Umorzone dwa śledztwa w sprawie rasistowskich przestępstw
11.01.2012
, aktualizacja: 11.01.2012 13:37
Prokuratura Okręgowa w Białymstoku umorzyła dwa śledztwa dotyczące przestępstw o charakterze rasistowskim i nacjonalistycznym. Chodzi o próbę podpalenia mieszkania i zniszczenie gwiazdy Dawida utworzonej z bukszpanów. Nie udało się ustalić sprawców tych czynów.
ZOBACZ TAKŻE
- Lekarstwo na ksenofobię. Podlaska mozaika kulturowa (07-02-12, 20:00)
- Najazd faszystów na Hajnówkę (13-10-11, 22:00)
- Znowu swastyka na cmentarzu żydowskim (12-09-11, 09:42)
- Śledztwa rasistowskie nabierają rangi (06-09-11, 19:46)
- Atak neofaszystów na pomnik w Jedwabnem (31-08-11, 22:25)
- Rasistowskie wybryki z Podlaskiego w Sejmie (31-08-11, 10:45)
- Za zdradę białej rasy? Rasistowski atak w Białymstoku (23-08-11, 20:47)
Postanowienia nie są jeszcze prawomocne, ale dotąd nie wpłynęły żadne zażalenia - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Adam Kozub. Zastrzegł, że sprawy mogą być w każdej chwili wznowione, gdy tylko będzie możliwość ustalenia sprawców tych zdarzeń.
Podpalenie w Białymstoku drzwi mieszkania polsko-pakistańskiej rodziny oraz zniszczenie utworzonej z bukszpanów Gwiazdy Dawida (w miejscu upamiętnienia żydowskiego cmentarza) - to dwa z całej serii podobnych incydentów, które miały miejsce w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku w województwie podlaskim.
Prokuratura w Suwałkach wciąż prowadzi śledztwo dotyczące zamalowania polsko-litewskich tablic z nazwami miejscowości w gminie Puńsk oraz uszkodzenia i oblania farbą obelisku poświęconego litewskiemu poecie we wsi Bubele koło Sejn.
- Dotąd nie udało się ustalić sprawców tych incydentów - powiedział Ryszard Tomkiewicz, rzecznik suwalskiej prokuratury. Dodał, że został powołany w tej sprawie biegły z zakresu badań fizykochemicznych, który ma zbadać zniszczone tablice i pomniki.
Nadal prowadzone jest śledztwo w sprawie antysemickich i nazistowskich napisów na pomniku upamiętniającym ofiary mordu w Jedwabnem, które pojawiły się tam w ostatnich dniach sierpnia 2011 r.
- Nikomu nie postawiono zarzutów - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łomży, która zajmuje się sprawą.
Na murze okalającym pomnik napisano farbą "Nie przepraszam za Jedwabne", "Byli łatwopalni". Były tam też swastyki, farbą oblano napisy na pomniku oraz jego główny element - czarną macewę ze spalonego drewna.
Również białostocka prokuratura okręgowa nie kończy innych śledztw dotyczących podobnych incydentów, m.in. próby podpalenia Domu Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku. Tu również nie udało się ustalić sprawców.
We wrześniu ta prokuratura postawiła pięciu nastolatkom zarzuty propagowania treści faszystowskich i niszczenia mienia w Krynkach. Chodziło m.in. o napisy na kilku budynkach.
Podpalenie w Białymstoku drzwi mieszkania polsko-pakistańskiej rodziny oraz zniszczenie utworzonej z bukszpanów Gwiazdy Dawida (w miejscu upamiętnienia żydowskiego cmentarza) - to dwa z całej serii podobnych incydentów, które miały miejsce w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku w województwie podlaskim.
Prokuratura w Suwałkach wciąż prowadzi śledztwo dotyczące zamalowania polsko-litewskich tablic z nazwami miejscowości w gminie Puńsk oraz uszkodzenia i oblania farbą obelisku poświęconego litewskiemu poecie we wsi Bubele koło Sejn.
- Dotąd nie udało się ustalić sprawców tych incydentów - powiedział Ryszard Tomkiewicz, rzecznik suwalskiej prokuratury. Dodał, że został powołany w tej sprawie biegły z zakresu badań fizykochemicznych, który ma zbadać zniszczone tablice i pomniki.
Nadal prowadzone jest śledztwo w sprawie antysemickich i nazistowskich napisów na pomniku upamiętniającym ofiary mordu w Jedwabnem, które pojawiły się tam w ostatnich dniach sierpnia 2011 r.
- Nikomu nie postawiono zarzutów - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łomży, która zajmuje się sprawą.
Na murze okalającym pomnik napisano farbą "Nie przepraszam za Jedwabne", "Byli łatwopalni". Były tam też swastyki, farbą oblano napisy na pomniku oraz jego główny element - czarną macewę ze spalonego drewna.
Również białostocka prokuratura okręgowa nie kończy innych śledztw dotyczących podobnych incydentów, m.in. próby podpalenia Domu Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku. Tu również nie udało się ustalić sprawców.
We wrześniu ta prokuratura postawiła pięciu nastolatkom zarzuty propagowania treści faszystowskich i niszczenia mienia w Krynkach. Chodziło m.in. o napisy na kilku budynkach.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




