Bison-Bial: protest być musi
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 19:26
Pracownicy Fabryki Przyrządów i Uchwytów "Bison-Bial" w Białymstoku i Bielsku Podlaskim chcą wprowadzenia w zakładzie akcji protestacyjnej. Zdecydowali o tym podczas dwudniowego referendum.
Swój głos oddało 74 proc. załogi Bison-Bial, z czego prawie 95 proc. opowiedziało się za protestem. Jego pierwszym etapem będzie oflagowanie zakładu. Jeśli to nie przyniesie oczekiwanego skutku, związkowcy zapowiadają strajk.
Przypomnijmy. 4 grudnia 2009 r. na wieść o planowanych kolejnych zwolnieniach załoga weszła z zarządem w spór zbiorowy. Pod koniec stycznia, gdy pracownicy zorientowali się, że prezesi zamiast szukać nowych zleceń, wyprzedają majątek fabryki, zażądali podwyżek i wypłacania wstrzymanych z powodu kryzysu premii. Szefostwo odpowiedziało, że o podwyżkach nie ma mowy.
Pracownicy nie potrafili dojść do porozumienia z prezesem i w sprawie mediować próbował przedstawiciel resortu pracy. Bez rezultatu. Dlatego związki zawodowe ogłosiły akcję protestacyjną.
Przypomnijmy. 4 grudnia 2009 r. na wieść o planowanych kolejnych zwolnieniach załoga weszła z zarządem w spór zbiorowy. Pod koniec stycznia, gdy pracownicy zorientowali się, że prezesi zamiast szukać nowych zleceń, wyprzedają majątek fabryki, zażądali podwyżek i wypłacania wstrzymanych z powodu kryzysu premii. Szefostwo odpowiedziało, że o podwyżkach nie ma mowy.
Pracownicy nie potrafili dojść do porozumienia z prezesem i w sprawie mediować próbował przedstawiciel resortu pracy. Bez rezultatu. Dlatego związki zawodowe ogłosiły akcję protestacyjną.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




