Co w trawie piszczy, czyli o czym piszą w regionie

jame
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 09:16
A A A Drukuj
Leśnicy odebrali pasjonatom wąskotorową kolejkę w Puszczy Knyszyńskiej - informuje na pierwszej stronie Kurier Poranny. Według Gazety Współczesnej podlaskim absolwentom budowlanek wszystkich szczebli nie grozi bezrobocie.
Kawa, prasa
fot. archiwum Gazety
Kawa, prasa
Zdaniem leśników dzierżawiąca wąskotorową kolejkę od dziesięciu lat fundacja niewiele przy niej zrobiła. Spory między pasjonatami a właścicielem ciuchci i torowisk ciągnęły się od lat. Ostatnim gwoździem do trumny, w której pochowano wzajemną współpracę, okazała się przeprowadzona jesienią przez specjalistów kontrola, z której wynika że stan torowisk jest fatalny a podróżowanie kolejką, którą miała być lokalną atrakcją turystyczną, niebezpieczne. Lasy Państwowe się jednak nie poddają i będą szukać dla ciuchci nowego dzierżawcy.

Współczesna pisze natomiast również o tym, że błędne decyzje prokuratur w Podlaskim kosztowały w ubiegłym roku podatników blisko 150 tysięcy złotych. Tyle trzeba było wypłacić w ramach odszkodowania osobom niesłusznie aresztowanym.

Portal internetowy 4lomza.pl donosi natomiast o tym, że nawet mroźna zima nie wstrzymała jak na razie budowy bulwarów nad Narwią w Łomży.

- Teraz to chyba tylko 40-stopniowe mrozy mogą nas zatrzymać - mówi portalowi, wcale nie żartując, mgr inż. Artur Zadrąg z warszawskiej spółki Warbud, kierownik budowy bulwarów nadnarwiańskich w Łomży. - Od sierpnia pracujemy non stop i mamy 60 procent prac za sobą. Wcześniej pracowało ponad 30 ludzi, obecnie ponad 20. Na prawie 600 m brzegu Narwi od ul. Żydowskiej do hospicjum umocnione są nabrzeża, powstała duża część portu, wkopana jest stalowa konstrukcja mariny. Do marca chcemy zrobić jak najwięcej, bo zacznie się okresu lęgowy ptactwa do początku sierpnia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów