Rektor suwalskiej uczelni musi odejść ze stanowiska

tuli
2010-04-06 , aktualizacja: 06.04.2010 19:17
A A A Drukuj
Białostocki sąd podtrzymał wyrok skazujący prof. Michała B., byłego rektora politechniki i obecnego szefa uczelni suwalskiej, na grzywnę za podrobienie podpisów własnego syna na uczelnianych dokumentach.

Fot.Agnieszka Sadowska / AG
Tym samym sąd drugiej instancji podtrzymał poprzedni wyrok i nie uwzględnił apelacji złożonej przez prof. Michała B.

Profesor przyznał się do sfałszowania podpisów syna na dokumentach skierowanych m.in. do dziekana wydziału architektury Politechniki Białostockiej. Chodziło m.in. o pismo wnioskujące o udzielenie zgody na urlop dziekański oraz zaliczenie awansem jednego z przedmiotów. Były rektor wyjaśniał, że zrobił to, aby pomóc synowi i nie wiedział, że fałszowanie podpisów jest przestępstwem.

Zasądzona grzywna jest najłagodniejszą możliwą karą za tego typu fałszerstwo. Ale to nie jedyny skutek fałszowania podpisów. Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym, osoby skazane prawomocnym wyrokiem nie mogą pełnić kierowniczych funkcji na uczelniach publicznych. Oznacza to, że prof. Michał B. który przed laty był rektorem Politechniki Białostockiej, a teraz jest rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suwałkach z szefowania tej uczelni zostanie odwołany.

Podziel się

  • 37 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów