Problemy Cracovii przed meczem z Jagiellonią
22.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 20:39
Piłkarze Jagiellonii w sobotę rozegrają kolejne spotkanie w ekstraklasie. Na wyjeździe zmierzą się z Cracovią. Rywale nie wystąpią w optymalnym składzie
ZOBACZ TAKŻE
- Tomasz Porębski postara się o ból głowy trenera (24-02-12, 10:11)
- Trener Cracovii przed meczem z Jagiellonią (23-02-12, 14:33)
- Robert Arzumanjan znowu trenuje z Jagiellonią (23-02-12, 13:26)
- Jagiellonia. Miało być dwóch, ale Szwajcar nie przyleci (22-02-12, 10:23)
- Tomasz Hajto: Wierzę, że to był wypadek przy pracy (21-02-12, 23:49)
W sobotnim pojedynku na pewno zabraknie Saidiego Ntibazonkizy. Burundyjczyk w pierwszym wiosennym meczu Cracovii (1:1 z Lechią Gdańsk) zobaczył czwartą żółtą kartkę w obecnym sezonie i teraz musi pauzować. Co ciekawe ekipa z Krakowa jest najczęściej karanym kartkami zespołem przez arbitrów. Chociaż to pierwszy wiosenny rywal Jagiellonii, Korona Kielce, jesienią uchodził za najostrzej grający w lidze.
- Mamy 67 żółtych kartek w sezonie, a nie gramy przecież brutalnie. Staramy się odebrać piłkę bardzo czysto i nie mamy zawodników grających brutalnie. Przykładowo w ostatnim meczu tylko kartka Arka Radomskiego za faul była jak najbardziej zasłużona - twierdzi w rozmowie z oficjalnym serwisem internetowym krakowskiego klubu trener Dariusz Pasieka, który podczas przygotowań do meczów z Jagiellonią nie ma do dyspozycji wszystkich podopiecznych. We wtorek w zajęciach z różnych powodów zabrakło sześciu zawodników. Treningu nie dokończył ponadto m.in. Koen van der Biezen. Strzelec jedynej bramki w meczu z Lechią w trakcie zajęć poczuł ból w nodze.
- To nic poważnego, ale nie było sensu trzymać go dalej na boisku - wyjaśniał trener Pasieka. Również jednak w środę nie wszyscy jego podopieczni trenowali na pełnych obrotach. Dotyczy to przede wszystkim Arkadiusza Radomskiego. Kapitan krakowian w pierwszym wiosennym meczu doznał urazu pachwiny. Dlatego też po spotkaniu piłkarz dostał kilka dni wolnego. W środę pojawił się na treningu, ale nie ćwiczył z drużyną, a tylko biegał wokół boiska.
- Nie czułem się najlepiej. Zobaczymy, na ile mięsień będzie mi dokuczał w kolejnych dniach - mówi Radomski, który deklaruje, że wystąpi w meczu z Jagiellonią.
- Zagram nawet z bólem. Jeśli będzie trzeba, wezmę tabletkę - podkreśla zawodnik. Oprócz Radomskiego w środę lżej ćwiczył też przeziębiony Rok Straus.
- Mamy 67 żółtych kartek w sezonie, a nie gramy przecież brutalnie. Staramy się odebrać piłkę bardzo czysto i nie mamy zawodników grających brutalnie. Przykładowo w ostatnim meczu tylko kartka Arka Radomskiego za faul była jak najbardziej zasłużona - twierdzi w rozmowie z oficjalnym serwisem internetowym krakowskiego klubu trener Dariusz Pasieka, który podczas przygotowań do meczów z Jagiellonią nie ma do dyspozycji wszystkich podopiecznych. We wtorek w zajęciach z różnych powodów zabrakło sześciu zawodników. Treningu nie dokończył ponadto m.in. Koen van der Biezen. Strzelec jedynej bramki w meczu z Lechią w trakcie zajęć poczuł ból w nodze.
- To nic poważnego, ale nie było sensu trzymać go dalej na boisku - wyjaśniał trener Pasieka. Również jednak w środę nie wszyscy jego podopieczni trenowali na pełnych obrotach. Dotyczy to przede wszystkim Arkadiusza Radomskiego. Kapitan krakowian w pierwszym wiosennym meczu doznał urazu pachwiny. Dlatego też po spotkaniu piłkarz dostał kilka dni wolnego. W środę pojawił się na treningu, ale nie ćwiczył z drużyną, a tylko biegał wokół boiska.
- Nie czułem się najlepiej. Zobaczymy, na ile mięsień będzie mi dokuczał w kolejnych dniach - mówi Radomski, który deklaruje, że wystąpi w meczu z Jagiellonią.
- Zagram nawet z bólem. Jeśli będzie trzeba, wezmę tabletkę - podkreśla zawodnik. Oprócz Radomskiego w środę lżej ćwiczył też przeziębiony Rok Straus.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




