Czekają na miliony z nieba
2009-06-15
, aktualizacja: 15.06.2009 19:25
W burzliwej atmosferze i bez jakiegokolwiek porozumienia - tak wyglądały zorganizowane wczoraj w Tykocinie konsultacje społeczne w sprawie budowy regionalnego lotniska. Jedna z potencjalnych lokalizacji znajduje się właśnie w tej gminie, w okolicach wsi Saniki
Na spotkanie zorganizowane w tykocińskiej remizie przyszło blisko 200 osób. Pod żółtymi i zielonymi balonikami - pozostałością sylwestrowych zabaw - burzliwie wyrażali swoje opinie na temat ewentualnej budowy regionalnego lotniska w okolicach wsi Saniki i Sawino. Opinie w większości nieprzychylne.
Chociaż spotkanie miało przybliżyć zainteresowanym samą ideę budowy lotniska i sposób sporządzania analiz, które mają pomóc w wyborze jego lokalizacji, zebrani w większości wiedzieli swoje. A gdy jakieś informacje nie zgadzały się z ich wizją, kończyli dyskusję stwierdzeniem: "pan gada bzdury", "pan kłamie".
- Kto wskazał to miejsce, kto pozwolił tu lokalizować lotnisko - pytali rolnicy z wsi Sawino, Bagniki i Saniki, na terenie których mógłby powstać port. Ich zdaniem jego budowa wymagałaby wyburzenia blisko 30 gospodarstw.
- Żeby była jasność - na dzień dzisiejszy nie podjęliśmy jeszcze decyzji, gdzie powstanie lotnisko. Ta lokalizacja jest jedną z trzech możliwych, dla których wykonywany jest właśnie raport oddziaływania na środowisko. Dlatego się tu dzisiaj spotykamy, bo chcemy poznać państwa opinie - mówił obecny na konsultacjach marszałek województwa Jarosław Dworzański.
Wicemarszałek Bogusław Dębski wyjaśniał natomiast, że lokalizację w Sanikach, jako jedną z wielu poddanych prawie rok temu analizie, wskazało biuro inwestycji urzędu marszałkowskiego.
- Widzicie, ja nic tu pod stolikiem nie załatwiałem. I nie ukrywam, że bardzo chciałbym, żeby lotnisko powstało w naszej gminie, ale nie chodziłem za tym, nie lobbowałem, nikogo nie prosiłem. To nie wójtowie czy burmistrzowie o tym decydują, ale eksperci, na podstawie twardych danych - przekonywał swoich mieszkańców burmistrz Tykocina Krzysztof Chlebowicz, którego wielu obecnych obwiniało o pomysł budowy portu w Sanikach.
- Czy ktoś zbadał, jak startujące samoloty będą wpływać na krowy? - pytali zebrani. Interesowało ich też, czy skoro naukowcy myśleli o ptakach, to czy pomyśleli o kosztach społecznych budowy, czyli wyburzeniach. Na oba pytania eksperci z firm Arup i Ekoton wykonujących raport środowiskowy - dokument, na podstawie którego władze województwa wskażą pod koniec lata, gdzie powstanie lotnisko - odpowiadali twierdząco.
Prawdziwe emocje zaczęły się jednak, gdy rozmowy zeszły na temat pieniędzy.
- Na ile wycenialiście wartość naszej ziemi i domów? - interesowało jednego z gospodarzy.
- To nie jest naszym zadaniem, tym według przepisów zajmą się rzeczoznawcy. Ale przyjęliśmy szacunkowo, że inwestor zapłaci 90 tysięcy za hektar i 500 tysięcy za dom - odpowiadał Jacek Zalewski z Arup.
- To kłamstwo. Tu za ziemię płacą dziś najwyżej 25 tysięcy - krzyczeli zebrani. I zaraz dodawali, że nim wyrażą zgodę na sprzedaż własnej ziemi, muszą wiedzieć, ile za nią dostaną.
- Jak ludzie dowiedzieli się, że tu będzie lotnisko, to myśleli, że dostaną po milionie za hektar, mieszkania sobie za to kupią - przedstawiał skalę roszczeń gospodarzy inny z rolników.
- Funkcjonujemy w konkretnych ramach prawnych. One stanowią, że ziemię czy dom wycenia rzeczoznawca. Państwo oczywiście mogą nie zgodzić się z jego operatem, mogą przedstawić swój własny - cierpliwie tłumaczył Bogusław Dębski, wciąż powtarzając, że nie ma jeszcze decyzji co do tego, czy lotnisko powstanie w gminie Tykocin, Zawady czy Michałowo.
- Nie mam ziemi do sprzedania. Nie chcę tu lotniska - podsumował jeden z dyskutantów.
Teoretycznie sprzeciw właścicieli ziemi, na których mógłby powstać port, nie ma większego znaczenia. W myśl obowiązującej od kilku miesięcy specustawy lotnisko to budowa użyteczności publicznej. Grunty ujęte w decyzji lokalizacyjnej dla portu zostają więc automatycznie wywłaszczone.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




