Z policji. Eksperymenty ze smołą w piwnicy
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 10:50
Czwórka młodocianych "naukowców" postanowiła przeprowadzić doświadczenie. Za pracownię wybrali piwnicę w bloku mieszkalnym, za przedmiot eksperymentu palącą się smołę. Teraz ich sprawą zajmie się sąd rodzinny.
W środę policjanci z III Komisariatu Policji w Białymstoku zatrzymali czterech młodych mieszkańców osiedla Nowe Miasto, którzy w niecodzienny sposób umilali sobie wolny czas. Jak ustalili mundurowi troje gimnazjalistów i uczeń technikum spotkali się po lekcjach w jednej z piwnic bloku przy ulicy Pułaskiego. Kilka dni wcześniej dwóch z nich znalazło na pobliskim placu budowy wiadro z resztkami smoły. Młodzi ludzie postanowili ją podpalić. Gdy rozlali smołę na podłogę okazało się, że nie mają ognia. Po zapałki do sklepu wysłana została 14-letnia dziewczynka, która także brała udział w niecodziennym eksperymencie. Uczniowie podpalili znalezisko i uciekli do klatki sąsiedniego bloku. Stamtąd obserwowali co się stanie. W międzyczasie ktoś w mieszkańców osiedla zadzwonił po straż pożarną. Na szczęście skończyło się tylko na zadymieniu oraz zniszczeniu elewacji piwnicy i klatki schodowej. Teraz nieletnimi podpalaczami w wieku od 14 do 16 - lat zajmie się sąd rodzinny. Najstarszy z nich, 17 - letni uczeń technikum odpowie za zniszczenie mienia.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Czerwona Torebka. Nowy pasaż handlowy w ...
- Miś? Raczej leniwiec. Z czym kojarzą się ...
- Piwo tak jak ludzie - nie lubi być na minusie
- Bakterie z certyfikatem w białostockim ...
- Kupisz z Tymińskim też powołani. Jagę ...
- "Tak" konserwatora dla parku kulturowego. ...
- Urząd czy ryby - Cieślukowski musi coś wybrać




