Interwencja. Wirtualny pociąg z Czeremchy

jame
2010-02-14 , aktualizacja: 15.02.2010 10:26
A A A Drukuj
PKP nie spieszy się z usuwaniem błędów w internetowym rozkładzie jazdy. Przez jeden z nich pani Ewa nie dojechała kilka dni temu na pogrzeb. Sprawę zgłosiła kilka dni temu, błędu wciąż nikt nie usunął.
Logo: Interwencje
Fot. studio Gazety
Logo: Interwencje
SERWISY
Pani Ewa na co dzień mieszka w Warszawie. Na zimowy urlop przyjechała do rodziców, do Kleszczel. Tu dowiedziała się, że zmarł ojciec jej koleżanki. Pogrzeb miał odbyć się w zeszłym tygodniu, w Białymstoku.

- Bardzo zależało mi na udziale w tej smutnej uroczystości. Sprawdziłam w sieci, na stronie Rozklad-pkp.pl, połączenia. Komputer zasugerował pociąg z Czeremchy o numerze 88725. Miałam nim dotrzeć do Białegostoku przed 11. Ale nie dotarłam, bo nie przyjechał. Zła zadzwoniłam do informacji kolejowej w Czeremsze i dowiedziałam się, że taki pociąg w ogóle nie istnieje - relacjonuje pani Ewa.

Według internetowego rozkładu PKP nieistniejące połączenie kursuje we wszystkie dni robocze z wyjątkiem wielkanocnego poniedziałku, święta Konstytucji, Bożego Ciała oraz 1 i 11 listopada. W rzeczywistości po tej trasie i w tych godzinach jeździ pociąg numer 88731, ale wyłącznie w dni świąteczne. Dowiedzieć można się o tym nie tylko od lokalnych kolejarzy. Taka informacja jest w papierowym rozkładzie na dworcu w Białymstoku i sieciowej wersji tegoż w internetowej witrynie Bialystokonline. Właściwie błąd jest tylko w jednym miejscu, internetowym rozkładzie jazdy PKP. Czyli tam, gdzie informacja powinna być najbardziej wiarygodna.

Pani Ewa chciała ustrzec innych podróżnych przed losem, jaki ją spotkał. Zadzwoniła więc do ogólnokrajowego biura reklamacji PKP i zgłosiła błąd z rozkładu. W odpowiedzi usłyszała, że musi wysłać opisujące całą sytuacją pismo bądź maila i dopiero on stanie się podstawą do ewentualnego wszczęcia procedury zmian w internetowym rozkładzie.

- To jakaś paranoja. Przecież wystarczyłoby, żeby osoba w reklamacji sprawdziła zgodność mojego zgłoszenia z tym, co piszą na swojej witrynie oraz ze stanem faktycznym. Do czego tu potrzebne moje pismo? Koleją jeżdżą dziesiątki tysięcy ludzi dziennie, tu nie ma czasu na zabawy w biurokrację - podsumowuje pani Ewa.

I my zadzwoniliśmy do biura reklamacji.

- Ja muszę mieć jakąś podkładkę, by sprawę zgłosić pionowi odpowiadającemu za rozkład - operator w biurze bezradnie rozłożył ręce.

O niezbędności pisemnego zgłoszenia mówi też Andrzej Cieciera, dyrektor biura zarządu Telekomunikacji Kolejowej. To spółka grupy PKP odpowiadająca m.in. za stronę Rozklad-pkp.pl. Dyrektor zapewnia, że pomyłki na stronie zdarzają się sporadycznie. Prosi też, żeby wysłać mu maila z dokładnym opisem, o które połączenie chodzi.

- Myślę, że sprawę będzie można załatwić jeszcze dzisiaj - deklaruje podczas mającej miejsce w piątek rozmowy z "Gazetą".

Do niedzieli błędu z rozkładu jednak nie usunięto. Bardzo możliwe, że w poniedziałek znów ktoś wyszedł na pociąg, którego nie ma.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Wirtualny pociąg z Czeremchy kolodziejo 15.02.10, 07:10

    Zamiast docenić, że strona jest, że jest dostępna za darmo, że jest łatwa,przejrzysta, to wszyscy narzekają.rozklad-pkp.pl przez sto lat nie popełni tylu błędów, ile w ciągu dnia »

  • Wirtualny pociąg z Czeremchy borabor 15.02.10, 10:21

    Przestaniesz doceniac darmowa strone pkp (slyszal ktos o platnym rozkladzie jazdy w internecie jakiejkolwiek linii kolejowej?)gdy postoisz kilka godzin na peronie, bo pociag, ktory wybrales »