Wycinka dębów: leśnicy winni

Jakub Medek
17.10.2008 , aktualizacja: 17.10.2008 20:50
A A A Drukuj

Minister środowiska ostatecznie orzekł, że dopuszczając się wycinki dębów w jednym z rezerwatów Puszczy Knyszyńskiej leśnicy i konserwator przyrody popełnili błąd. Przyznał rację ekologom, którzy bezskutecznie starali się zapobiec wyrębowi

Chodzi o prawie 200 dębów rosnących w rezerwacie Starodrzew Szyndzielski. Twierdząc, że zaatakował je chrząszcz opiętek, leśnicy zwrócili się w marcu do podlaskiego konserwatora przyrody o zgodę na ich usunięcie. Ten przychylił się do ich prośby i opatrzył to rygorem natychmiastowej wykonalności.

Minister na wniosek ekologów z Pracowni Wszystkich Istot już wówczas zawiesił decyzję konserwatora. Leśnicy jednak okazali się szybsi - w ciągu czterech dni wycięli wszystkie drzewa, a prawie połowę zdążyli wywieźć i sprzedać....


pozostało 88% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów