Na zdrowy żołądek. Nowa pracownia w szpitalu
2010-03-04
, aktualizacja: 05.03.2010 09:22
Do tej pory była tylko jedna na Podlasiu. Teraz są już dwie. Pracownia Ultrasonografii Endoskopowej w szpitalu wojewódzkim rozpoczęła działalność
SERWISY
Nowa pracownia, nowy sprzęt i specjalnie przeszkolony personel - wszystko to na oddziale gastroenterologii i chorób wewnętrznych w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku.
- Gdyby nie Unia Europejska, to jeszcze długo moglibyśmy tylko o tym marzyć - przyznaje profesor Wiktor Łaszewicz, ordynator oddziału. Za wszystko trzeba było zapłacić 700 tys. zł. Z tego tylko 10 procent to wkład własny.
W województwie podlaskim do tej pory funkcjonowała tylko jedna pracownia ultrasonografii endoskopowej - w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w klinice gastrologii.
- Na wykonywanie badań na takim sprzęcie jest wielkie zapotrzebowanie. Dzięki temu, że mamy swoją pracownię na bardzo wysokim poziomie, pacjenci będą mieli lepszy dostęp do diagnostyki. A badania na nowym sprzęcie są naprawdę wszechstronne - zapewnia profesor Łaszewicz.
Na czym polega takie badanie? Sonda jest wprowadzana do żołądka i dzięki temu lekarze mogą dokładnie obejrzeć zarówno żołądek, jak i sąsiednie organy.
- Jeżeli na przykład znajdziemy tam polip, który może być wczesnym rakiem, jesteśmy w stanie natychmiast go usunąć. Nie potrzeba przy tym dużej operacji, cięć i ogólnych znieczuleń - zachwala Łaszewicz. - Ta metoda zapewnia też możliwość wykonania badania przesiewowego w kierunku raka trzustki, przełyku, a także wykrycie łagodnych guzów górnego odcinka przewodu pokarmowego.
Można też dzięki tej aparaturze wykonywać biopsje. To pobranie wycinka do badania. Jednak na to pacjenci w szpitalu wojewódzkim jeszcze będą musieli poczekać.
- Żeby odpowiednio obsługiwać ten sprzęt, potrzebna jest wykwalifikowana kadra. Kilka osób z naszego oddziału już przeszło szereg szkoleń, jednak do wykonania biopsji potrzeba ogromnej wiedzy i doświadczenia - tłumaczy Łaszewicz. - Zresztą z odpowiednią kadrą wszędzie jest problem. Kiedy nie mieliśmy sprzętu, mieliśmy ludzi do pracy. Teraz jest odwrotnie, ale to już inny temat.
Podczas badania ultrasonografem endoskopowym pacjent jest tylko delikatnie znieczulany.
Aparatura działa już od kilku tygodni. Do tej pory wykonano nią kilkadziesiąt badań i zabiegów.
- Gdyby nie Unia Europejska, to jeszcze długo moglibyśmy tylko o tym marzyć - przyznaje profesor Wiktor Łaszewicz, ordynator oddziału. Za wszystko trzeba było zapłacić 700 tys. zł. Z tego tylko 10 procent to wkład własny.
W województwie podlaskim do tej pory funkcjonowała tylko jedna pracownia ultrasonografii endoskopowej - w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w klinice gastrologii.
- Na wykonywanie badań na takim sprzęcie jest wielkie zapotrzebowanie. Dzięki temu, że mamy swoją pracownię na bardzo wysokim poziomie, pacjenci będą mieli lepszy dostęp do diagnostyki. A badania na nowym sprzęcie są naprawdę wszechstronne - zapewnia profesor Łaszewicz.
Na czym polega takie badanie? Sonda jest wprowadzana do żołądka i dzięki temu lekarze mogą dokładnie obejrzeć zarówno żołądek, jak i sąsiednie organy.
- Jeżeli na przykład znajdziemy tam polip, który może być wczesnym rakiem, jesteśmy w stanie natychmiast go usunąć. Nie potrzeba przy tym dużej operacji, cięć i ogólnych znieczuleń - zachwala Łaszewicz. - Ta metoda zapewnia też możliwość wykonania badania przesiewowego w kierunku raka trzustki, przełyku, a także wykrycie łagodnych guzów górnego odcinka przewodu pokarmowego.
Można też dzięki tej aparaturze wykonywać biopsje. To pobranie wycinka do badania. Jednak na to pacjenci w szpitalu wojewódzkim jeszcze będą musieli poczekać.
- Żeby odpowiednio obsługiwać ten sprzęt, potrzebna jest wykwalifikowana kadra. Kilka osób z naszego oddziału już przeszło szereg szkoleń, jednak do wykonania biopsji potrzeba ogromnej wiedzy i doświadczenia - tłumaczy Łaszewicz. - Zresztą z odpowiednią kadrą wszędzie jest problem. Kiedy nie mieliśmy sprzętu, mieliśmy ludzi do pracy. Teraz jest odwrotnie, ale to już inny temat.
Podczas badania ultrasonografem endoskopowym pacjent jest tylko delikatnie znieczulany.
Aparatura działa już od kilku tygodni. Do tej pory wykonano nią kilkadziesiąt badań i zabiegów.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Na zdrowy żołądek
wagon_1
05.03.10, 08:24
w Łapach też jest taka pracownia»




