Edukacyjny Jednoróg. Komiks 'Ostatni żubr'
2009-11-01
, aktualizacja: 02.11.2009 11:04
Zwykle twórczość biologów kojarzy się z niezrozumiałymi dla przeciętnego odbiorcy opracowaniami naukowymi. Ale o przyrodzie można mówić też zupełnie inaczej. Potwierdza to wydany właśnie przez Zakład Badania Ssaków "Ostatni żubr" - komiks o początkach ochrony tego gatunku i Puszczy Białowieskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Białystok i Podlasie w komiksie (15-01-10, 19:22)
- Komiks znad Doliny Rospudy (08-10-07, 11:29)
Dopiero co ucichły strzały Wielkiej Wojny, a po ponad wieku nieistnienia na mapę świata wróciła Polska. Z kilkuset zamieszkujących jeszcze kilka lat wcześniej Puszczę Białowieską żubrów ocalała tylko dwójka - matka i jej synek, który jeszcze nie ma imienia. Ona chciałby go nazwać Kudłatym Przytulakiem. On wolałby Mrocznego Tarana. W końcu jednak zostaje Jednorogiem - żubrem strzegącym Puszczy. Legenda głosi, że gdy ktoś wchodzi w białowieskie ostępy z siekierą, dorodny byk pojawia się przed nim i swoim jedynym rogiem robi mu ostrzegawczo "nu, nu, nu...".
W tle rysowanej prostą czarną kreską opowieści Tomasza Samojlika pojawiają się profesor Władysław Szafer - pomysłodawca powstania Białowieskiego Parku Narodowego i mówiąca " po swojomu" Nadzieja - służąca z Pałacu w Białowieży, która też chce ochrony lasu. Oboje są zdania, że jeśli zabraknie rogatych królów lasu, Puszcza skazana będzie na zagładę. Jest też mąż Nadziei - Bartłomiej, kłusownik, który jednym strzałem kładzie, zdawać by się mogło, ostatniego żubra. I źli Anglicy, dla których ów żubr jest przeszkodą w wycięciu pradawnej Puszczy, reliktu lasów porastających ongiś Europę od Pirenejów aż po Ural. I ryjówka, której - jak to ryjówkom - czaszka zmniejsza się na zimę.
Tomasz Samojlik, pracujący na co dzień w Zakładzie Badania Ssaków w Białowieży biolog i rysownik komiksów, stworzył wokół faktów historycznych chwilami zabawną, chwilami poruszającą opowieść. Podlał to wszystko nienachalnym dydaktycznym sosem. Fikcja miesza się z historią w sposób zgodny i bez zgrzytów, chociaż widać, że książkę stworzył biolog zajmujący się ssakami, dla którego są one najważniejsze.
Na szczęście dla Puszczy uznano ją w odradzającej się Rzeczpospolitej za wartą ochrony również bez żubra. Bo rzeczywiście ostatni z wolnych żubrów zginął z ręki kłusownika w kwietniu 1919 r. Mimo tego nadleśnictwo Rezerwat, zalążek Białowieskiego Parku Narodowego, utworzono w widłach rzek Narewki i Hwoźnej już w 1921 r.
Zresztą dzięki staraniom polskich uczonych i żubr w końcu do Puszczy powrócił. Cudem niemalże. Liczącą dziś blisko 500 egzemplarzy białowieską populację tego zwierzęcia odtworzono dzięki kilkunastu żubrom, które przeżyły zawieruchę wojenną w niewoli, w rozsianych po całym świecie ogrodach zoologicznych. Pierwsze z nich przyjechały do Białowieży dokładnie 80 lat temu, w roku 1929, dając początek realizowano do dziś programowi restytucji największego europejskiego ssaka.
Sam komiks też jest w pewnym sensie częścią tego zadania. Puszcza Białowieska staje się bowiem dla żubrów nieco przyciasna, brakuje im też dopływu świeżej krwi. Dlatego od kilku lat, dzięki środkom Unii Europejskiej, m.in. Zakład Badania Ssaków prowadzi program "Kraina Żubra". Jego celem jest naturalne rozprzestrzenienie gatunku poza Puszczę Białowieską. By to zrobić, potrzeba ziemi pod łąki - by żubry miały co jeść. I pod lasy - by stworzyć naturalne korytarze migracyjne. Ale potrzeba też edukacji - by społeczeństwo dostrzegło potrzebę ochrony i poprawy warunków bytowania żubrów.
- "Ostatniego żubra" tworzyłem z myślą o konkretnym odbiorcy - nastolatku, uczniu starszych klas podstawówki, gimnazjum, liceum. Wiem, że ta grupa wydaje się generalnie obojętna na tematykę badań Puszczy Białowieskiej. Po cichu liczę na to, że komiks chociaż wśród części z nich wzbudzi zainteresowanie Puszczą, żubrem i ochroną przyrody - ma nadzieję Tomasza Samojlik.
Liczącą 96 stron książkę w twardej oprawie autorstwa Tomasza Samojlika wydał w październiku 2010 r. Zakład Badania Ssaków w Białowieży
W tle rysowanej prostą czarną kreską opowieści Tomasza Samojlika pojawiają się profesor Władysław Szafer - pomysłodawca powstania Białowieskiego Parku Narodowego i mówiąca " po swojomu" Nadzieja - służąca z Pałacu w Białowieży, która też chce ochrony lasu. Oboje są zdania, że jeśli zabraknie rogatych królów lasu, Puszcza skazana będzie na zagładę. Jest też mąż Nadziei - Bartłomiej, kłusownik, który jednym strzałem kładzie, zdawać by się mogło, ostatniego żubra. I źli Anglicy, dla których ów żubr jest przeszkodą w wycięciu pradawnej Puszczy, reliktu lasów porastających ongiś Europę od Pirenejów aż po Ural. I ryjówka, której - jak to ryjówkom - czaszka zmniejsza się na zimę.
Tomasz Samojlik, pracujący na co dzień w Zakładzie Badania Ssaków w Białowieży biolog i rysownik komiksów, stworzył wokół faktów historycznych chwilami zabawną, chwilami poruszającą opowieść. Podlał to wszystko nienachalnym dydaktycznym sosem. Fikcja miesza się z historią w sposób zgodny i bez zgrzytów, chociaż widać, że książkę stworzył biolog zajmujący się ssakami, dla którego są one najważniejsze.
Na szczęście dla Puszczy uznano ją w odradzającej się Rzeczpospolitej za wartą ochrony również bez żubra. Bo rzeczywiście ostatni z wolnych żubrów zginął z ręki kłusownika w kwietniu 1919 r. Mimo tego nadleśnictwo Rezerwat, zalążek Białowieskiego Parku Narodowego, utworzono w widłach rzek Narewki i Hwoźnej już w 1921 r.
Zresztą dzięki staraniom polskich uczonych i żubr w końcu do Puszczy powrócił. Cudem niemalże. Liczącą dziś blisko 500 egzemplarzy białowieską populację tego zwierzęcia odtworzono dzięki kilkunastu żubrom, które przeżyły zawieruchę wojenną w niewoli, w rozsianych po całym świecie ogrodach zoologicznych. Pierwsze z nich przyjechały do Białowieży dokładnie 80 lat temu, w roku 1929, dając początek realizowano do dziś programowi restytucji największego europejskiego ssaka.
Sam komiks też jest w pewnym sensie częścią tego zadania. Puszcza Białowieska staje się bowiem dla żubrów nieco przyciasna, brakuje im też dopływu świeżej krwi. Dlatego od kilku lat, dzięki środkom Unii Europejskiej, m.in. Zakład Badania Ssaków prowadzi program "Kraina Żubra". Jego celem jest naturalne rozprzestrzenienie gatunku poza Puszczę Białowieską. By to zrobić, potrzeba ziemi pod łąki - by żubry miały co jeść. I pod lasy - by stworzyć naturalne korytarze migracyjne. Ale potrzeba też edukacji - by społeczeństwo dostrzegło potrzebę ochrony i poprawy warunków bytowania żubrów.
- "Ostatniego żubra" tworzyłem z myślą o konkretnym odbiorcy - nastolatku, uczniu starszych klas podstawówki, gimnazjum, liceum. Wiem, że ta grupa wydaje się generalnie obojętna na tematykę badań Puszczy Białowieskiej. Po cichu liczę na to, że komiks chociaż wśród części z nich wzbudzi zainteresowanie Puszczą, żubrem i ochroną przyrody - ma nadzieję Tomasza Samojlik.
Liczącą 96 stron książkę w twardej oprawie autorstwa Tomasza Samojlika wydał w październiku 2010 r. Zakład Badania Ssaków w Białowieży
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Edukacyjny Jednoróg
sfann
01.11.09, 23:06
wydany w październiku 2010?niezłe tempo... :)»




