Kupujemy bilet, nie wychodząc z domu

Monika Kosz-Koszewska
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 19:36
A A A Drukuj
Pasażerowie powoli przekonują się do alternatywnych form zakupu biletu na Białostockiej Karcie Miejskiej. Niespełna dwa miesiące od uruchomienia usługi sprzedaży przez internet i doładowań e-portmonetki z możliwości takiej skorzystało blisko 5 tysięcy osób.
Karta miejska. Pierwszy dzień wydawania nowych dokumentów
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja
Karta miejska. Pierwszy dzień wydawania nowych dokumentów
W grudniu minionego roku najpierw wprowadzono możliwość doładowania e-portmonetki na karcie miejskiej, a kilka dni później - sprzedaż wszystkich rodzajów biletów okresowych przez internet. W tym pierwszym przypadku kartę można doładować na kwotę do stu złotych, w taki sposób, by można było z niej kupować bilety jednorazowe nawet dla kilkunastu osób już bezpośrednio w kasowniku autobusowym. Takie doładowanie można nabyć w 50 specjalnych punktach, także poza miastem, przede wszystkim w salonikach Kolportera i sklepach PSS Społem. Ta usługa cieszy się już sporym zainteresowaniem. Może być wybawieniem, gdy nie ma możliwości kupienia tradycyjnego biletu.

- Na e-portmonetkę dokonano zakupów za 38 tys. zł; na prawie trzy tysiące kart - wylicza Bogusław Prokop, szef Białostockiej Komunikacji Miejskiej.

Z kolei przez internet zakupiono 1638 biletów.

- Co oznacza, iż co pięćdziesiąty bilet został zakupiony w ten sposób. Innowacyjność rozwiązania białostockiego polega na tym, że bilet opłacony z domu można załadować na każdym z 809 przystanków, w każdym z 268 autobusów, w każdym z 1170 czytników karty, a nie w jednym z kilkudziesięciu automatów, jak w innych miastach - podkreśla dyrektor Prokop.

W Białymstoku już od ponad roku można też kupić bilety jednorazowe, 24-godzinne i 3-dniowe weekendowe. - Za pomocą telefonu komórkowego sprzedaliśmy 26 226 biletów. Jest to tylko dopełnienie oferty. Bilet jednorazowy można więc kupić w kiosku, z e-portmonetki na karcie miejskiej, u kierowcy lub właśnie za pomocą telefonu. Osoby, które podróżują bez biletu, wykazują więc wyłącznie brak dobrej woli - twierdzi urzędnik.

Ocenia, że pasażerowie coraz częściej będą sięgać po elektroniczne rozwiązania.

- Usługi na e-karcie z pewnością z czasem jeszcze bardziej się upowszechnią. Po upływie dwóch miesięcy widać tendencję wzrostową. Warto podkreślić, że elektroniczna portmonetka na karcie jest unikalnym rozwiązaniem. Zakup biletu z karty imiennej trwa sekundę, a pasażer nie musi wiedzieć, w ilu strefach taryfowych podróżuje. 14 z 37 linii autobusowych wyjeżdża do II strefy, a na linii 106 występują nawet cztery strefy taryfowe. Należność za przejazd rozliczana jest po przyłożeniu karty przy wyjściu z autobusu - wyjaśnia Bogusław Prokop.

Do teraz BKM wydał już ponad 85 tysięcy kart imiennych i 27 tysięcy kart na okaziciela. Początkowo mieszkańcom trudno było się przekonać do tego rozwiązania, ponieważ jeśli nie odebrali swoich kart przed momentem wycofania z użytku papierowych biletów okresowych, musieli po nie stać w olbrzymich kolejkach. Oddzielną kwestią pozostaje konieczność przykładania e-karty do czytnika po każdym wejściu, pod groźbą kary finansowej (co na razie odłożono do czerwca). Przeciwko temu rozwiązaniu podpisało się ponad 6 tysięcy mieszkańców. Radni nad obywatelską uchwałą w tej sprawie będą głosować w marcu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy