Rodzina zastępcza kontra urzędnicza obojętność
2009-03-15
, aktualizacja: 16.03.2009 00:26
- Dali mi klucze w Wigilię, ale to było coś więcej. Dali mi nadzieję, że będziemy mieć własny kąt. Znowu oszukali, znowu nie mamy nic - płacze Elżbieta Muczyńska. Stworzyła rodzinę zastępczą dla swoich wnuków i od kilku lat stara się o mieszkanie komunalne. Błaga urzędników o wyrozumiałość. Bezskutecznie
W piątek późnym popołudniem pani Elżbieta odebrała telefon. Kobieta z Zarządu Mienia Komunalnego powiedziała stanowczo: - Nie ma was na liście - dalej nie słuchałam. Rozpłakałam się i pobiegłam do ZMK.
Przy wejściu wisiała lista rodzin, które w tym roku dostaną mieszkania komunalne. Nazwiska Muczyńscy tam nie było.
- Przecież to miała być tylko formalność. Przecież już nawet oglądaliśmy mieszkanie....
Przy wejściu wisiała lista rodzin, które w tym roku dostaną mieszkania komunalne. Nazwiska Muczyńscy tam nie było.
- Przecież to miała być tylko formalność. Przecież już nawet oglądaliśmy mieszkanie....

pozostało 88% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów



