Marszałek dorzucił pieniędzy na festiwale muzyki cerkiewnej
09.03.2010
, aktualizacja: 09.03.2010 19:02
Po 50 tysięcy złotych dotacji od zarządu województwa dostaną oba prezentujące muzykę cerkiewną festiwale organizowane w naszym województwie.
ZOBACZ TAKŻE
- Kto będzie świętować 30-lecie? Spory o festiwale (27-02-11, 19:44)
- Minister docenił tylko jeden festiwal muzyki cerkiewnej (17-02-10, 19:53)
SERWISY
- Pierwotnie w ramach postępowania konkursowego zarówno organizatorzy XXIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Cerkiewnej - Hajnówka 2010 w Białymstoku, jak też międzynarodowego festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej mieli otrzymać po 30 tysięcy złotych. Jednak zarówno fundacja "Muzyka Cerkiewna", jak też stowarzyszenie "Miłośnicy Muzyki Cerkiewnej" zwrócili się do marszałka o zwiększenie tych dotacji. Zarząd Województwa postanowił właśnie dołożyć do obu festiwali po 20 tysięcy złotych - informuje Jan Kwasowski, rzecznik marszałka województwa.
Pierwszy z festiwali zostanie również dotację ministra kultury. W organizowanym przez niego konkursie startowały obie imprezy, jednak tylko pierwsza znalazła uznanie w oczach ekspertów. Przełoży się ono na 200 tysięcy złotych resortowego w wsparcia.
- Eksperci uznali, że najlepszym rozwiązaniem jest wzmocnienie jednego festiwalu - tłumaczył kilka tygodni temu "Gazecie" minister kultury Bohdan Zdrojewski. - Gdy się organizuje imprezy o bardzo podobnie brzmiącej nazwie i charakterze, w ocenie specjalistów obie wypadają słabiej. Wnioski obu organizatorów zresztą w tym roku wypadły nie najlepiej, oba były zagrożone. Już w ub.r. nastąpił spadek dotacji - białostocki festiwal dostał 150 tys. zł, hajnowski - 40 tys. zł. Teraz pierwsza propozycja była taka, by temu pierwszemu dać 100 tys. zł, a drugiemu 20 tys. zł. Niskie dotacje jednak mijają się z celem. W tej sytuacji dokonano wyboru, by wskazać mocniejszą imprezę. Za festiwalem w Białymstoku przemawiała m.in. dłuższa tradycja (za chwilę świętować będzie trzydziestolecie), silny patronat (m.in. prezydenta Polski i Krzysztofa Pendereckiego), nieco bogatszy wybór profesjonalnych uczestników.
Pierwszy z festiwali zostanie również dotację ministra kultury. W organizowanym przez niego konkursie startowały obie imprezy, jednak tylko pierwsza znalazła uznanie w oczach ekspertów. Przełoży się ono na 200 tysięcy złotych resortowego w wsparcia.
- Eksperci uznali, że najlepszym rozwiązaniem jest wzmocnienie jednego festiwalu - tłumaczył kilka tygodni temu "Gazecie" minister kultury Bohdan Zdrojewski. - Gdy się organizuje imprezy o bardzo podobnie brzmiącej nazwie i charakterze, w ocenie specjalistów obie wypadają słabiej. Wnioski obu organizatorów zresztą w tym roku wypadły nie najlepiej, oba były zagrożone. Już w ub.r. nastąpił spadek dotacji - białostocki festiwal dostał 150 tys. zł, hajnowski - 40 tys. zł. Teraz pierwsza propozycja była taka, by temu pierwszemu dać 100 tys. zł, a drugiemu 20 tys. zł. Niskie dotacje jednak mijają się z celem. W tej sytuacji dokonano wyboru, by wskazać mocniejszą imprezę. Za festiwalem w Białymstoku przemawiała m.in. dłuższa tradycja (za chwilę świętować będzie trzydziestolecie), silny patronat (m.in. prezydenta Polski i Krzysztofa Pendereckiego), nieco bogatszy wybór profesjonalnych uczestników.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




