Społecznicy walczą o Inicjatywę Roku
2010-03-08
, aktualizacja: 08.03.2010 20:42
Aż 35 pomysłów zgłosiły organizacje do pierwszej edycji konkursu na Społeczną Inicjatywę Roku 2009. Wnosząc po zgłoszeniach, najwięcej działo się w dziedzinie edukacyjnej i sportowej.
Trudno było spośród całej masy ciekawych inicjatyw wybrać te najważniejsze. Komisja konkursowa debatowała bite parę godzin, spierając się do upadłego. O wynikach ostatecznie zdecyduje wojewoda podlaski - organizator konkursu, ale rekomendacje komisji leżą już na biurku. Wkrótce wszystko stanie się jasne.
Cel: zdrowie
35 wniosków od 33 organizacji (można było zgłaszać kilka pomysłów, nie było limitu). W kategorii najbardziej obleganej - inicjatyw edukacyjnych i sportowych - jest ich 12. Listę otwiera zgłoszona najwcześniej mandala usypywana w Białymstoku z inicjatywy Fundacji Złoty Środek w intencji pokoju na świecie. Emerytowana nauczycielka tak opisała wydarzenie: "Moim marzeniem było poznać Tybet, nie tylko przez literaturę, ale osobiście. Dzięki inicjatywie fundacji Tybet przyjechał do nas". Uwagę komisji zwrócił cykl warsztatów "Bez granic" w Salezjańskim Ośrodku Wychowawczym w Różanymstoku, ale zaczął się on dopiero w listopadzie 2009 r. i większość działań zaplanowano na rok obecny, aż do kulminacji w maju, oraz takie przedsięwzięcia jak szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy (Centrum Aktywności Społecznej Pryzmat z Suwałk przeszkoliło aż 1176 uczniów!) czy Czwartkowe Obiady u Diabetyków. To ostatnie przedsięwzięcie, zataczające coraz szersze kręgi i inicjujące koła diabetyków w innych miastach, wzbudziło w komisji emocje:
- Moja rodzina nauczyła się dzięki nim jeść soczewicę.
- Miło patrzeć, jak politycy z lewicy i prawicy w jednym garze mieszają.
- A jeszcze cenniejsze - usłyszeć, jak śpiewa prof. Marian Szamatowicz...
Najmocniej obsadzona - polityka społeczna
Wyrównana walka toczyła się też w kategorii inicjatyw na rzecz kultury i dziedzictwa narodowego, w której o laury walczy 10 projektów. Jakże trudno porównać wioskę tematyczną "Biegun zimna i sera" na Suwalszczyźnie z pionierskimi na skalę kraju warsztatami z zakresu tworzenia audiodeskrypcji dzieł sztuki... I jedna, i druga akcja są przecież wydarzeniem rewolucyjnym dla społeczności. Niemałe emocje wśród jurorów wzbudziła także lekcja żywej historii - obchody bitwy pod Wizną z rekonstrukcją i koncertem.
Jedną z inicjatyw zgłoszonych do tej kategorii komisja przesunęła do zakresu polityki społecznej. To rodzinny festyn Stowarzyszenia Bardzo Aktywna Wieś BArWA - zresztą wszystkie jego działania wspaniale integrują lokalną społeczność, dając jej i rozrywkę, i nadzieję.
BArWa walczy więc w tej kategorii z dziewięcioma innymi, społecznymi inicjatywami. Ich inicjatorami są m.in. tacy "giganci" jak Stowarzyszenie Akademia Plus 50, grupa "Szczęściary" działająca przy Stowarzyszeniu Kontakt Miast Białystok - Eindhoven czy Fundacja Ocalenie. Tyle tylko, że ta ostatnia jest fundacją warszawską, choć działa na rzecz uchodźców w Łomży. Ale w regulaminie jest czarno na białym: konkurs skierowany jest do aktywnych organizacji z terenu województwa podlaskiego.
Punkty za skuteczność i innowacyjność
Inne wytyczne regulaminu, których trzeba się było trzymać, to przede wszystkim kryteria oceny wniosków. Najwięcej punktów można było zdobyć za znaczenie społecznej inicjatywy dla społeczności lokalnej, osiągniętą zmianę społeczną, rozwiązany problem lub zaspokojone potrzeby. Pod uwagę brane też były: wpływ na rozwój współpracy z innymi organizacjami pozarządowymi i partnerami w regionie, umiejętność zaangażowania innych organizacji czy wolontariuszy, innowacyjność podjętego działania oraz wpływ na rozwój trzeciego sektora.
Na koniec obrad komisji zostały do przeanalizowania cztery inicjatywy na rzecz ochrony środowiska. Trochę mało jak na tak zielony region. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie ich więcej. Bo konkurs wojewody ma stać się cyklicznym. Zachętą są statuetki dla zwycięzców, wyróżnienia i medialna promocja inicjatyw.
Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął Jarosław Duda, sekretarz stanu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zaś patronat medialny sprawują: nasza "Gazeta", Radio Białystok i białostocki oddział TVP.
Cel: zdrowie
35 wniosków od 33 organizacji (można było zgłaszać kilka pomysłów, nie było limitu). W kategorii najbardziej obleganej - inicjatyw edukacyjnych i sportowych - jest ich 12. Listę otwiera zgłoszona najwcześniej mandala usypywana w Białymstoku z inicjatywy Fundacji Złoty Środek w intencji pokoju na świecie. Emerytowana nauczycielka tak opisała wydarzenie: "Moim marzeniem było poznać Tybet, nie tylko przez literaturę, ale osobiście. Dzięki inicjatywie fundacji Tybet przyjechał do nas". Uwagę komisji zwrócił cykl warsztatów "Bez granic" w Salezjańskim Ośrodku Wychowawczym w Różanymstoku, ale zaczął się on dopiero w listopadzie 2009 r. i większość działań zaplanowano na rok obecny, aż do kulminacji w maju, oraz takie przedsięwzięcia jak szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy (Centrum Aktywności Społecznej Pryzmat z Suwałk przeszkoliło aż 1176 uczniów!) czy Czwartkowe Obiady u Diabetyków. To ostatnie przedsięwzięcie, zataczające coraz szersze kręgi i inicjujące koła diabetyków w innych miastach, wzbudziło w komisji emocje:
- Moja rodzina nauczyła się dzięki nim jeść soczewicę.
- Miło patrzeć, jak politycy z lewicy i prawicy w jednym garze mieszają.
- A jeszcze cenniejsze - usłyszeć, jak śpiewa prof. Marian Szamatowicz...
Najmocniej obsadzona - polityka społeczna
Wyrównana walka toczyła się też w kategorii inicjatyw na rzecz kultury i dziedzictwa narodowego, w której o laury walczy 10 projektów. Jakże trudno porównać wioskę tematyczną "Biegun zimna i sera" na Suwalszczyźnie z pionierskimi na skalę kraju warsztatami z zakresu tworzenia audiodeskrypcji dzieł sztuki... I jedna, i druga akcja są przecież wydarzeniem rewolucyjnym dla społeczności. Niemałe emocje wśród jurorów wzbudziła także lekcja żywej historii - obchody bitwy pod Wizną z rekonstrukcją i koncertem.
Jedną z inicjatyw zgłoszonych do tej kategorii komisja przesunęła do zakresu polityki społecznej. To rodzinny festyn Stowarzyszenia Bardzo Aktywna Wieś BArWA - zresztą wszystkie jego działania wspaniale integrują lokalną społeczność, dając jej i rozrywkę, i nadzieję.
BArWa walczy więc w tej kategorii z dziewięcioma innymi, społecznymi inicjatywami. Ich inicjatorami są m.in. tacy "giganci" jak Stowarzyszenie Akademia Plus 50, grupa "Szczęściary" działająca przy Stowarzyszeniu Kontakt Miast Białystok - Eindhoven czy Fundacja Ocalenie. Tyle tylko, że ta ostatnia jest fundacją warszawską, choć działa na rzecz uchodźców w Łomży. Ale w regulaminie jest czarno na białym: konkurs skierowany jest do aktywnych organizacji z terenu województwa podlaskiego.
Punkty za skuteczność i innowacyjność
Inne wytyczne regulaminu, których trzeba się było trzymać, to przede wszystkim kryteria oceny wniosków. Najwięcej punktów można było zdobyć za znaczenie społecznej inicjatywy dla społeczności lokalnej, osiągniętą zmianę społeczną, rozwiązany problem lub zaspokojone potrzeby. Pod uwagę brane też były: wpływ na rozwój współpracy z innymi organizacjami pozarządowymi i partnerami w regionie, umiejętność zaangażowania innych organizacji czy wolontariuszy, innowacyjność podjętego działania oraz wpływ na rozwój trzeciego sektora.
Na koniec obrad komisji zostały do przeanalizowania cztery inicjatywy na rzecz ochrony środowiska. Trochę mało jak na tak zielony region. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie ich więcej. Bo konkurs wojewody ma stać się cyklicznym. Zachętą są statuetki dla zwycięzców, wyróżnienia i medialna promocja inicjatyw.
Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął Jarosław Duda, sekretarz stanu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zaś patronat medialny sprawują: nasza "Gazeta", Radio Białystok i białostocki oddział TVP.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć