Łowcy emocji w więzieniu. Na własne życzenie dla Orkiestry (WIDEO)

Monika Kosz-Koszewska
31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 15:28
A A A Drukuj
Zwycięzcy aukcji WOŚP do więzienia poszli dobrowolnie i w szczytnym celu Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta Zwycięzcy aukcji WOŚP do więzienia poszli dobrowolnie i w szczytnym celu
Przekroczyli bramę zakładu karnego dla recydywistów. Na obiad z osadzonymi w celi zjedli łazanki z kapustą i krupnik, musieli chodzić po spacerniaku, do tego za taką frajdę zapłacili. Wszystko po to, by pomóc Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.
Zwycięzcy aukcji WOŚP do więzienia poszli dobrowolnie i w szczytnym celu
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta
Zwycięzcy aukcji WOŚP do więzienia poszli dobrowolnie i w szczytnym celu
Zwycięzcy aukcji WOŚP do więzienia poszli dobrowolnie i w szczytnym celu
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta
Zwycięzcy aukcji WOŚP do więzienia poszli dobrowolnie i w szczytnym celu
SONDAŻ
Telewizja, bilard, biblioteka, radiowęzeł. Czy w więzieniu może być fajnie?

Zdecydowanie nie, pozbawienie wolności to straszna kara
Wygląda na to że tak, więźniowie mają sporo rozrywek
Nie wiem, nigdy nie byłam (łem) w więzieniu

Paweł Szczepski z Warszawy zapłacił ponad 600 zł za to, by zobaczyć, jak to jest za kratami. Na aukcji białostockiego sztabu WOŚP wylicytował wejściówkę przekazaną przez zakład karny przy Hetmańskiej i w we wtorek postanowił ją zrealizować. Na nietypowe zwiedzanie zaprosił kolegów: Piotra Żurada i Roberta Marcjanka, ze stolicy wyjechali już o 5 rano.

- Chciałem pomóc dzieciom, ale trzeba też inwestować w emocje. Takie przeżycie pozwala sprawdzić pewne mity, które znamy choćby z amerykańskich filmów - mówi Szczepski.

Wcześniej w podobny sposób został statystą w balecie czy pływał kutrem.

Zaczęło się od kontroli, panowie sprawdzeni zostali nawet alkomatem, musieli zostawić rzeczy osobiste. W magazynie z łaźnią dostali typową wyprawkę. Składa się na nią uniform roboczy - osadzeni wykonują bowiem różne prace, jak chociażby sprzątanie miasta, do tego plastikowe naczynia, koce, materace. W tym miejscu więźniowie mają prawo do jednej kąpieli tygodniowo, ale tylko przez kilka minut.



Szczepski postanowił się przebrać w więzienny strój i wyruszył na zwiedzanie. Nietypowi turyści zobaczyli więzienny radiowęzeł, bibliotekę, salę intymnych spotkań bez dozoru służb. W świetlicy, która pełni też funkcje kaplicy i miejsca spotkań z rodzinami zagrali z osadzonymi w bilard. Potem w celi razem z więźniami zjedli obiad, tego dnia wydawano krupnik i łazanki z kapustą. Dowiedzieli się, że dzienne wyżywienie więźnia kosztuje prawie 5 zł.

Ale był też przemarsz po spacerniaku, spotkanie z więziennym pedagogiem.

- Na pewno nie żałuję tak wydanych pieniędzy - zapewniał zwycięzca orkiestrowej aukcji.

- Za rok będziemy chcieli wesprzeć akcję WOŚP w podobny sposób - mówi Michał Zagłoba, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Białymstoku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów