Szkoły średnie stroją się dla gimnazjalistów
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 19:25
Już niebawem - bo od 15 marca - gimnazjaliści będą wybierać szkoły średnie, w których będą kontynuować naukę. Te zaś prześcigają się w pomysłach na nowe profile pierwszych klas
ZOBACZ TAKŻE
- Jak skusić gimnazjalistę? (14-03-10, 20:08)
SERWISY
Walka o pierwszoklasistę jest uzasadniona. Z danych miejskiego departamentu edukacji wynika, że miejsc w białostockich liceach, technikach i zawodówkach przygotowano ponad sześć tysięcy, a tych, którzy ukończą gimnazja - będzie około pięciu tysięcy.
Od mundurowych po filmowców
Szkoły średnie imają się różnych sposobów, by przygarnąć do siebie jak najwięcej kandydatów.
Trendy w białostockich ogólniakach można zaobserwować trzy. Jedne szkoły twardo trzymają się wcześniej obranych profili i podobnie jak w latach ubiegłych przyjmują do klas o profilu: prawnym, medycznym, menedżerskim czy humanistycznym. Drugi nurt wśród ogólniaków to stawianie na klasy mundurowe - i w tej dziedzinie pionierami są dwie szkoły XVI i XIV LO. Ubiegłoroczna rekrutacja pokazała, że utworzenie oddziałów, gdzie na lekcjach uczniowie poznają tajniki pracy policjantów, straży granicznej czy strażaków - jest strzałem w dziesiątkę. Chętnych do tych klas podczas zeszłorocznej rekrutacji było dwa razy więcej niż miejsc. W tym roku również do takich oddziałów można się zgłaszać. I trzeci kierunek w uatrakcyjnianiu szkolnej oferty to otwieranie klas o szeroko pojętym profilu artystycznym. Przoduje w tym białostockie VII LO z klasami plastycznymi, tanecznymi, fotograficznymi, teatralnymi czy tegoroczną nowością - klasą filmową. Za kształcenie miłośników kina - i kto wie może i przyszłych adeptów np. łódzkiej Filmówki - chce się wziąć również białostockie XIII LO, gdzie wśród szykowanych pierwszych klas widnieje też profil filmowy. Artystycznie ma być również we wspomnianym już XIV LO.
- Poza klasami mundurowymi stawiamy na klasę teatralną pod patronatem Teatru Dramatycznego w Białymstoku. Atrakcją zapewne jest również to, że we wszystkich klasach odbywać się będzie nauka tańca towarzyskiego prowadzona przez profesjonalnych instruktorów - zachęca Dorota Lewończuk, wicedyrektor białostockiej "czternastki".
Zawodowcy na rynku pracy
Jeżeli chodzi o szkoły zawodowe, to w myśl założeń resortu edukacji mają one kłaść większy nacisk na zajęcia praktyczne, współpracować z pracodawcami i kształcić w takich zawodach, by absolwenci nie zasilali szeregu bezrobotnych.
Licząc się z ofertami na rynku pracy, Zespół Szkół Zawodowych nr 5 startuje z tegoroczną nowością, jaką jest fach w zawodzie malarz-tapeciarz, zaś klasa, która wyszkoli specjalistów od urządzeń chłodniczych i klimatyzacji, czeka od tego roku na kandydatów w Zespole Szkół Zawodowych nr 4.
W Technikum Elektrycznym podobnie jak w latach ubiegłych na kandydatów czekają klasy o profilu technik: informatyk, teleinformatyk, elektronik, elektryk oraz jeden oddział dla chętnych do zawodu technik cyfrowych procesów graficznych. Na fanów czterech kółek czeka białostocki "mechaniak", czyli Zespół Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego. Ten tegoroczną ofertę rekrutacyjną rozszerza o profil technik-mechanik wzbogacony o sport (dokładnie o futsal). Do tego od przyszłego roku szkolnego w "mechaniaku" realizowane będą zajęcia w ramach specjalizacji mechanik pojazdów ciężarowych.
- Niezmierne ważne jest, aby uatrakcyjniać ofertę i kształcić młodzież tak, by po ukończeniu szkoły nie miała problemu ze znalezieniem pracy. Szkoły zawodowe muszą współpracować z pracodawcami, zarówno lokalnymi, jak i zagranicznymi firmami. Wszystko po to, by dawać wykształcenie, na jakie jest zapotrzebowanie - tłumaczy Jędrzej Łucyk, dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych.
Więcej o profilach klas, wynikach ubiegłorocznych matury i terminach dni otwartych będzie można przeczytać w naszym informatorze, który opublikujemy w najbliższy wtorek, tj. 16 marca
Od mundurowych po filmowców
Szkoły średnie imają się różnych sposobów, by przygarnąć do siebie jak najwięcej kandydatów.
Trendy w białostockich ogólniakach można zaobserwować trzy. Jedne szkoły twardo trzymają się wcześniej obranych profili i podobnie jak w latach ubiegłych przyjmują do klas o profilu: prawnym, medycznym, menedżerskim czy humanistycznym. Drugi nurt wśród ogólniaków to stawianie na klasy mundurowe - i w tej dziedzinie pionierami są dwie szkoły XVI i XIV LO. Ubiegłoroczna rekrutacja pokazała, że utworzenie oddziałów, gdzie na lekcjach uczniowie poznają tajniki pracy policjantów, straży granicznej czy strażaków - jest strzałem w dziesiątkę. Chętnych do tych klas podczas zeszłorocznej rekrutacji było dwa razy więcej niż miejsc. W tym roku również do takich oddziałów można się zgłaszać. I trzeci kierunek w uatrakcyjnianiu szkolnej oferty to otwieranie klas o szeroko pojętym profilu artystycznym. Przoduje w tym białostockie VII LO z klasami plastycznymi, tanecznymi, fotograficznymi, teatralnymi czy tegoroczną nowością - klasą filmową. Za kształcenie miłośników kina - i kto wie może i przyszłych adeptów np. łódzkiej Filmówki - chce się wziąć również białostockie XIII LO, gdzie wśród szykowanych pierwszych klas widnieje też profil filmowy. Artystycznie ma być również we wspomnianym już XIV LO.
- Poza klasami mundurowymi stawiamy na klasę teatralną pod patronatem Teatru Dramatycznego w Białymstoku. Atrakcją zapewne jest również to, że we wszystkich klasach odbywać się będzie nauka tańca towarzyskiego prowadzona przez profesjonalnych instruktorów - zachęca Dorota Lewończuk, wicedyrektor białostockiej "czternastki".
Zawodowcy na rynku pracy
Jeżeli chodzi o szkoły zawodowe, to w myśl założeń resortu edukacji mają one kłaść większy nacisk na zajęcia praktyczne, współpracować z pracodawcami i kształcić w takich zawodach, by absolwenci nie zasilali szeregu bezrobotnych.
Licząc się z ofertami na rynku pracy, Zespół Szkół Zawodowych nr 5 startuje z tegoroczną nowością, jaką jest fach w zawodzie malarz-tapeciarz, zaś klasa, która wyszkoli specjalistów od urządzeń chłodniczych i klimatyzacji, czeka od tego roku na kandydatów w Zespole Szkół Zawodowych nr 4.
W Technikum Elektrycznym podobnie jak w latach ubiegłych na kandydatów czekają klasy o profilu technik: informatyk, teleinformatyk, elektronik, elektryk oraz jeden oddział dla chętnych do zawodu technik cyfrowych procesów graficznych. Na fanów czterech kółek czeka białostocki "mechaniak", czyli Zespół Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego. Ten tegoroczną ofertę rekrutacyjną rozszerza o profil technik-mechanik wzbogacony o sport (dokładnie o futsal). Do tego od przyszłego roku szkolnego w "mechaniaku" realizowane będą zajęcia w ramach specjalizacji mechanik pojazdów ciężarowych.
- Niezmierne ważne jest, aby uatrakcyjniać ofertę i kształcić młodzież tak, by po ukończeniu szkoły nie miała problemu ze znalezieniem pracy. Szkoły zawodowe muszą współpracować z pracodawcami, zarówno lokalnymi, jak i zagranicznymi firmami. Wszystko po to, by dawać wykształcenie, na jakie jest zapotrzebowanie - tłumaczy Jędrzej Łucyk, dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych.
Więcej o profilach klas, wynikach ubiegłorocznych matury i terminach dni otwartych będzie można przeczytać w naszym informatorze, który opublikujemy w najbliższy wtorek, tj. 16 marca
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


