Camilla o białostockim zoo: To obóz koncentracyjny dla zwierząt (WIDEO, SONDAŻ)

Camilla Mills
21.06.2011 , aktualizacja: 22.06.2011 11:33
A A A Drukuj
Wiele o ludziach może powiedzieć to, jak odnoszą się do zwierząt. Czy to możliwe, że w dzisiejszych czasach są jeszcze tacy, którzy godzą się na okrucieństwo, jakiego dzisiaj byłam świadkiem? - po wizycie w białostockim zoo pyta Camilla Mills
Białostockie Akcent Zoo
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja
Białostockie Akcent Zoo
GALERIA ZDJĘĆ
SERWISY
SONDAŻ
Czy Akcent Zoo zasługuje na tak ostrą krytykę?

W żadnym wypadku, może i są jakieś braki, ale w sumie to świetna placówka edukacyjna
Oczywiście że tak, Akcent Zoo to przygnębiające miejsce bardzo źle świadczące o naszym mieście
Nic mnie to nie obchodzi, mam za dużo pracy żeby się tym martwić

Pochodzę z kraju, w którym zwierzęta żyją na wolności. Gdzie wielkie stada bawołów gromadzą się nad rzekami, łagodnookie antylopy skubią źdźbła trawy, słonie ocierają się o stare jak świat drzewa, a lwy śledzą ucztę leniwym złotym spojrzeniem. Skąpane w słońcu królestwo zwierząt, nad którym one niepodzielnie panują, różne jest od do białostockiego zoo, które mnie zszokowało, zestresowało i zaniepokoiło. Czy to możliwe, że w dzisiejszych czasach są jeszcze ludzie, którzy godzą się na takie okrucieństwo, jakiego dzisiaj byłam świadkiem?

Nie mieści mi się w głowie, że każda osoba, z którą rozmawiałam, miała takie samo zdanie o zoo; jest powodem do wstydu i zmartwienia. Dlaczego więc nadal jest otwarte, dlaczego zwierzęta narażone są na najgorsze warunki jakie kiedykolwiek widziałam? Z pewnością coś trzeba w tej sprawie zrobić, skoro nawet ktoś opisał to miejsce jako obóz koncentracyjny dla zwierząt. Mieszkańcy Białegostoku usprawiedliwiają jego istnienie, mówiąc: nie odwiedzamy go, bo jest zbyt okropne. To ma być moralna postawa? Przymknąć oko i problemu już nie ma? Można żyć w kokonie błogiej ignorancji, w czasie gdy zwierzęta tkwią w błocie, wpatrując się żałosnym wzrokiem we wspaniały, otaczający je las. Według mnie to dla nich tortura. W żadnym razie nie jestem obrończynią zoo, ale myślę, że niewola jest jeszcze bardziej dotkliwa kiedy patrzą na otwartą przestrzeń. Widać, że nie pojmują, dlaczego zostały skazane na życie w cierpieniu. Białystoku, przestań odwracać wzrok, problem nie zniknie tylko dlatego, że nie chcecie się zamartwiać jego widokiem. Przeciwnie - spójrzcie mu prosto w oczy.

Wiem, że w głosowaniu Czytelników zoo zdobyło drugą lokatę w kategorii najgorszych miejsc w Białymstoku, co tylko pokazuje, że macie świadomość zła, które jest tam wyrządzane. "Gazeta" co trzy miesiące podejmuje temat hańby w zoo, ale nic się nie dzieje. Podobno są plany renowacji w ciągu pięciu lat. Co za dowcip! Zwierzęta mogą nie znaczyć wiele dla wielu, ale nie mogę zrozumieć dlaczego ludziom się wydaje, że mogą je tak traktować. Niedźwiedzia skazuje się na życie w betonowym boksie, po którym miota się w tę i z powrotem, futro ma pozlepiane własnymi odchodami, przemoczone deszczem i czeka na śmierć, która przyniesie ulgę. Na co jeszcze ma czekać? Nie wydaje mi się, że ktoś może usprawiedliwiać istnienie zoo i nie wierzę, że nie można nic w tej sprawie zrobić. Zoo jest tylko kawałek od centrum, jest bliżej niż się wydaje.

Płaczę nad losem tych zmarnowanych zwierząt, zamkniętych w pułapce ogrodzenia, które nie jest na miarę żadnego istnienia. Uważam, że mieszkańcy Białegostoku powinni wziąć odpowiedzialność i zamiast uciekać przed rzeczywistością, powinni się postawić i wymusić zmiany. Jestem sama, ale obiecuję, że zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby pomóc, ale potrzebuję Waszego wsparcia.



Camsie pyta wiceprezydenta Białegostoku o zoo



Akcja "Misja 21"

Do 21 największych miast w Polsce, w których siedziby ma nasza redakcja, zaprosiliśmy studentów dziennikarstwa z City University London. "Misjonarze" mają jeden wspólny cel: sprawdzić, jak jesteśmy przygotowani do Euro 2012. Za rok czeka nas bowiem wielki sprawdzian - piłkarskie święto ściągnie do nas milion obcokrajowców. Czy mamy dogodne rozwiązania komunikacyjne? Jak działa komunikacja miejska, informacja turystyczna, usługi, restauracje? Czy Polacy są chętni do pomocy i można się z nimi komunikować w języku angielskim? Jacy właściwie jesteśmy? To wszystko sprawdzają "Misjonarze". Nasza, białostocka, to Camilla Mills, 23-latka urodzona w Harare (Zimbabwe).

Camsie pisze bloga: misja21.blox.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 34 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

  • Camilla o białostockim zoo: To obóz koncentracy... haereticus 21.06.11, 15:30

    W sposób tak bezczelny może wypowiedzieć się tylko ktoś, kto nie ma pojęcia o tym, czym były obozy koncentracyjne (czyt. skończony ignorant). Uważam, że chamstwem jest porównywać nieidealne »

  • Camilla o białostockim zoo: To obóz koncentracy... re_x 21.06.11, 23:07

    Żal mi tej Camilli ..biedna nie zauważa ,że jest takim samym "misiem " w białostockiej tzw misji21- przecież to nic innego jak zoo, a dozorcą jest GW.Ktoś decyduje za nią co warto pokazać , »

  • Tylko czy w tym mieście da się cokolwiek zrobić? jar.ski 22.06.11, 13:47

    Ktoś tu napisał, że aby zrobić z tym pseudo-zoo porządek wystarczy zatrudnić kompetentnych ludzi, specjalistów. Ale tacy nie mają czego w białymstoku szukać, ich albo się pozbawia pracy, »