Trudna sytuacja siatkarek AZS-u

tp
06.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 19:18
A A A Drukuj
Najpierw trzeba pokonać zespół z Piły. Następnie przydałoby się zwycięstwo w Muszynie. Z drugiej strony nawet dwie wygrane mogą nie dać białostockim siatkarkom spokojnego pozostania w ekstraklasie. - Mimo wszystko nie poddajemy się. Będziemy walczyć - zapowiada trener AZS-u Czesław Tobolski
AZS Białystok
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
AZS Białystok
Nie najlepsza sytuacja zawodniczek AZS-u skomplikowała się jeszcze w sobotę. Wówczas to Gwardia Wrocław, która miała zaledwie trzy punkty więcej na swym koncie od białostoczanek, pokonała wyżej notowaną ekipę z Dąbrowy Górniczej. Świeżo upieczone zdobywczynie Pucharu Polski, po drodze po trofeum rozbiły m.in. wrocławianki, po raz kolejny poniosły porażkę z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Wystarczy wspomnieć, że zawodniczki MKS-u wcześniej uległy też m.in. najsłabszej w lidze ekipie z Mielca, czy też zaliczyły porażkę z zespołem z Piły.

- Jestem trochę niepocieszona. Po raz kolejny, z przeciwnikiem, który jest trochę niżej od nas w tabeli nie gramy dobrego spotkania. Zagrałyśmy bardzo źle zagrywką, a jest to element, który ustawia całość gry - mówiła po porażce we Wrocławiu Magdalena Śliwa, rozgrywająca ekipy z Dąbrowy Górniczej.

- Zagrałyśmy całkiem niezły mecz. Zdobyłyśmy trzy punkty, które są dla nas na wagę złota - podkreślała natomiast kapitan Gwardii Katarzyna Mroczkowska.

- Nie będę ukrywał, że jestem zaskoczony wynikiem spotkania we Wrocławiu. Niestety zwycięstwo Gwardii skomplikowało naszą sytuację, ale nic już na to nie poradzimy. Musimy walczyć. Dla nas liczy się teraz tylko mecz z ekipą z Piły - mówi trener Tobolski.

Białostoczanki miały sporo czasu, aby przygotować się do starcia z PTPS-em. Ostatnie spotkanie w lidze rozegrały bowiem przed dwoma tygodniami. Wówczas pokonały we własnej sali, i to za trzy punkty, Stal Mielec. Wygrana ta przedłużyła nadzieje białostoczanek na zajęcie miejsca w pierwszej ósemce rozgrywek, a tym samym na spokojne pozostanie w ekstraklasie.

- Spokojnie przepracowaliśmy okres tych dwóch tygodni. Ćwiczyliśmy trochę bardziej intensywnie i mam nadzieję, że w poniedziałek dziewczyny pokażą fajną grę i wygrają - stwierdza Tobolski.

Wygrana z zespołem z Piły nie zapewni jeszcze miejsca białostoczankom w ósemce. Co więcej być może nie da tego nawet kolejna wygrana, czyli pokonanie, w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, na wyjeździe mistrzyń Polski z Muszyny. Wówczas to bowiem ekipa z Piły zagra z Gwardią. Może zdarzyć się więc tak, że po zakończonej rundzie zasadniczej trzy zespoły w tabeli będą miały w dorobku po 20 punktów. Wówczas o miejscu w tabeli będzie decydował stosunek setów, w następnej kolejności brany jest pod uwagę stosunek małych punktów. Gdyby wówczas też nie można było ustalić kolejności to o wyższym miejscu w tabeli będą decydować mecze miedzy zainteresowanymi zespołami.

- Liczymy się z tym, że nawet dwie wygrane mogą nie dać nam miejsca w ósemce, ale mimo wszystko nie poddajemy się. Będziemy walczyć do końca - podkreśla szkoleniowiec AZS-u.

Spotkania 17. kolejki

Budowlani Łódź - Aluprof Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 25:18, 25:22); Gwardia Wrocław - MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (25:20, 22:25, 25:15, 25:23); Stal Mielec - Muszynianka Muszyna 0:3 (13:25, 20:25, 19:25); Atom Trefl Sopot - Pałac Bydgoszcz 3:2 (23:25, 25:19, 25:16, 23:25,15:10). Mecz AZS Białystok - PTPS Piła odbędzie się w poniedziałek (godz. 18, sala SP 50 przy ul. Pułaskiego, wstęp 5 zł).

Tabela ekstraklasy

1. Muszynianka Fakro174245:14
2. Atom Trefl Sopot174043:19
3. MKS Dąbrowa G.173137:26
4. Aluprof Bielsko-Biała173037:32
5. Pałac Bydgoszcz172634:32
6. Budowlani Łódź172130:35
7. Gwardia Wrocław172027:37
8. PTPS Piła161724:38
9. AZS Białystok161421:39
10. Stal Mielec171119:45
Dwa ostatnie zespoły po rundzie zasadniczej będą grały o utrzymanie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos