Osiedle Skorupy może mieć plan
2010-03-09
, aktualizacja: 09.03.2010 19:46
Marcowa sesja rady miejskiej może ukrócić dalsze zakusy deweloperów, którzy chcieliby budować bloki na osiedlu Skorupy.
ZOBACZ TAKŻE
- Protest na Skorupach. Mieszkańcy nie chcą bloków (18-01-11, 20:22)
- Skorupy. Bloki przyblokowane (21-05-10, 20:24)
- Skorupy - planistyczna wpadka miasta (01-02-10, 21:00)
Właśnie wtedy - dokładnie 22 marca - radni zdecydują, czy objąć część osiedla działaniami planistycznymi. A chodzi dokładnie o teren położony między ulicami Baranowicką, Branickiego, Piastowską, przedłużeniem Chrobrego w kierunku Zaścianek, Kujawską i Ciołkowskiego. Dziś to obszar, na którym znajduje się właściwie jedynie zabudowa jednorodzinna poprzetykana gdzieniegdzie szeregówkami. Ale w jedno miejsce wciął się już Rogowski Development - u zbiegu Kujawskiej i Warmińskiej buduje kilkupiętrowe bloki, z których ludzie będą zaglądać do ogródków sąsiadów. Deweloper wykorzystał jednak warunki zabudowy i tzw. dobre sąsiedztwo swojej dużej działki ciągnącej się wzdłuż Warmińskiej w stronę osiedla Piasta. Okazało się bowiem, że z analizy urbanistycznej otoczenia działki dewelopera wynika, że dobrym sąsiadem są również bloki po drugiej stronie ulicy Piastowskiej.
Mieszkańców to zaskoczyło, gdyż studium Białegostoku mieszkaniówki wielorodzinnej tu nie dopuszczało. Sęk w tym jednak, że warunki nie muszą być spójne ze studium, co też deweloper skrzętnie wykorzystał. Mieszkańcy zaczęli podnosić, że jedynym sposobem na ochronę ich prywatności przez osobami z bloków jest uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego. Dziś można powiedzieć, że ich głosy zostały wysłuchane. Szkoda tylko, że po fakcie - gdy jedne bloki już stoją.
- Plan będzie miał na celu uporządkowanie istniejącej już zabudowy - mówi wiceprezydent Adam Poliński, który odpowiada za planowanie. - Ma też ograniczyć ekspansję zabudowy wielorodzinnej na tym terenie.
W praktyce oznacza to, że bloki będą mogły stanąć tylko tu, gdzie już powstają - czyli na północ od ul. Warmińskiej. Cała reszta obszaru ma być zabudowywana domami jednorodzinnymi. Co ważne, podjęcie uchwały blokuje kolejne zakusy deweloperów.
- Będziemy mogli zawieszać postępowania o wydanie kolejnych warunków zabudowy na bloki - dodaje Poliński.
Pytany jak długo potrwają prace planistyczne, odpowiada, że potrzebne będzie około roku.
Na tej samej sesji radni wrócą do planu zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Bohaterów Monte Cassino i Wyszyńskiego. Chodzi o umożliwienie postawienia tu galerii handlowej. Sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu. Radni odłożyli ją jednak na półkę, gdyż Zbigniew Nikitorowicz z Platformy Obywatelskiej oskarżył swojego klubowego kolegę Krzysztofa Bil-Jaruzelskiego o korupcję. Prokuratura jednak nie dopatrzyła się naruszenia prawa.
Mieszkańców to zaskoczyło, gdyż studium Białegostoku mieszkaniówki wielorodzinnej tu nie dopuszczało. Sęk w tym jednak, że warunki nie muszą być spójne ze studium, co też deweloper skrzętnie wykorzystał. Mieszkańcy zaczęli podnosić, że jedynym sposobem na ochronę ich prywatności przez osobami z bloków jest uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego. Dziś można powiedzieć, że ich głosy zostały wysłuchane. Szkoda tylko, że po fakcie - gdy jedne bloki już stoją.
- Plan będzie miał na celu uporządkowanie istniejącej już zabudowy - mówi wiceprezydent Adam Poliński, który odpowiada za planowanie. - Ma też ograniczyć ekspansję zabudowy wielorodzinnej na tym terenie.
W praktyce oznacza to, że bloki będą mogły stanąć tylko tu, gdzie już powstają - czyli na północ od ul. Warmińskiej. Cała reszta obszaru ma być zabudowywana domami jednorodzinnymi. Co ważne, podjęcie uchwały blokuje kolejne zakusy deweloperów.
- Będziemy mogli zawieszać postępowania o wydanie kolejnych warunków zabudowy na bloki - dodaje Poliński.
Pytany jak długo potrwają prace planistyczne, odpowiada, że potrzebne będzie około roku.
Na tej samej sesji radni wrócą do planu zagospodarowania przestrzennego okolic ul. Bohaterów Monte Cassino i Wyszyńskiego. Chodzi o umożliwienie postawienia tu galerii handlowej. Sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu. Radni odłożyli ją jednak na półkę, gdyż Zbigniew Nikitorowicz z Platformy Obywatelskiej oskarżył swojego klubowego kolegę Krzysztofa Bil-Jaruzelskiego o korupcję. Prokuratura jednak nie dopatrzyła się naruszenia prawa.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


