domu rodzinnego Krzysztofa Putry - mówi Mariusz Kamiński, poseł PiS.

...i Justynę Moniuszko

Ciało Justyny Moniuszko zidentyfikowała jej mama. Wróciła z Moskwy we wtorek i zatrzymała się jeszcze w Warszawie, na nabożeństwie, które zamówili w intencji Justyny jej przyjaciele. Potem wróciła do Białegostoku. Tylko po to, by w środę - już wraz z rodziną - pojechać do Warszawy raz jeszcze. Na lotnisku witali trumnę z ciałem córki, siostry, przyjaciółki.

- Mówiliśmy do niej "córeczko", bo taka była dobra i serdeczna dla wszystkich - tak przywitał trumnę Justyny Donald Tusk, premier RP.

W sobotę wróciła do Białegostoku. Od tego czasu trwa modlitewne czuwanie przy jej trumnie w kaplicy przy kościele św. Maksymiliana Kolbego. Trwać będzie jeszcze dziś i jutro rano. O godzinie 10 rozpocznie się msza święta. O godzinie 12 w asyście wojskowej trumna zostanie odprowadzona na cmentarz miejski. Tam Justyna Moniuszko zostanie pochowana.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos