Takiej zimy jeszcze w październiku nie było
14.10.2009
, aktualizacja: 14.10.2009 17:20
Problemy z prądem, powalone drzewa, zasypane ulice - to efekty pierwszego ataku zimy w województwie podlaskim.
ZOBACZ TAKŻE
- Awarie już prawie usunięte (15-10-09, 09:54)
- Drugi dzień "zimy". Śnieg w Warszawie, drzewa na drogach [WASZE ZDJĘCIA] (14-10-09, 07:37)
GALERIA ZDJĘĆ
- Taka zima w październiku - to niespodzianka (14-10-09, 15:43)
Do 75 tysięcy wzrosła liczba odbiorców, którzy nie mieli w środę rano prądu w północno-wschodniej Polsce. Wszystko to w wyniku awarii wywołanych silnym wiatrem, któremu miejscami towarzyszą opady śniegu i śniegu z deszczem. Najgorzej jest w południowej części województwa, gdzie w okolicach Bielska Podlaskiego, Siemiatycz i Hajnówki kilkadziesiąt tysięcy odbiorców ma problemy z dostawami energii. Jak informuje Andrzej Piekarski rzecznik PGE Dystrybucja Białystok, która to spółka zasięgiem swego działania obejmuje województwo podlaskie i część warmińsko-mazurskiego, uszkodzona została również główna linia 400 kilowoltów, zasilająca region. Jak poważna jest awaria i ile może potrwać jej naprawa, na razie nie wiadomo.
Niewesoło jest też w okolicach Białegostoku. Nie brakuje połamanych gałęzi na chodnikach.
W mieście na ulicach pojawiły się piaskarki oraz ekipy odśnieżające chodniki. Na szczęście dodatnia temperatura powoduje, że śniegu z minuty na minutę jest coraz mniej. Piesi narzekają jednak na chlapę i breję zalegającą ulice.
Strażacy zanotowali dotąd około sto różnych zdarzeń związanych z silnym wiatrem, głównie wyjazdów do powalonych na drogi drzew. Według policji, poważniejszych zdarzeń na razie nie odnotowano, nikt nie ucierpiał.
W Białymstoku drzewo upadło na dwa samochody, z których jeden jest poważnie uszkodzony. W dwóch miejscach w województwie wichura zerwała dachy z budynków, czasowe utrudnienia były też na trasie Białystok-Augustów, gdzie w Katrynce na drogę upadły dwa drzewa.
Meteorolodzy informują, że opady śniegu w tej części regionu mogą utrzymywać się przez cały dzień, temperatura nie przekroczy 2-3 stopni Celsjusza. Wiatr w porywach może osiągać 90 km/h, lokalnie powodując zawieje śnieżne.
Spore problemy mieli w środę kierowcy. Przez cały dzień strażacy z rowów wyciągali ciężarówki i osobowe auta. A w miejscowości Kajanka (koło Siemiatycz) do rowu wjechała nawet karetka.
- W całym kraju sytuacja jest nieciekawa. Jeśli chodzi o pociągi, które wyjechały z Białegostoku to mamy przerwę w ruchu na odcinku Tłuszcz - Wołomin - skarżyła się dziś Beata Czenerajda z PKP Intercity. - Przyczyną opóźnienia było powalone drzewo, gdzie niegdzie występowały też zaniki napięcia.
Z kolei podlaskie PKP Przewozy Regionalne największy problem miały z pociągiem, który wyjechał o godz. 9.25 z Suwałk do Białegostoku. Planowo w stolicy województwa miał być o godz. 11.36, ale dotarł dopiero w okolicach godz. 15.
- Najpierw na drodze napotkał powalone drzewo, którego usunięcie trwało około godzinę, a potem pociąg się zepsuł - powiedziała Renata Gerasimiuk z działu marketingu i sprzedaży PKP Przewozy Regionalne. - Poza tym mieliśmy jeszcze kilka krótszych opóźnień, niektóre dochodziły nawet do 30 minut. Spowodowane były warunkami pogodowymi oraz gałęziami i liśćmi leżącymi na szynach.
W Białymstoku do popołudnia drogowcy opanowali sytuację. Większość dróg oraz ulic była ośnieżona i posypana solą. Jedynie gdzie niegdzie tworzyły się ogromne kałuże, które strumieniami spływały do kratek ściekowych i przez to miejscami powodowały utrudnienia na drodze. Chodniki i przystanki autobusowe były na bieżąco oczyszczane zarówno ze śniegu jak i z liści.
Niewesoło jest też w okolicach Białegostoku. Nie brakuje połamanych gałęzi na chodnikach.
Zrobiliście zdjęcia zimy? Przyślijcie
W mieście na ulicach pojawiły się piaskarki oraz ekipy odśnieżające chodniki. Na szczęście dodatnia temperatura powoduje, że śniegu z minuty na minutę jest coraz mniej. Piesi narzekają jednak na chlapę i breję zalegającą ulice.
Strażacy zanotowali dotąd około sto różnych zdarzeń związanych z silnym wiatrem, głównie wyjazdów do powalonych na drogi drzew. Według policji, poważniejszych zdarzeń na razie nie odnotowano, nikt nie ucierpiał.
W Białymstoku drzewo upadło na dwa samochody, z których jeden jest poważnie uszkodzony. W dwóch miejscach w województwie wichura zerwała dachy z budynków, czasowe utrudnienia były też na trasie Białystok-Augustów, gdzie w Katrynce na drogę upadły dwa drzewa.
Meteorolodzy informują, że opady śniegu w tej części regionu mogą utrzymywać się przez cały dzień, temperatura nie przekroczy 2-3 stopni Celsjusza. Wiatr w porywach może osiągać 90 km/h, lokalnie powodując zawieje śnieżne.
Spore problemy mieli w środę kierowcy. Przez cały dzień strażacy z rowów wyciągali ciężarówki i osobowe auta. A w miejscowości Kajanka (koło Siemiatycz) do rowu wjechała nawet karetka.
- W całym kraju sytuacja jest nieciekawa. Jeśli chodzi o pociągi, które wyjechały z Białegostoku to mamy przerwę w ruchu na odcinku Tłuszcz - Wołomin - skarżyła się dziś Beata Czenerajda z PKP Intercity. - Przyczyną opóźnienia było powalone drzewo, gdzie niegdzie występowały też zaniki napięcia.
Z kolei podlaskie PKP Przewozy Regionalne największy problem miały z pociągiem, który wyjechał o godz. 9.25 z Suwałk do Białegostoku. Planowo w stolicy województwa miał być o godz. 11.36, ale dotarł dopiero w okolicach godz. 15.
- Najpierw na drodze napotkał powalone drzewo, którego usunięcie trwało około godzinę, a potem pociąg się zepsuł - powiedziała Renata Gerasimiuk z działu marketingu i sprzedaży PKP Przewozy Regionalne. - Poza tym mieliśmy jeszcze kilka krótszych opóźnień, niektóre dochodziły nawet do 30 minut. Spowodowane były warunkami pogodowymi oraz gałęziami i liśćmi leżącymi na szynach.
W Białymstoku do popołudnia drogowcy opanowali sytuację. Większość dróg oraz ulic była ośnieżona i posypana solą. Jedynie gdzie niegdzie tworzyły się ogromne kałuże, które strumieniami spływały do kratek ściekowych i przez to miejscami powodowały utrudnienia na drodze. Chodniki i przystanki autobusowe były na bieżąco oczyszczane zarówno ze śniegu jak i z liści.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów



