Szpitale pozywają NFZ za nadwykonania
2010-03-15
, aktualizacja: 15.03.2010 18:28
Łomża w tym tygodniu, białostocki szpital wojewódzki jeszcze przed świętami Wielkiej Nocy, a uniwersytecki na początku kwietnia. W takiej kolejności mają trafiać do sądu pozwy przeciw Narodwemu Funduszowi Zdrowia za tzw. nadwykonania w 2009 roku
ZOBACZ TAKŻE
- Szpitale: Za nadwykonania pójdziemy do sądu (04-01-10, 18:54)
SERWISY
Nadlimity to zmora wszystkich szpitali w województwie podlaskim. W poprzednich latach istniała szansa na szybkie odzyskanie pieniędzy, w tym roku dyrektorzy placówek mają dwa wyjścia: zadłużyć i tak już zadłużone lecznice, albo wstąpić na drogę sądową.
Nadlimity - inaczej nadwykonania - to świadczenia wykonane przez szpital przekraczające limit określony w kontrakcie zawartym z funduszem. Zgodnie z prawem urząd może odmówić zapłaty za te usługi.
Przykładowo wojewódzki szpital w Białymstoku wypracował w ubiegłym roku nadwykonania na kwotę 9 mln zł. Fundusz zapłacił tylko trzy miliony za procedury ratujące życie. O pozostałe pieniądze szpital będzie walczyć w sądzie.
Pierwszy pozew ma trafić już w tym tygodniu. Marian Jaszewski, dyrektor łomżyńskiego szpitala mówi, że chodzi o pięć milionów złotych.
- Dla nas to kwota zawrotna - mówi Jaszewski. - Nie stać nas na to aby ją sobie odpuścić.
Podlaskie szpitale mają nadwykonań na 85 milionów złotych, tymczasem fundusz podzielił między nimi zaledwie 18 milionów, na dodatek tylko za procedury ratujące życie. Najwięcej na badaniach ponad limit stracił Uniwersytecki Szpital Kliniczny.
- W sądzie będziemy walczyć o 9 milionów złotych - zapowiada Bogusław Poniatowski.
Nadlimity - inaczej nadwykonania - to świadczenia wykonane przez szpital przekraczające limit określony w kontrakcie zawartym z funduszem. Zgodnie z prawem urząd może odmówić zapłaty za te usługi.
Przykładowo wojewódzki szpital w Białymstoku wypracował w ubiegłym roku nadwykonania na kwotę 9 mln zł. Fundusz zapłacił tylko trzy miliony za procedury ratujące życie. O pozostałe pieniądze szpital będzie walczyć w sądzie.
Pierwszy pozew ma trafić już w tym tygodniu. Marian Jaszewski, dyrektor łomżyńskiego szpitala mówi, że chodzi o pięć milionów złotych.
- Dla nas to kwota zawrotna - mówi Jaszewski. - Nie stać nas na to aby ją sobie odpuścić.
Podlaskie szpitale mają nadwykonań na 85 milionów złotych, tymczasem fundusz podzielił między nimi zaledwie 18 milionów, na dodatek tylko za procedury ratujące życie. Najwięcej na badaniach ponad limit stracił Uniwersytecki Szpital Kliniczny.
- W sądzie będziemy walczyć o 9 milionów złotych - zapowiada Bogusław Poniatowski.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




