Neofaszyści wpadli w ręce policji? Pierwsze zatrzymania
09.09.2011
, aktualizacja: 09.09.2011 19:52
Policjanci zatrzymali czterech nastolatków podejrzewanych o propagowanie treści faszystowskich. Są to mieszkańcy Krynek. Nie przyznali się do malowania swastyk na budynkach.
ZOBACZ TAKŻE
- Odpowie za swastyki na pomniku smoleńskim (21-09-11, 15:16)
- W Białymstoku sprzątnęli po faszystach. W Kleosinie ci znowu zaatakowali (14-09-11, 13:06)
- Znowu swastyka na cmentarzu żydowskim (12-09-11, 09:42)
- Białystok: Marsz przeciw łajdactwu [ZDJĘCIA] (04-09-11, 17:15)
- Nienawiść na synagodze. Antysemickie hasła w Orli (10-08-11, 20:23)
- Spójrzmy prawdzie w oczy - mamy problem w Białymstoku (26-08-11, 20:18)
- Atak neofaszystów na pomnik w Jedwabnem (31-08-11, 22:25)
- Są to pierwsze zatrzymania dotyczące umieszczania na elewacjach budynków haseł i symboli faszystowskich oraz niszczenia mienia - mówi Kamil Sorko z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
W czwartek o godz. 6 rano policjanci z Białegostoku i Sokółki weszli do czternastu mieszkań w Białymstoku i Krynkach. Te działania były związane z prowadzoną od końca sierpnia sprawą dotyczącą propagowania treści faszystowskich i niszczenia mienia. Po przeszukaniu zatrzymali czterech mieszkańców Krynek w wieku 17-18 lat.
Podejrzewani są o to, że na elewacjach budynków, m.in. garbarni, nieużytkowanego budynku urzędu miasta i dawnej piekarni malowali hasła i symbole organizacji neofaszystowskich.
To Czytelnicy "Gazety" zaalarmowali nas, przesyłając też zdjęcia swastyk umieszczonych w pobliżu synagogi, a policja dowiedziała się o tym od nas.
Oprócz tego "młodzieńcy" podejrzewani są o to, że w pobliskich Ozieranach, na terenach rekreacyjnych, w nocy z 26 na 27 sierpnia wykrzykiwali hasła i śpiewali piosenki propagujące ustrój faszystowski. Wtedy też zniszczyli warte ponad 600 zł tablice informacyjne i służące do ich mocowania stelaże. Na policyjnych zdjęciach z zatrzymań umieszczonych na stronie internetowej podlaskiej policji widać m.in., że w niektórych mieszkaniach znaleziono np. swastyki narysowane na kartkach, pokreśloną Gwiazdę Dawida, farby i spraye. Na ekranie jednego z telefonów komórkowych był napis: White Patriots oraz krzyż celtycki - oznaka neofaszyzmu i rasizmu.
Noc z czwartku na piątek zatrzymani spędzili w policyjnym areszcie. W piątek zostali dowiezieni do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. W związku z tą sprawą pięć osób usłyszało wczoraj zarzuty propagowania treści faszystowskich i niszczenia mienia: czterech zatrzymanych nastolatków oraz ich przebywający akurat w szpitalu kolega.
- Prokurator przesłuchał czterech doprowadzonych mężczyzn. Nie przyznali się do zarzucanych im czynów - w piątek wieczorem powiedział nam prokurator Adam Kozub, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. - Zaprzeczyli, aby należeli do jakiejkolwiek subkultury, nie utożsamiają się z ideologią faszystowską. Częściowo przyznali się jedynie do zniszczenia tablic.
Nie zostali aresztowani, zastosowano wobec nich tylko dozór policji.
Neonaziści rozplenili się nie tylko w Krynkach. Cały sierpień upłynął w Podlaskiem pod znakiem rasistowskich, antysemickich i ksenofobicznych ataków. Najpierw faszystowskie hasła i symbole wymalowano na synagodze w Orli. Tamtejsze władze samorządowe wyznaczyły symboliczną nagrodę 1000 zł za schwytanie nieznanych dotąd sprawców. Ale to nie wszystko. Nieznani sprawcy włamali się do Muzułmańskiego Centrum Kultury w Białymstoku i podłożyli tam ogień, próbowali też podpalić mieszkanie polsko-pakistańskiego małżeństwa, zniszczono też litewskie napisy na dwujęzycznych tablicach w gminie Puńsk oraz dwa ważne dla Litwinów pomniki. Czarę przelały swastyki i obelżywe napisy ("Nie przepraszam za Jedwabne" i "Byli łatwopalni") na murze i samym pomniku poświęconym pomordowanym przez sąsiadów jedwabieńskim Żydom. Podczas niedzielnego Marszu Jedności zorganizowanego jako sprzeciw wobec nietolerancji, 40-osobowa grupa "narodowców", skinów i kinoli skandowała równie szokujące hasła, m.in. "Polska cała tylko biała". Mimo próśb organizatorów, policja nie interweniowała.
Czy zatrzymani w Krynkach młodzi neofaszyści mogli stać też za innymi atakami? Czy będą kolejne zatrzymania?
- Intensywnie pracujemy nad tą sprawą - policjanci zasłaniają się tajemnicą śledztwa.
A jest to postępowanie priorytetowe. Nie dość, że siedem prowadzonych na Podlasiu śledztw w sprawach rasistowskich wybryków przejęły prokuratury okręgowe w: Białymstoku, Suwałkach i Łomży, to jeszcze wszystkie monitoruje prokurator generalny Andrzej Seremet.
W czwartek o godz. 6 rano policjanci z Białegostoku i Sokółki weszli do czternastu mieszkań w Białymstoku i Krynkach. Te działania były związane z prowadzoną od końca sierpnia sprawą dotyczącą propagowania treści faszystowskich i niszczenia mienia. Po przeszukaniu zatrzymali czterech mieszkańców Krynek w wieku 17-18 lat.
Podejrzewani są o to, że na elewacjach budynków, m.in. garbarni, nieużytkowanego budynku urzędu miasta i dawnej piekarni malowali hasła i symbole organizacji neofaszystowskich.
To Czytelnicy "Gazety" zaalarmowali nas, przesyłając też zdjęcia swastyk umieszczonych w pobliżu synagogi, a policja dowiedziała się o tym od nas.
Oprócz tego "młodzieńcy" podejrzewani są o to, że w pobliskich Ozieranach, na terenach rekreacyjnych, w nocy z 26 na 27 sierpnia wykrzykiwali hasła i śpiewali piosenki propagujące ustrój faszystowski. Wtedy też zniszczyli warte ponad 600 zł tablice informacyjne i służące do ich mocowania stelaże. Na policyjnych zdjęciach z zatrzymań umieszczonych na stronie internetowej podlaskiej policji widać m.in., że w niektórych mieszkaniach znaleziono np. swastyki narysowane na kartkach, pokreśloną Gwiazdę Dawida, farby i spraye. Na ekranie jednego z telefonów komórkowych był napis: White Patriots oraz krzyż celtycki - oznaka neofaszyzmu i rasizmu.
Noc z czwartku na piątek zatrzymani spędzili w policyjnym areszcie. W piątek zostali dowiezieni do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. W związku z tą sprawą pięć osób usłyszało wczoraj zarzuty propagowania treści faszystowskich i niszczenia mienia: czterech zatrzymanych nastolatków oraz ich przebywający akurat w szpitalu kolega.
- Prokurator przesłuchał czterech doprowadzonych mężczyzn. Nie przyznali się do zarzucanych im czynów - w piątek wieczorem powiedział nam prokurator Adam Kozub, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. - Zaprzeczyli, aby należeli do jakiejkolwiek subkultury, nie utożsamiają się z ideologią faszystowską. Częściowo przyznali się jedynie do zniszczenia tablic.
Nie zostali aresztowani, zastosowano wobec nich tylko dozór policji.
Neonaziści rozplenili się nie tylko w Krynkach. Cały sierpień upłynął w Podlaskiem pod znakiem rasistowskich, antysemickich i ksenofobicznych ataków. Najpierw faszystowskie hasła i symbole wymalowano na synagodze w Orli. Tamtejsze władze samorządowe wyznaczyły symboliczną nagrodę 1000 zł za schwytanie nieznanych dotąd sprawców. Ale to nie wszystko. Nieznani sprawcy włamali się do Muzułmańskiego Centrum Kultury w Białymstoku i podłożyli tam ogień, próbowali też podpalić mieszkanie polsko-pakistańskiego małżeństwa, zniszczono też litewskie napisy na dwujęzycznych tablicach w gminie Puńsk oraz dwa ważne dla Litwinów pomniki. Czarę przelały swastyki i obelżywe napisy ("Nie przepraszam za Jedwabne" i "Byli łatwopalni") na murze i samym pomniku poświęconym pomordowanym przez sąsiadów jedwabieńskim Żydom. Podczas niedzielnego Marszu Jedności zorganizowanego jako sprzeciw wobec nietolerancji, 40-osobowa grupa "narodowców", skinów i kinoli skandowała równie szokujące hasła, m.in. "Polska cała tylko biała". Mimo próśb organizatorów, policja nie interweniowała.
Czy zatrzymani w Krynkach młodzi neofaszyści mogli stać też za innymi atakami? Czy będą kolejne zatrzymania?
- Intensywnie pracujemy nad tą sprawą - policjanci zasłaniają się tajemnicą śledztwa.
A jest to postępowanie priorytetowe. Nie dość, że siedem prowadzonych na Podlasiu śledztw w sprawach rasistowskich wybryków przejęły prokuratury okręgowe w: Białymstoku, Suwałkach i Łomży, to jeszcze wszystkie monitoruje prokurator generalny Andrzej Seremet.
- 21 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Policjanci zatrzymali 4 osoby podejrzane o prop...
osemek
09.09.11, 16:59
I oczywiście szaliki Jagiellonii. Ale nie, na trybunach stadionu przy Słonecznej nie ma żadnych faszystów...»
-
Neofaszyści wpadli w ręce policji? Pierwsze zat...
dzidek6666
09.09.11, 23:05
jakieś kaślawe te sfastyki, chyba młodszy brat pomagał rysować»
-
Re: Policjanci zatrzymali 4 osoby podejrzane o pr
kazik.k
12.09.11, 11:19
dziwna regularnosc!!gdzie kibole tam faszystowskie scierwa!!!gdzie jest ta pani sedzina co o faszystowskim heilowaniu mowila ze to "rzymskie pozdrowienia??to tez faszyzujaca suka!!oto »





więcej zdjęć