Czytelnicy listy piszą. Kolorowe budynki

31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 11:09
A A A Drukuj
Artykuł: Miasto moje, a w nim... mury, które krzyczą
Malunki, które pojawiają się na blokach po termomodernizacjach
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Malunki, które pojawiają się na blokach po termomodernizacjach
Bardzo się cieszę, że piszecie o koszmarnej kolorystyce termomodernizowanych budynków. Bloki, wspomniane w artykule, stojące szczytem do Al. Solidarności, są kiepską reklamą Białegostoku na jednej z głównych tras wjazdowych do miasta, swoja brzydotą mówią wiele o swoich mieszkańcach i zarządcach. Niestety nie są jedynym przykładem kompletnego braku poczucia estetyki w mieście, jest ich zastraszająco wiele i o wiele za dużo!

Nie wiem skąd wynika tendencja do kolorystycznego i graficznego wyróżniania poszczególnych budynków, które wręcz odwrotnie powinny stanowić harmonijną całość z otoczeniem, z grupą budynków je otaczających. A tak efektem jest wrażenie slumsu. Kompletnie inaczej wyglądałoby osiedle składające się z bloków w tych samych kolorach, np. neutralnych i nie kłujących w oczy jak reklamy na banerach. Dopełnieniem jest zadbana zieleń i mała architektura. To są szczegóły, o które dba się w większości krajów europejskich, a u nas są "dobrem" jedynie luksusowych zamkniętych osiedli.

Białystok nigdy nie będzie ładny, nie posiadając jasnych reguł dot. kolorystyki i małej architektury, które obejmowałyby całe miasto, a nie tylko jego ścisłe centrum.

Polecamy artykuł: Miasto moje, a w nim... mury, które krzyczą







Coś Cię niepokoi, coś drażni? A może powinniśmy czymś się pochwalić? Napisz do nas



Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Czytelnicy listy piszą. Kolorowe budynki rasmc 04.02.12, 16:36

    Koszmar na osiedlach to wynik wyboru do rad osiedli, zarządów wspólnot i w końcu do władz miasta osób, które może nie powinny się tam znaleźć. Białostoczanie, mają w d. udzielanie się »