Dzień Kaukaski w Łomży

jok
2009-12-15 , aktualizacja: 15.12.2009 20:05
A A A Drukuj
Ponad 200 osób przyszło we wtorek wieczorem do łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej, by poznać bliżej kulturę Czeczenii i Gruzji. Pieśni, tańce narodowe, opowieści o przeżyciach uchodźców z czasów wojny i ich zwyczajach, którymi różnią się przecież od Polaków, ale którymi potrafią się pięknie dzielić.

Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja
Ponad 200 osób przyszło wczoraj wieczorem do łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej, by poznać bliżej kulturę Czeczenii i Gruzji. Pieśni, tańce narodowe, opowieści o przeżyciach uchodźców z czasów wojny i ich zwyczajach, którymi różnią się przecież od Polaków, ale którymi potrafią się pięknie dzielić.

Okazało się, że sporo nas łączy! A służył temu m.in. pokaz łomżyńskiego zespołu capoeiry oraz debiutancki występ tanecznej grupy dziecięcej z łomżyńskiego ośrodka dla uchodźców, która ćwiczy dopiero od września. Co ciekawe, młodzi artyści trenują na jednej sali i dzielą się nią bez żadnych zatargów. Wieczorną część artystyczną poprzedziły kilkugodzinne warsztaty skierowane do uczniów łomżyńskich szkół. Zainteresowały dzieci. Szamil, śpiewający pieśń poświęconą swemu zabitemu kilka lat temu - właśnie w grudniu - bratu, został przez rówieśników zasypany pytaniami. Dzieci uczyły się też podstawowych kroków czeczeńskich tańców, a na koniec czekała ich niespodzianka - pyszna słodka chalva (do krojącej ją szczodrą ręką pani Larisy Suleymanovej były prośby o dokładki i o "na wynos" dla rodziców). W sumie przez warsztaty przewinęła się około setka dzieciaków. Zarówno warsztaty, jak i część artystyczną z projekcją filmu i pokazem zdjęć fotoreportera "Gazety Wyborczej" Krzysztofa Millera oraz Wojciecha Grzędzińskiego, zorganizowała fundacja "Ocalenie" oraz Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Dzień Kaukaski w Łomży pawlozsiul 16.12.09, 02:05

    "Dzień Kaukaski w Łomży" to brzmi niczym "Zespół klezmerski w Jedwabnem". Dwa pytania, bo z tekstu nie wynika:- Kołakowski poseł zaszczycił swą faszyzującą twarzą ową uroczystość?- udało się»