W Białymstoku sprzątnęli po faszystach. W Kleosinie ci znowu zaatakowali
14.09.2011
, aktualizacja: 14.09.2011 20:05
Urząd miasta przywrócił do pierwotnego stanu skwer upamiętniający nieistniejący już żydowski cmentarz przy ulicy Bema w Białymstoku. W poniedziałek zdewastowali go skrajni nacjonaliści. W środę dopuścili się kolejnych dewastacji - tym razem w Kleosinie.
ZOBACZ TAKŻE
- Skini aresztowani za brutalne pobicia w centrum Białegostoku (11-04-12, 17:16)
- IV edycja - a kto to pamięta? Powtórny proces neofaszystów (25-11-11, 10:31)
- Odpowie za swastyki na pomniku smoleńskim (21-09-11, 15:16)
- Znowu swastyka na cmentarzu żydowskim (12-09-11, 09:42)
- Neofaszyści wpadli w ręce policji? Pierwsze zatrzymania (09-09-11, 16:31)
- Papierowy sprzeciw prezydenta przeciwko rasistom (08-09-11, 20:13)
- Dopóki tylko krzyczą, nie reagujemy. Policja budzi się po marszu (05-09-11, 19:36)
- Białystok: Marsz przeciw łajdactwu [ZDJĘCIA] (04-09-11, 17:15)
Wciąż nieznani sprawcy wyrwali wówczas część z rosnących w centrum skweru bukszpanów i ułożyli z nich swastykę. Dziś po spowodowanych przez nich zniszczeniach nie ma już śladu, z polecenia urzędu miasta dosadzono zdewastowane, posadzone w kształt gwiazdy Dawida rośliny. Równocześnie przedstawiciele magistratu zapowiadają, że miejsce to, leżące niedaleko komendy miejskiej policji i przy wejściu do siedziby ZUS, zostanie w przyszłym roku objęte stałym monitoringiem. Na razie pilnować go ma większa liczba patroli straży miejskiej.
Zniszczenie skweru upamiętniającego zlikwidowany w latach 60. ubiegłego stulecia cmentarz to kolejny z incydentów, jakich w ostatnich tygodniach dopuszczają się w Podlaskiem skrajni nacjonaliści. Wcześniej zamalowali oni tablice dwujęzyczne i dwa pomniki w zamieszkiwanej przez Litwinów gminie Puńsk, namalowali antysemickie napisy w Orli i Krynkach, zbezcześcili mogiłę na grobie Żydów zamordowanych w Jedwabnem, a także próbowali podpalić Centrum Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku i drzwi do mieszkania polsko-pakistańskiego małżeństwa. Dochodzenie w tych sprawach prowadzi specjalny zespół powołany przez wojewodę podlaskiego, w skład którego wchodzą m.in. policja, straż graniczna i ABW. Śledztwa w tych sprawach prowadzą lokalne prokuratury okręgowe, a tych pracę nadzoruje osobiście prokurator generalny. Efekty tych prac są na razie skromne. Zatrzymano pięć osób podejrzanych o dokonanie to, co się stało w Krynkach.
Tymczasem w gminie Puńsk lokalny samorząd rozpoczął właśnie zdejmowanie zdewastowanych tablic dwujęzycznych, których najprawdopodobniej nie da się oczyścić. O tym, czy nowe tablice też będą dwujęzyczne, zadecyduje w listopadzie Wspólnota Litwinów w Polsce. Jej przewodnicząca Irena Gasparowicz ma co do tego poważne wątpliwości. Podkreśla, że od chwili zdewastowania tablic władze gminy w Puńsku otrzymują anonimowe, obelżywe listy, których autorzy zapowiadają, że nowe dwujęzyczne oznaczenia nazw miejscowości też zostaną zniszczone.
Jak informują nasi czytelnicy, białostoccy faszyści niewiele sobie robią z poszukującej ich bezskutecznie policji. W nocy z wtorku na środę rasistowskie symbole pojawiły się na kilku znakach drogowych w Kleosinie. Na murze przy wjeździe do mieszczącego się tam wydziału Politechniki Białostockiej nieznani sprawcy namalowali wielkie hasło "Jagiellonia White Power" (Biała siła
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Magistrat posprzątał już po faszystach
janadam.michalek
14.09.11, 14:14
mam nadzieje, ze teraz policja szybko posprzata faszystow.»
-
Re: Magistrat posprzątał już po faszystach
prawdawyjdzienawierzch
14.09.11, 18:55
Wyrażam taką samą nadzieję, jak mój przedmówca. Mam nadzieję, że to był ostatni rasistowski incydent.»




więcej zdjęć