Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na szynach i w telewizji
04.01.2012
, aktualizacja: 03.01.2012 20:44
Trwają ostatnie przygotowania do niedzielnego XX finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dopięta jest już lista zespołów i atrakcji w Supraślu, ale i Białymstoku. Są też pierwsi chętni na przejazd dawną kolejową trasą Hajnówka-Cisówka.
ZOBACZ TAKŻE
- Zmień fryzurę. Strzyżenie w rytm Orkiestry (02-01-12, 12:24)
- NBP zbiera na WOŚP i wydaje monetę na XX finał (02-01-12, 04:00)
- Chcesz do więzienia? Ruszyły pierwsze aukcje WOŚP (30-12-11, 07:00)
Do białostockiego sztabu WOŚP dotarły już zaplombowane puszki i identyfikatory z hologramem oraz indywidualnym numerem wolontariuszy, którzy w niedzielę będą kwestować, rozdając czerwone serduszka. Już od godz. 8 będą mogli je odbierać w budynku kuratorium oświaty, a następnie część rozejdzie się po mieście, mniejsza grupa uda się do Supraśla, gdzie w tym roku odbędzie się główna impreza finału. Wśród wolontariuszy już po raz szósty będą właściciele psów rasy golden retriever, którzy dzięki tym przyjaznym psom zbierają zawsze do puszek spore kwoty. A w tym roku zbiórka ma pozwolić na zakup sprzętu do ratowania wcześniaków i pomp insulinowych dla ciężarnych z cukrzycą.
- Wszyscy wolontariusze będą oddawać puszki do Banku PKO SA, który przeliczy ich zawartość. Zawsze można sprawdzić identyfikator wolontariusza, sprawdzić, czy puszka ma plombę - mówi Krzysztof Kochański, odpowiedzialny właśnie za wolontariuszy.
Wszyscy spragnieni orkiestrowej muzyki powinni udać się do Supraśla. Na razie organizatorzy prowadzą rozmowy z przewoźnikami - PKS i Voyager, by tego dnia podstawiono więcej autobusów relacji Białystok-Supraśl, ponieważ nie udało się jeszcze uruchomić linii BKM.
- Na rynku impreza startuje o godz. 12.05 od występu chóru supraskiego. Następnie wystąpi białostocka kapela Uliasha, potem Bik Bara Bum, Litte Breaver, Polska B. O 17.20 na scenie pojawi się Jacek Kleyff, po nim Miąższ, a o 19.30 gwiazda imprezy - Pogodno. Zabawę zakończy występ Trulejbasa - wylicza Magdalena Juchnowicz ze sztabu WOŚP.
Ale dla tych, którzy chcieliby się ogrzać, przygotowano też małą scenę w kinie Jutrzenka, gdzie zagra kilka energetycznych zespołów. Będą też atrakcje na bulwarach - spływ kajakowy oraz pole namiotowe, wikingowie i tatarzy na koniach strzelający z łuku. Jedną z ciekawszych atrakcji ma być mapping, czyli trójwymiarowe animacje, które odmienią pałacyk Buholtzów.
Supraśl doczeka się też sporej promocji na antenie ogólnopolskiej telewizji, znalazł się wśród niewielu miast, z których na żywo będą aż trzy wejścia.
Jeśli ktoś nie dojedzie do Supraśla, jest kilka propozycji w Białymstoku.
- To między innymi dzień otwarty na skateparku na Węglowej, trzeci klubowy finał w Rejsie oraz impreza w Alchemii - wylicza Aleksandra Szydłowska odpowiedzialna za białostocką odsłonę finału.
Dzień finału to także dzień największych licytacji, część z nich w internecie wystartowała już zresztą przed Nowym Rokiem. Oprócz licznych podróżniczych gadżetów na Allegro licytować można bilety na przejazd zapomnianą trasą Hajnówka-Cisówka. Jest już kilkunastu chętnych amatorów kolejnictwa z całej Polski, ale i dwóch Czechów, którzy brali udział w ubiegłorocznej wycieczce. Ten pociąg wyrusza w niedzielę o godz. 11.20 z Hajnówki, wejściówki kosztują prawie 50 zł.
- To naprawdę niesamowita trasa, zresztą o Cisówce pisał sam Kapuściński. Cieszymy się, że dzięki wieloletniej i tak dobrej współpracy z Polskimi Liniami Kolejowymi możemy realizować tego typu pomysły. Także w Supraślu po raz pierwszy pojawią się tory kolejowe i stacja, będzie można przejechać się starą warszawą przerobioną na drezynę - zachęca Marcin Wróbel, szef sztabu WOŚP. I dodaje, że w dniach 6, 7 i 8 stycznia wszyscy wolontariusze białostockiego sztabu będą mogli za darmo jeździć po wszystkich trasach Przewozów Regionalnych. - Doceniamy tę współpracę, bo w tym roku było nam szczególnie trudno znaleźć sponsora głównego imprezy, która jest w Supraślu. Kontaktowaliśmy się z setką najbogatszych firm z regionu i odważny okazał się tylko Mispol, który podczas koncertów przygotuje dla wszystkich chętnych ciepły posiłek.
Natomiast o godz. 10.10 z peronu w Białymstoku startuje specjalny szynobus do Walił, gdzie datki na Orkiestrę zbierane będą do puszki. Tę trasę miłośnicy kolei będą mogli pokonać po raz drugi. Ponieważ w ubiegłym roku przejazd w tym kierunku cieszył się olbrzymim zainteresowaniem, teraz o podobną atrakcję zawalczył wójt Gródka.
- U nas nie trzeba układać torów jak w przypadku pociągu do Łomży, ale na co dzień pociągi do nas nie jeżdżą, co być może się zmieni. Na peronie na przybyłych będzie czekać scena, a na niej występy zespołów folklorystycznych, będzie też ciepły poczęstunek. Następnie szynobus pojedzie zieloną trasą do Sokola i następnie wróci do Białegostoku - mówi Wiesław Kulesza, wójt Gródka.
Powrót zaplanowano na godz. 13, więc pociąg byłby w Białymstoku o godz. 14.15.
Na licytacji pojawi się też niezwykły egzemplarz gry Monopoly, a przypomnijmy, że w ubiegłym roku Białystok wygrał najdroższe pole na pierwszej narodowej edycji tej popularnej planszówki.
- Na licytację wystawiamy natomiast unikatowy egzemplarz, na którym zostały rozegrane mistrzostwa świata w Monopoly w Las Vegas, dodatkowo jej wartość kolekcjonerską podnosi fakt, że podpisali się na niej wszyscy gracze - zachęca do licytacji Krzysztof Bukowski, przedstawiciel firmy Hasbro.
- Wszyscy wolontariusze będą oddawać puszki do Banku PKO SA, który przeliczy ich zawartość. Zawsze można sprawdzić identyfikator wolontariusza, sprawdzić, czy puszka ma plombę - mówi Krzysztof Kochański, odpowiedzialny właśnie za wolontariuszy.
Wszyscy spragnieni orkiestrowej muzyki powinni udać się do Supraśla. Na razie organizatorzy prowadzą rozmowy z przewoźnikami - PKS i Voyager, by tego dnia podstawiono więcej autobusów relacji Białystok-Supraśl, ponieważ nie udało się jeszcze uruchomić linii BKM.
- Na rynku impreza startuje o godz. 12.05 od występu chóru supraskiego. Następnie wystąpi białostocka kapela Uliasha, potem Bik Bara Bum, Litte Breaver, Polska B. O 17.20 na scenie pojawi się Jacek Kleyff, po nim Miąższ, a o 19.30 gwiazda imprezy - Pogodno. Zabawę zakończy występ Trulejbasa - wylicza Magdalena Juchnowicz ze sztabu WOŚP.
Ale dla tych, którzy chcieliby się ogrzać, przygotowano też małą scenę w kinie Jutrzenka, gdzie zagra kilka energetycznych zespołów. Będą też atrakcje na bulwarach - spływ kajakowy oraz pole namiotowe, wikingowie i tatarzy na koniach strzelający z łuku. Jedną z ciekawszych atrakcji ma być mapping, czyli trójwymiarowe animacje, które odmienią pałacyk Buholtzów.
Supraśl doczeka się też sporej promocji na antenie ogólnopolskiej telewizji, znalazł się wśród niewielu miast, z których na żywo będą aż trzy wejścia.
Jeśli ktoś nie dojedzie do Supraśla, jest kilka propozycji w Białymstoku.
- To między innymi dzień otwarty na skateparku na Węglowej, trzeci klubowy finał w Rejsie oraz impreza w Alchemii - wylicza Aleksandra Szydłowska odpowiedzialna za białostocką odsłonę finału.
Dzień finału to także dzień największych licytacji, część z nich w internecie wystartowała już zresztą przed Nowym Rokiem. Oprócz licznych podróżniczych gadżetów na Allegro licytować można bilety na przejazd zapomnianą trasą Hajnówka-Cisówka. Jest już kilkunastu chętnych amatorów kolejnictwa z całej Polski, ale i dwóch Czechów, którzy brali udział w ubiegłorocznej wycieczce. Ten pociąg wyrusza w niedzielę o godz. 11.20 z Hajnówki, wejściówki kosztują prawie 50 zł.
- To naprawdę niesamowita trasa, zresztą o Cisówce pisał sam Kapuściński. Cieszymy się, że dzięki wieloletniej i tak dobrej współpracy z Polskimi Liniami Kolejowymi możemy realizować tego typu pomysły. Także w Supraślu po raz pierwszy pojawią się tory kolejowe i stacja, będzie można przejechać się starą warszawą przerobioną na drezynę - zachęca Marcin Wróbel, szef sztabu WOŚP. I dodaje, że w dniach 6, 7 i 8 stycznia wszyscy wolontariusze białostockiego sztabu będą mogli za darmo jeździć po wszystkich trasach Przewozów Regionalnych. - Doceniamy tę współpracę, bo w tym roku było nam szczególnie trudno znaleźć sponsora głównego imprezy, która jest w Supraślu. Kontaktowaliśmy się z setką najbogatszych firm z regionu i odważny okazał się tylko Mispol, który podczas koncertów przygotuje dla wszystkich chętnych ciepły posiłek.
Natomiast o godz. 10.10 z peronu w Białymstoku startuje specjalny szynobus do Walił, gdzie datki na Orkiestrę zbierane będą do puszki. Tę trasę miłośnicy kolei będą mogli pokonać po raz drugi. Ponieważ w ubiegłym roku przejazd w tym kierunku cieszył się olbrzymim zainteresowaniem, teraz o podobną atrakcję zawalczył wójt Gródka.
- U nas nie trzeba układać torów jak w przypadku pociągu do Łomży, ale na co dzień pociągi do nas nie jeżdżą, co być może się zmieni. Na peronie na przybyłych będzie czekać scena, a na niej występy zespołów folklorystycznych, będzie też ciepły poczęstunek. Następnie szynobus pojedzie zieloną trasą do Sokola i następnie wróci do Białegostoku - mówi Wiesław Kulesza, wójt Gródka.
Powrót zaplanowano na godz. 13, więc pociąg byłby w Białymstoku o godz. 14.15.
Na licytacji pojawi się też niezwykły egzemplarz gry Monopoly, a przypomnijmy, że w ubiegłym roku Białystok wygrał najdroższe pole na pierwszej narodowej edycji tej popularnej planszówki.
- Na licytację wystawiamy natomiast unikatowy egzemplarz, na którym zostały rozegrane mistrzostwa świata w Monopoly w Las Vegas, dodatkowo jej wartość kolekcjonerską podnosi fakt, że podpisali się na niej wszyscy gracze - zachęca do licytacji Krzysztof Bukowski, przedstawiciel firmy Hasbro.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy





