Sąd. Proces korupcyjny białostockiego ginekologa

pcg, pap
2010-02-09 , aktualizacja: 09.02.2010 11:59
A A A Drukuj
Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się we wtorek proces znanego miejscowego ginekologa, Marka K. Jest oskarżony o branie łapówek od jednej z firm farmaceutycznych, w zamian za korzystne dla niej rozstrzygnięcia przetargów.
Proces
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencj
Proces
Prokuratura zarzuca mu przyjęcie w latach 2001-2003 w sumie ok. 40 tys. zł. Miał je dostać zarówno w gotówce na konto bankowe za - zdaniem śledczych - fikcyjne umowy zlecenia, a także jako finansowanie drogich wyjazdów na zagraniczne konferencje medyczne.

Zarzuty postawione Markowi K., profesorowi akademickiemu, dotyczą czasu, gdy był on ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala wojewódzkiego w Białymstoku.

We wtorek przed sądem oskarżony nie przyznał się do stawianych zarzutów, odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania stron. Zapowiedział, że zrobi to w dalszej części procesu.

Sąd odczytuje zeznania Marka K. ze śledztwa. W pierwszych wyjaśnieniach lekarz przyznał się i wyjaśniał, jaki charakter miały jego kontakty z firmą farmaceutyczną. Potem mówił, że zakupów sprzętu nie uzależniał od pieniędzy i tego ,,nie akceptował". Mówił też, iż produkty tego koncernu medycznego były takiej jakości i były na tyle potrzebne, że i tak występowałby do dyrektora szpitala o ich zakup.

Sprawa białostockiego ginekologa, to część wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu, dotyczącego korupcji w służbie zdrowia. Obejmuje ono kilkadziesiąt osób.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy