Oflagowanie i strajk. Bison-Bial protestuje

eve
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 19:29
A A A Drukuj
Większość pracowników Bison-Bialu z Bielska Podlaskiego nie zgadza się z obecną polityką szefostwa zakładu i chce protestować. Białostocka załoga na wyrażenie swojej opinii ma czas do czwartku.
Taczka z napisem 'To dla tych co chcą nas zwalniać'. Bizon Bial. Białystok
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Taczka z napisem 'To dla tych co chcą nas zwalniać'. Bizon Bial. Białystok
Wiadomo jedynie, że wczoraj w referendum udział wzięło 75 proc. załogi fabryki z Bielska Podlaskiego i prawdopodobnie tyle samo z Białegostoku. Jednak ostateczne wyniki poznamy dziś rano.

- Zarząd działa nieczysto, więc nasza reakcja musi być stanowcza. Postanowiliśmy wspólnie zdecydować, jaką formę protestu przyjmiemy - mówią związkowcy i zapowiadają protest. - Nie zgadzamy się na restrukturyzację fabryki, która polega jedynie na zwolnieniach załogi i wyzbywaniu się majątku firmy. Nasz protest prawdopodobnie rozpoczniemy od oflagowania zakładu.

Jeśli jednak ta forma protestu nie przyniesie oczekiwanego skutku, to związkowcy zapowiadają strajk.

Warto przypomnieć, że punktem zapalnym w fabryce stały się planowane zwolnienia. Na wieść, że pracę może stracić nawet 200 osób z 520 zatrudnionych, 4 grudnia 2009 r. związki weszły z zarządem w spór zbiorowy. Pod koniec stycznia, gdy pracownicy zorientowali się, że prezesi zamiast szukać nowych zleceń wyprzedają majątek fabryki, zażądali podwyżek i wypłacania wstrzymanych z powodu kryzysu premii. Szefostwo odpowiedziało im jednak, że o podwyżkach nie ma mowy. Ponieważ sami pracownicy nie potrafili dojść do porozumienia z prezesem, o pomoc poprosili resort pracy i polityki społecznej. Dwa tygodnie temu ministerstwo zdecydowało do zakładu w Białymstoku przysłać swojego mediatora, jednak nie udało mu się nawiązać kontaktu z zarządem.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos