Czytelnicy listy piszą

06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 10:18
A A A Drukuj
Przyznam szczerze, że jak czytam, że po raz kolejny nasze władze robią "porządek" z zielenią w naszym mieście to chce mi się płakać.
Lipy przy Pałacu Branickich
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja
Lipy przy Pałacu Branickich
ZOBACZ TAKŻE
Z pięknego, rzeczywiście zielonego miasta w ciągu ostatnich lat w wielu miejscach zrobiono betonową, uporządkowaną pustynię, zapominając, że zieleń to m.in. tlen dla nas. Przesadzanie lip!!?? To chory pomysł - wystarczy prześledzić losy białostockiej ulicy Lipowej - warto by chyba pomyśleć o zmianie nazwy, by ta nie stanowiła kpiny.

Czy zieleń jest potrzebna w mieście? Pisz, weź udział w dyskusji



Uważam, że władze miasta realizując swoją wizje miasta (skądinąd całkiem pozytywną) robią to niestety kosztem zieleni i w konsekwencji nas, ludzi. Tak jest najprościej. Jednak zanim wyrośnie nowe drzewo potrzeba długości życia kilku urzędników, a decyzję o wycięciu realizuje się błyskawicznie. Straty są wg. mnie nie do odrobienia....

O zieleni w artykule: - Najpierw trzeba się najeść, później ubrać i dopiero potem można myśleć o zabawie - tymi słowami Andrzej Karolski, szef departamentu ochrony środowiska w magistracie komentuje zapisy w budżecie na ten rok



Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów