Plebiscyt na najlepszego sportowca w województwie
23.12.2009
, aktualizacja: 23.12.2009 17:26
Już po raz 14. Podlaska Rada Olimpijska wybiera sportowych bohaterów województwa podlaskiego. Kapituła konkursowa nominowała już najlepszych w poszczególnych kategoriach. Laureatów poznamy 16 stycznia podczas Podlaskiej Gali Olimpijskiej
ZOBACZ TAKŻE
- Nominowani do tytułów 2009 r. (23-12-09, 17:26)
Kończący się rok był poolimpijskim. Bohaterom zmagań w Pekinie różnie się układało. Na pewno mijającego roku do udanych nie zaliczy triumfatorka plebiscytu z ubiegłego roku, kajakarka Sparty Augustów Edyta Dzieniszewska. W Pekinie była w składzie kajakowej czwórki na 500 m, której do brązowego medalu zabrakło tylko 0,048 sek. Ale w 2009 r. o Dzieniszewskiej było cichutko, augustowianka nie załapała się nawet do kadry narodowej. Miejmy nadzieję, że dla utalentowanej kajakarki był to tylko sezon przejściowy i już w następnym wróci do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Kontynuując wątek kajakarzy, którzy od lat dostarczali nam mnóstwo radości, słabszy sezon zaliczył także wielokrotny zwycięzca plebiscytu Marek Twardowski oraz Adam Wysocki ze Sparty Augustów. Kajakarze, skłóceni z trenerem kadry, nie wystąpili nawet na mistrzostwach świata. Ponadto dla Twardowskiego, który zdobywając później sześć złotych medali na mistrzostwach Polski potwierdził dominację w kraju, najważniejszy jest teraz powrót do zdrowia po poważnej chorobie.
Dla odmiany najlepszy rok w karierze ma za sobą nasz eksportowy mikst badmintonowy Robert Mateusiak i Nadieżda Kostiuczyk. W Pekinie Mateusiak wraz ze swoją partnerką oraz w deblu z Michałem Łogoszem dotarli do ćwierćfinału. W mijającym sezonie postanowił skupić się wyłącznie na rywalizacji w grze mieszanej, rezygnując z debla, i to okazało się trafnym posunięciem. Duet, który w trakcie sezonu zmienił barwy klubowe, przechodząc z SKB Litpol Malow Suwałki do Hubala Białystok, w listopadzie wygrał jedną z najbardziej prestiżowych imprez na świecie, Hongkong Super Series. Z kolei w turnieju Masters tego cyklu, w którym wystąpili tylko najlepsi, uplasował się na trzeciej pozycji. To największe sukcesy badmintonistów w historii tej dyscypliny w kraju.
Silną grupę wśród tegorocznych nominowanych stanowią lekkoatleci z naszego województwa, którzy mają za sobą jeden z lepszych sezonów. Aż trójka młodych przedstawicieli królowej sportu znalazła się w kategorii nadzieje olimpijskie. Są tu także dwie łyżwiarki short-tracku z Juvenii Białystok - Patrycja Maliszewska i Paula Bzura. Nadzieje łyżwiarek jak i kibiców mogą się spełnić już na początku przyszłego roku, gdyż jedna z nich najprawdopodobniej pojedzie w lutym na igrzyska do Vancouver.
W tym roku kapituła, tak jak w poprzednim, postanowiła także wyróżnić w oddzielnych kategoriach zawodników i trenerów gier zespołowych. Oczywiście wśród nominowanych są przedstawiciele dwóch naszych zespołów, występujących w najwyższych klasach rozgrywkowych: piłkarzy Jagiellonii Białystok i siatkarek Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok. Na szczególną uwagę zasługuje wyczyn białostockich piłkarzy, którzy pod wodzą trenera Michał Probierza są na najlepszej drodze do wykonania zadania przez wielu, przed sezonem, uważanego za niemożliwe. Utrzymać zespół w ekstraklasie mając minus dziesięć punktów (kara za korupcję) na starcie to wyczyn, który może odbić się pozytywnym echem nawet w Europie. Po jesieni Jagiellonia plasuje się na dziesiątej pozycji w tabeli, mając dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Wśród nominowanych piłkarzy jest duet napastników białostockiego klubu - Tomasz Frankowski i Kamil Grosicki - który był postrachem bramkarzy na wielu boiskach.
Dłuższą dyskusję wśród kapituły wywołała nominacja trenera siatkarek Pronaru Zeto Astwa AZS Wiesława Czai, który objął zespół dopiero jesienią, tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. Jednak, mimo tak krótkiego stażu w naszym klubie, postęp w grze zespołu jest na tyle widoczny, że ostatecznie postanowiono jego także umieścić na liście nominowanych. Z siatkarek wyróżniono zawodniczki o najdłuższym stażu w białostockim klubie - Joannę Szeszko i Magdalenę Saad.
Kapituła nie zapomniała też o siatkarzach Pronaru Parkiet Hajnówka i koszykarzach Żubrów Białystok. Te dwa kluby, występując na zapleczu ekstraklasy, na koniec poprzedniego sezonu odniosły największe sukcesy w historii istnienia.
Sylwetki wszystkich nominowanych będziemy prezentowali na naszych łamach.
Kontynuując wątek kajakarzy, którzy od lat dostarczali nam mnóstwo radości, słabszy sezon zaliczył także wielokrotny zwycięzca plebiscytu Marek Twardowski oraz Adam Wysocki ze Sparty Augustów. Kajakarze, skłóceni z trenerem kadry, nie wystąpili nawet na mistrzostwach świata. Ponadto dla Twardowskiego, który zdobywając później sześć złotych medali na mistrzostwach Polski potwierdził dominację w kraju, najważniejszy jest teraz powrót do zdrowia po poważnej chorobie.
Dla odmiany najlepszy rok w karierze ma za sobą nasz eksportowy mikst badmintonowy Robert Mateusiak i Nadieżda Kostiuczyk. W Pekinie Mateusiak wraz ze swoją partnerką oraz w deblu z Michałem Łogoszem dotarli do ćwierćfinału. W mijającym sezonie postanowił skupić się wyłącznie na rywalizacji w grze mieszanej, rezygnując z debla, i to okazało się trafnym posunięciem. Duet, który w trakcie sezonu zmienił barwy klubowe, przechodząc z SKB Litpol Malow Suwałki do Hubala Białystok, w listopadzie wygrał jedną z najbardziej prestiżowych imprez na świecie, Hongkong Super Series. Z kolei w turnieju Masters tego cyklu, w którym wystąpili tylko najlepsi, uplasował się na trzeciej pozycji. To największe sukcesy badmintonistów w historii tej dyscypliny w kraju.
Silną grupę wśród tegorocznych nominowanych stanowią lekkoatleci z naszego województwa, którzy mają za sobą jeden z lepszych sezonów. Aż trójka młodych przedstawicieli królowej sportu znalazła się w kategorii nadzieje olimpijskie. Są tu także dwie łyżwiarki short-tracku z Juvenii Białystok - Patrycja Maliszewska i Paula Bzura. Nadzieje łyżwiarek jak i kibiców mogą się spełnić już na początku przyszłego roku, gdyż jedna z nich najprawdopodobniej pojedzie w lutym na igrzyska do Vancouver.
W tym roku kapituła, tak jak w poprzednim, postanowiła także wyróżnić w oddzielnych kategoriach zawodników i trenerów gier zespołowych. Oczywiście wśród nominowanych są przedstawiciele dwóch naszych zespołów, występujących w najwyższych klasach rozgrywkowych: piłkarzy Jagiellonii Białystok i siatkarek Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok. Na szczególną uwagę zasługuje wyczyn białostockich piłkarzy, którzy pod wodzą trenera Michał Probierza są na najlepszej drodze do wykonania zadania przez wielu, przed sezonem, uważanego za niemożliwe. Utrzymać zespół w ekstraklasie mając minus dziesięć punktów (kara za korupcję) na starcie to wyczyn, który może odbić się pozytywnym echem nawet w Europie. Po jesieni Jagiellonia plasuje się na dziesiątej pozycji w tabeli, mając dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Wśród nominowanych piłkarzy jest duet napastników białostockiego klubu - Tomasz Frankowski i Kamil Grosicki - który był postrachem bramkarzy na wielu boiskach.
Dłuższą dyskusję wśród kapituły wywołała nominacja trenera siatkarek Pronaru Zeto Astwa AZS Wiesława Czai, który objął zespół dopiero jesienią, tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. Jednak, mimo tak krótkiego stażu w naszym klubie, postęp w grze zespołu jest na tyle widoczny, że ostatecznie postanowiono jego także umieścić na liście nominowanych. Z siatkarek wyróżniono zawodniczki o najdłuższym stażu w białostockim klubie - Joannę Szeszko i Magdalenę Saad.
Kapituła nie zapomniała też o siatkarzach Pronaru Parkiet Hajnówka i koszykarzach Żubrów Białystok. Te dwa kluby, występując na zapleczu ekstraklasy, na koniec poprzedniego sezonu odniosły największe sukcesy w historii istnienia.
Sylwetki wszystkich nominowanych będziemy prezentowali na naszych łamach.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




