Diamentowy pył! Czy Podlasianie będą bogaci?
02.02.2012
, aktualizacja: 02.02.2012 16:05
Rzadkie zjawisko pyłu diamentowego można obserwować w powietrzu w związku z bardzo niskimi temperaturami. Wystąpiło ono w Podlaskiem - poinformowało Biuro Prognoz w Białymstoku
ZOBACZ TAKŻE
- Suwałki najzimniejsze w Polsce: minus 27,3 st. C. (04-02-12, 11:26)
- Mróz w nocy do -29. Drugi stopień zagrożenia (03-02-12, 20:07)
- Ferie dłuższe w kilku gminach. Wszystko przez mróz (03-02-12, 14:32)
- Tak zimno, że można samemu robić śnieg. Pogoda [WIDEO] (03-02-12, 08:33)
- W Białymstoku zamarzają bankomaty (02-02-12, 13:18)
- Ofiary śmiertelne na Litwie, zamykane szkoły na Białorusi (02-02-12, 11:58)
- Zimowy kabel solidarności. Felieton (02-02-12, 08:00)
- Uff, jak gorąco, czyli poradnik zimowego rowerzysty (KONKURS) (01-02-12, 20:00)
- Pył diamentowy pojawia się w określonych warunkach: przy bardzo niskiej temperaturze powietrza oraz przy bardzo wysokich, wręcz niewidocznych chmurach - powiedziała synoptyk Barbara Jakubowska.
Pył jest doskonale widoczny w słońcu, gdy promienie słoneczne padają na znajdujące się w powietrzu maleńkie kryształki lodu i odbijają się w nich. Lodowe kryształki mają formę maleńkich igiełek. Pył diamentowy w powietrzu skrzy się w słońcu.
- Mówimy o kropli chłodu nad Podlasiem. To jest taki obszar bardzo zimnego powietrza nad nami. Przy gruncie słońce trochę przygrzewa, natomiast na wysokości 3-5 km jest bardzo zimno. Jakieś zawirowania wprowadzają trochę wilgoci do tej kropli chłodu i następuje wytrącanie się tych kryształków lodu - tłumaczy Jakubowska.
Jak wyjaśnia, promień słoneczny pada na ten kryształek i się w nim odbija, dlatego widzimy blask. Lekkie igiełki z diamentowego pyłu są zawieszone w powietrzu, pomału opadając. Jakubowska mówi, że gdy jest choć trochę wiatru, także "tańczą" w powietrzu.
W czwartek nad ranem w Suwałkach odnotowano minus 28 stopni C. Synoptycy oczekują, że dwie kolejne noce będą równie mroźne. Najzimniej może być w nocy z piątku na sobotę.
Pył jest doskonale widoczny w słońcu, gdy promienie słoneczne padają na znajdujące się w powietrzu maleńkie kryształki lodu i odbijają się w nich. Lodowe kryształki mają formę maleńkich igiełek. Pył diamentowy w powietrzu skrzy się w słońcu.
- Mówimy o kropli chłodu nad Podlasiem. To jest taki obszar bardzo zimnego powietrza nad nami. Przy gruncie słońce trochę przygrzewa, natomiast na wysokości 3-5 km jest bardzo zimno. Jakieś zawirowania wprowadzają trochę wilgoci do tej kropli chłodu i następuje wytrącanie się tych kryształków lodu - tłumaczy Jakubowska.
Jak wyjaśnia, promień słoneczny pada na ten kryształek i się w nim odbija, dlatego widzimy blask. Lekkie igiełki z diamentowego pyłu są zawieszone w powietrzu, pomału opadając. Jakubowska mówi, że gdy jest choć trochę wiatru, także "tańczą" w powietrzu.
W czwartek nad ranem w Suwałkach odnotowano minus 28 stopni C. Synoptycy oczekują, że dwie kolejne noce będą równie mroźne. Najzimniej może być w nocy z piątku na sobotę.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Diamentowy pył! Czy Podlasianie będą bogaci?
nazikomunista_back
02.02.12, 18:13
W ramach uznania dla kreatywnego tytułu na najbliższy miesiąc przesiadam się na inne newsserwisy.»





