Polowania w Puszczy Białowieskiej do kontroli?

Jakub Medek
06.12.2011 , aktualizacja: 05.12.2011 20:57
A A A Drukuj
Wojewódzki sąd administracyjny nakazał dyrekcjom ochrony środowiska w Białymstoku i Warszawie zajęcie się sprawą polowań w Puszczy Białowieskiej. O ich wstrzymanie zabiegają od prawie dwóch lat ekolodzy.
Jeleń
fot. Adam Wajrak / Agencja Gazeta
Jeleń
Wniosek o wstrzymanie odstrzałów na obszarze Natura 2000 Puszcza Białowieska Pracownia na rzecz Wszystkich Istot złożyła w styczniu ub.r.

- W tej chwili polowania te odbywają się na podstawie planów łowieckich, dla których nie opracowano oceny oddziaływania na środowisko. To oznacza, że nie wiadomo, jak wpływają one na ten obszar. Artykuł 37 Ustawy o ochronie przyrody nakazuje zaś wstrzymanie wszelkich działań, które mogą oddziaływać negatywnie na cel ochrony danego obszaru naturowego - wyjaśnia Adam Bohdan z Pracowni.

Puszcza Białowieska podzielona jest na trzy obwody łowieckie, którymi zarządzają tamtejsze nadleśnictwa. Możliwość zapolowania, przede wszystkim na jelenie, ściąga do Puszczy wielu myśliwych z kraju i zagranicy. Opłaty z tego tytułu zasilają kasę nadleśnictw, stanowiąc znaczącą pozycję w ich budżetach. Kwestia jest na tyle ważna dla Lasów Państwowych, że w tym roku brały one pod uwagę wprowadzenie dyskusyjnego z prawnego punktu widzenia zakazu wstępu do lasu w sezonie na jelenie. Chodziło o to, by nikt nie zakłócał odstrzałów.

Nie ma jednego stanowiska przyrodników w sprawie polowań. Zdaniem jednych to, czego myśliwi nie zastrzelą, wystarcza puszczańskim drapieżnikom. Zdaniem innych odstrzał hamuje rozwój populacji wilka, a przede wszystkim wyjątkowo rzadkiego w Polsce rysia. Większość jednak zgadza się co do tego, że warto by dokładnie zbadać wpływ planów łowieckich na puszczański ekosystem.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku, do której w styczniu 2010 r. trafił wniosek ekologów, odmówiła jego rozpatrzenia.

- Przepis mówi o działaniach, a nie o planach, nie było więc formalnych podstaw do zajęcia się tą sprawą - mówi Małgorzata Wnuk, rzecznik białostockiej dyrekcji.

Pracownia odrzuciła taką argumentację, zauważając, że polowania to konkretne działania i odmowę zaskarżyła do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Ta podtrzymała decyzję swego regionalnego odpowiednika. W tej sytuacji ekolodzy obie decyzje zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Kilka dni temu ten przyznał im rację.

- Nie znamy jeszcze uzasadnienia wyroku. Dla nas najważniejsze jest to, że dzięki niemu sprawa polowań w Puszczy Białowieskiej wraca i że odpowiednie organy będą musiały zająć się nią merytorycznie - komentuje decyzję sądu Radosław Ślusarczyk z Pracowni.

W międzyczasie organizacji tej udało się wymóc na Ministerstwie Środowiska ustalenie kilkusetmetrowej, wyłączonej z polowań strefy wzdłuż zachodniej granicy Białowieskiego Parku Narodowego. Konsekwentnie od dwóch lat Pracownia prowadzi też akcję monitoringu polowań w czasie rykowisk. Rok temu monitoring połączono z akcją zakłócania odstrzałów. Ani ekolodzy, ani nadleśnictwa nie chwaliły się wówczas, ile polowań zostało w jej ramach przerwanych.

Teoretycznie kwestia wpływu gospodarki łowieckiej na puszczańską przyrodę powinna znaleźć się w opracowywanym właśnie przez Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej z Białegostoku Planie Zadań Ochronnych dla obejmującego Puszczę Białowieską obszaru Natura 2000.

- Jak na razie, mimo zgłaszanych przez nas wniosków, projekt planu nie bierze pod uwagę polowań. Od jego autorów usłyszeliśmy, że nie ma takiej potrzeby. Ale to wciąż tylko projekt, więc może uda się to zmienić - podsumowuje Adam Bohdan.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Polowania w Puszczy Białowieskiej do kontroli? velobit 06.12.11, 09:24

    W Puszczy Knyszyńskiej tez jest coś nie tak. Przybyło dziesiątki ambon.»

  • Czy ekolodzy mają monopol na wiedzę ? jerzyk.eu 07.12.11, 10:55

    Większość ekologów to ludzie przesiąknięci ideami, z reguły słusznymi, natomiast często brakuje im po prostu merytorycznego przygotowania do wypowiadania się w kwestiach ochrony środowiska. »

  • Zwycięstwo demokracji i prawa sievert 09.12.11, 21:28

    Brawo dla sądu !Jeszcze na sądy można w tym kraj mam wrażenie liczyć. Jeszcze tam zdrowy rozsądek i zrozumienie prawa można znaleźć. Prawa, które choć w wielu wypadkach oczywiste jest »