Ratujemy maluchy! 20 lat z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy
07.01.2012
, aktualizacja: 06.01.2012 18:17
Choć w historii grania Orkiestry pod batutą Jurka Owsiaka zdarzało się i tak, że w Białymstoku finału nikt nie zorganizował, to do naszych szpitali przez te lata przekazano sprzęt o wartości ponad 6 mln zł! Dzięki pieniądzom wrzucanym do puszek prowadzone są też programy medyczne. Kolejny finał już w niedzielę (8.01). Solidarnie szykujmy datki
ZOBACZ TAKŻE
- Ponad 120 tys. zł na Orkiestrę. Mniej niż rok temu (20-01-12, 15:04)
- Zmień fryzurę. Strzyżenie w rytm Orkiestry (02-01-12, 12:24)
- Chcesz do więzienia? Ruszyły pierwsze aukcje WOŚP (30-12-11, 07:00)
Były finały pod dawnym sklepem Marko (dziś galerią Kwadrat), na dziedzińcu Pałacu Branickich, na Placu Uniwersyteckim, Rynku Kościuszki... Był też rok, gdy wielkiej fety towarzyszącej zbiórce nikt nie zorganizował, bo przez poprzednie edycje białostocki sztab zamykał imprezę z długami.
Od 6 lat i XV finału za jego organizację odpowiada ten sam sztab pod wodzą Marcina Wróbla. Niestety, choć z roku na rok pieniądze z orkiestrowej kwesty i licytacji były coraz większe, po tym, jak na koncert dwa lata temu został zaproszony Roman Kostrzewski z zespołem Kat, magistrat nie chce ze sztabem współpracować. Efekt? Przeniesienie finałowej imprezy do Supraśla (choć kilka mniejszych inicjatyw będzie też w Białymstoku).
Warto podkreślić, że w grę wchodzi przynajmniej trzy miesiące darmowej pracy: szukanie sponsorów i partnerów, organizacja sceny, zespołów i ochrony, załatwienie wszystkich pozwoleń, koordynacja wolontariuszy i internetowych aukcji, w końcu rozliczenie zbiórki. Zresztą nie sama impreza jest najważniejsza, ale fakt, że zawsze udaje się znaleźć około 500 osób (a w całym regionie blisko tysiąc), które poświęcają całą niedzielę i mimo niesprzyjającej pogody chodzą z puszkami i rozdają nalepki z czerwonym sercem.
- Choć tym razem było bardzo trudno, nie chcieliśmy rezygnować z potencjału, który daje 300-tysięczne miasto. Tylko przez te nasze pięć lat zebraliśmy łącznie na sprzęt dla dzieci prawie milion złotych - mówił "Gazecie" Marcin Wróbel.
W ub.r. w Białymstoku udało się zebrać ponad 209 tys. zł. Ale przez te wszystkie lata do białostockich szpitali, w których są odziały dziecięce, fundacja Jurka Owsiaka skierowała sprzęt i środki na realizację programów medycznych, o wartości większej, niż suma wszystkich lokalnych zbiórek. Sprzęt do ratowania życia trafia zresztą także do podlaskiej policji, straży granicznej czy organizacji, jak chociażby Fundacji Pomóż Im, prowadzącej Białostockie Hospicjum dla Dzieci. Łączna wartość samej aparatury to 6 mln 553 tys. 849, 03 zł. Najwięcej pomocy w formie sprzętu o wartości blisko 900 tys. zł otrzymała II Klinika Chorób Dzieci w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym. Lekarze nie wyobrażają już sobie leczenia maluchów bez takiego wsparcia.
- Dzięki Orkiestrze realizujemy stałe programy medyczne. Co roku otrzymujemy wszystko, co niezbędne do funkcjonowania powszechnych przesiewowych badań słuchu. Dostaliśmy więc aparat i regularnie otrzymujemy jednorazowe końcówki. Cały czas przesyłamy dokumentację dotyczącą naszych działań a fundacja ma bazę danych, więc to się kręci na okrągło - mówi dr Marek Szczepański, kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Drugi prowadzony program nieinwazyjnego wspomagania oddechu u noworodków polega na tym, że nie intubuje się dziecka, aby aparat za niego oddychał, co jest niebezpieczne, ale robi się to metodą donosową. Mamy możliwość nałożenia na nosek swego rodzaju delikatnej maseczki. To wspaniała metoda, a temat ten jest finansowany przez Orkiestrę przez cały rok -.
Orkiestra dba też o wzrok noworodków. - Kolejny temat, któremu patronuje WOŚP to program zapobiegania i leczenia retinopatii u wcześniaków. Dzięki specjalnym wziernikom okuliści mogą obejrzeć dno oka dziecka. Zbierane pieniądze przeznaczane są też na zakup laserów i zabiegi laseroterapii - dodaje dr Szczepański.
Oprócz wspomnianych fundacja Jurka Owsiaka tego prowadzi jeszcze trzy inne programy medyczne, a więc Narodowy Program Wczesnej Diagnostyki Onkologicznej Dzieci, Ogólnopolski Program Leczenia Pompami Insulinowymi Dzieci z Cukrzycą oraz podobny program adresowanych do kobiet w ciąży z cukrzycą. Ale jest też niezwykle potrzebny program edukacyjny "Ratujemy i Uczymy Ratować" - w ramach tego programu uczymy pierwszej pomocy nauczycieli szkół podstawowych, którzy następnie przekazują wiedzę swoim uczniom.
- Te programy to pierwsza pula pieniędzy, która do nas płynie dzięki WOŚP. Druga - to konkretny sprzęt. Mamy aparat do badania echo serca, wysokiej jakości inkubator, sześć aparatów do oddychania nieinwazyjnego, inkubator transportowy, który pozwala na transport wcześniaka z bloku porodowego na odział intensywnej terapii, pulsoksymetr i sprzęt związany ze słuchem - chwali dr Szczepański. - Jeśli chodzi o echo, wykonujemy około tysiąca takich badań rocznie. Jeszcze więcej zastosowań ma aparatura do wspomagania oddechu. Ten sprzęt jest więc genialnym zastrzykiem dla naszego i wielu innych szpitali. to spore kwoty, do tego system monitorowania wszystkich programów. To inicjatywa, z której możemy być dumni przed całym światem, tylko w Polska ma powszechny program przesiewowych badań słuchu, w Anglii próbują to rozłożyć na sześć lat, bo innych krajów po prostu na to nie stać - chwali lekarz.
Wygraj z Gazetą orkiestrowe monety XX finał Wielkiej Orkiestry już w niedzielę, a w poniedziałek (9 stycznia) do wygrania dla Czytelników będziemy mieli specjalne kolekcjonerskie monety okolicznościowe wydane przez Narodowy Bank Polski. Będą to dwie srebrne monety w kształcie serca o nominale 10 zł i 10 monet ze stopu Nordic Gold o nominale 2 zł.
Pytania konkursowego szukajcie w poniedziałek na: bialystok.gazeta.pl
Od 6 lat i XV finału za jego organizację odpowiada ten sam sztab pod wodzą Marcina Wróbla. Niestety, choć z roku na rok pieniądze z orkiestrowej kwesty i licytacji były coraz większe, po tym, jak na koncert dwa lata temu został zaproszony Roman Kostrzewski z zespołem Kat, magistrat nie chce ze sztabem współpracować. Efekt? Przeniesienie finałowej imprezy do Supraśla (choć kilka mniejszych inicjatyw będzie też w Białymstoku).
Warto podkreślić, że w grę wchodzi przynajmniej trzy miesiące darmowej pracy: szukanie sponsorów i partnerów, organizacja sceny, zespołów i ochrony, załatwienie wszystkich pozwoleń, koordynacja wolontariuszy i internetowych aukcji, w końcu rozliczenie zbiórki. Zresztą nie sama impreza jest najważniejsza, ale fakt, że zawsze udaje się znaleźć około 500 osób (a w całym regionie blisko tysiąc), które poświęcają całą niedzielę i mimo niesprzyjającej pogody chodzą z puszkami i rozdają nalepki z czerwonym sercem.
Wszystkie imprezy WOŚP w regionie - Supraśl, Białystok, Łomża, Suwałki i nie tylko!
- Choć tym razem było bardzo trudno, nie chcieliśmy rezygnować z potencjału, który daje 300-tysięczne miasto. Tylko przez te nasze pięć lat zebraliśmy łącznie na sprzęt dla dzieci prawie milion złotych - mówił "Gazecie" Marcin Wróbel.
W ub.r. w Białymstoku udało się zebrać ponad 209 tys. zł. Ale przez te wszystkie lata do białostockich szpitali, w których są odziały dziecięce, fundacja Jurka Owsiaka skierowała sprzęt i środki na realizację programów medycznych, o wartości większej, niż suma wszystkich lokalnych zbiórek. Sprzęt do ratowania życia trafia zresztą także do podlaskiej policji, straży granicznej czy organizacji, jak chociażby Fundacji Pomóż Im, prowadzącej Białostockie Hospicjum dla Dzieci. Łączna wartość samej aparatury to 6 mln 553 tys. 849, 03 zł. Najwięcej pomocy w formie sprzętu o wartości blisko 900 tys. zł otrzymała II Klinika Chorób Dzieci w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym. Lekarze nie wyobrażają już sobie leczenia maluchów bez takiego wsparcia.
- Dzięki Orkiestrze realizujemy stałe programy medyczne. Co roku otrzymujemy wszystko, co niezbędne do funkcjonowania powszechnych przesiewowych badań słuchu. Dostaliśmy więc aparat i regularnie otrzymujemy jednorazowe końcówki. Cały czas przesyłamy dokumentację dotyczącą naszych działań a fundacja ma bazę danych, więc to się kręci na okrągło - mówi dr Marek Szczepański, kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Drugi prowadzony program nieinwazyjnego wspomagania oddechu u noworodków polega na tym, że nie intubuje się dziecka, aby aparat za niego oddychał, co jest niebezpieczne, ale robi się to metodą donosową. Mamy możliwość nałożenia na nosek swego rodzaju delikatnej maseczki. To wspaniała metoda, a temat ten jest finansowany przez Orkiestrę przez cały rok -.
Orkiestra dba też o wzrok noworodków. - Kolejny temat, któremu patronuje WOŚP to program zapobiegania i leczenia retinopatii u wcześniaków. Dzięki specjalnym wziernikom okuliści mogą obejrzeć dno oka dziecka. Zbierane pieniądze przeznaczane są też na zakup laserów i zabiegi laseroterapii - dodaje dr Szczepański.
Oprócz wspomnianych fundacja Jurka Owsiaka tego prowadzi jeszcze trzy inne programy medyczne, a więc Narodowy Program Wczesnej Diagnostyki Onkologicznej Dzieci, Ogólnopolski Program Leczenia Pompami Insulinowymi Dzieci z Cukrzycą oraz podobny program adresowanych do kobiet w ciąży z cukrzycą. Ale jest też niezwykle potrzebny program edukacyjny "Ratujemy i Uczymy Ratować" - w ramach tego programu uczymy pierwszej pomocy nauczycieli szkół podstawowych, którzy następnie przekazują wiedzę swoim uczniom.
- Te programy to pierwsza pula pieniędzy, która do nas płynie dzięki WOŚP. Druga - to konkretny sprzęt. Mamy aparat do badania echo serca, wysokiej jakości inkubator, sześć aparatów do oddychania nieinwazyjnego, inkubator transportowy, który pozwala na transport wcześniaka z bloku porodowego na odział intensywnej terapii, pulsoksymetr i sprzęt związany ze słuchem - chwali dr Szczepański. - Jeśli chodzi o echo, wykonujemy około tysiąca takich badań rocznie. Jeszcze więcej zastosowań ma aparatura do wspomagania oddechu. Ten sprzęt jest więc genialnym zastrzykiem dla naszego i wielu innych szpitali. to spore kwoty, do tego system monitorowania wszystkich programów. To inicjatywa, z której możemy być dumni przed całym światem, tylko w Polska ma powszechny program przesiewowych badań słuchu, w Anglii próbują to rozłożyć na sześć lat, bo innych krajów po prostu na to nie stać - chwali lekarz.
Wygraj z Gazetą orkiestrowe monety XX finał Wielkiej Orkiestry już w niedzielę, a w poniedziałek (9 stycznia) do wygrania dla Czytelników będziemy mieli specjalne kolekcjonerskie monety okolicznościowe wydane przez Narodowy Bank Polski. Będą to dwie srebrne monety w kształcie serca o nominale 10 zł i 10 monet ze stopu Nordic Gold o nominale 2 zł.
Pytania konkursowego szukajcie w poniedziałek na: bialystok.gazeta.pl
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Ratujemy maluchy! 20 lat z Wielką Orkiestrą Świ...
marcelam
07.01.12, 23:23
Świadectwo: osiejuk.salon24.pl/379310,swiadectwo»




