Jedenaście krów zagłodzono na śmierć

bdc
2010-03-03 , aktualizacja: 03.03.2010 16:35
A A A Drukuj
Podlaska policja wyjaśnia dlaczego jedenaście sztuk bydła padło z głodu w gospodarstwie rolnym w Solnikach, niedaleko podbiałostockiego Zabłudowa.
Zagłodzone krowy
Fot. materiały policji
Zagłodzone krowy
Rano jeden z miejscowych lekarzy weterynarii dostał sygnał, że przed gospodarstwem rolnym w Solnikach leży padłe zwierzę. Weterynarz pojechał na miejsce i potwierdził zgłoszenie. Od razu zawiadomił policję i urzędników z zabłudowskiego magistratu.

Później, już jako wieloosobowa komisja, z asystą policjantów, wszyscy weszli na teren nieruchomości. Tam ukazał się ich oczom makabryczny widok. Na podwórku leżały dwie zdechłe krowy, w oborze kolejne osiem sztuk padłego bydła. Żywych było sześć wychudzonych krów i jeden koń.

Mundurowi zabezpieczyli ślady, a zdechłe zwierzęta zabrano do utylizacji. Żywe krowy i koń pozostaną nadal u gospodarza, ale urzędnicy zorganizowali dla nich transport pożywienia. Tyle, że bydło i ich właściciel będą teraz pod stałą kontrolą.

Sam gospodarz będzie musiał wytłumaczyć się policji co się stało i dlaczego nie karmił swoich zwierząt gospodarskich.

Za znęcanie się nad zwierzętami w skrajnym przypadku można nawet na dwa lata trafić do więzienia.

Przeczytaj też o smutnym losie psów



Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos