Nocny pożar pozbawił rodzinę dachu nad głową
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 09:31
Niewiele zostało z drewnianego domu w Downiewie, który tej nocy, mimo wysiłków strażaków, strawił ogień. Na szczęście obyło się bez ofiar.
ZOBACZ TAKŻE
- Dwie osoby zginęły. Tragiczny pożar w Brańsku (06-02-12, 10:06)
- Upiorna noc strażaków. Tylko w Białymstoku trzy pożary (04-02-12, 11:12)
- Tragiczny pożar. Jest ofiara śmiertelna (27-01-12, 21:51)
Informację o pożarze w jednej z wsi gminy Gródek strażacy dostali około 2 w nocy z czwartku na piątek. Gdy dotarli na miejsce płonął już cały dom a dach zapadał się właśnie do środka. W sumie w akcji brało udział pięć zastępów, niestety budynku nie udało się uratować. Na szczęście nie potwierdziła się informacja że w pogorzelisku może znajdować się kobieta z dzieckiem. W porę udało im się uciec. Według wstępnych szacunków straty wynoszą około 200 tysięcy złotych. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarci instalacji elektrycznej.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




