Śpieszmy się kochać komendantów, tak szybko odchodzą...(WIDEO)
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 13:42
Podlaski garnizon policji ma nowego komendanta. Został nim inspektor Sławomir Mierzwa, który do tej pory był szefem olsztyńskiej polcji. Igor Parfieniuk, dotychczasowy komendant podlaskiej policji będzie komendantem w Lublinie.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowe porządki: policjanci zza biurek pójdą na ulicę (02-03-12, 08:00)
- Euro 2012. Nasi policjanci już w natarciu (29-02-12, 08:00)
- Trzy komisariaty policji to za mało. Będzie czwarty (mapy, wykaz ulic) (23-02-12, 17:26)
- Sławomir Mierzwa nowym komendantem policji w Podlaskiem (26-01-12, 13:46)
- Policjant na cenzurowanym. Pani komendant rządzi w mieście (22-11-11, 07:00)
Dzisiaj miały miejsce oficjalne uroczystości wprowadzenia nowego i pożegnania starego komendanta. Zarówno włodarze województwa, jak i sami policjanci nie szczędzili ciepłych słów Igorowi Parfieniukowi. Został pożegnany przez kolegów gromkimi brawami.
- Był pan jedynym komendantem, z którym związkom zawodowym układała się współpraca - mówił Krzysztof Wierzbicki przewodniczący Związków Zawodowych Policji.
- Gdyby był z nami nieżyjący już poeta ksiądz Jan Twardowski na pewno powiedziałby "Śpieszmy się kochać komendantów, tak szybko odchodzą..." W mojej kadencji już po raz trzeci jestem na takiej uroczystości - mówił Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.
Igor Parfieniuk podlaskim garnizonem kierował niespełna trzy lata.
- To cenny czas, a ludźmi z którymi pracowałem nie trzeba było dowodzić. Oni pracowali i tylko nie trzeba było im przeszkadzać - mówił były komendant. - Statystyka jest w mojej ocenie niechlubna nauką, ale w ciągu tych trzech lat statystyki naprawdę się nam poprawiły.
Sławomir Mierzwa nie ma jeszcze pomysłu na kierowanie podlaską policją.
- Daję sobie co najmniej pół roku na rekonesans, wówczas będzie można mówić o jakichkolwiek zmianach - powiedział Mierzwa.
Komendant, podczas swojej olsztyńskiej kadencji, naraził się związkowcom. W ubiegłym roku poskarżyli się w komendzie głównej na jego wrogie nastawienie do działaczy, zwalnianie ich ze służby, ignorowanie nieprawidłowości. Mówili wprost: domagamy się zaprzestania ataków na związkowców. Komenda Główna zleciła kontrole w komendzie w Olsztynie. Nie ma jeszcze jej oficjalnych wyników.
- Jestem przekonany, że jej wyniki będą zarówno dla mnie jak i dla naczelników wydziałów pozytywne - powiedział w rozmowie z "Gazetą" inspektoor Mierzwa.
- Był pan jedynym komendantem, z którym związkom zawodowym układała się współpraca - mówił Krzysztof Wierzbicki przewodniczący Związków Zawodowych Policji.
- Gdyby był z nami nieżyjący już poeta ksiądz Jan Twardowski na pewno powiedziałby "Śpieszmy się kochać komendantów, tak szybko odchodzą..." W mojej kadencji już po raz trzeci jestem na takiej uroczystości - mówił Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.
Igor Parfieniuk podlaskim garnizonem kierował niespełna trzy lata.
- To cenny czas, a ludźmi z którymi pracowałem nie trzeba było dowodzić. Oni pracowali i tylko nie trzeba było im przeszkadzać - mówił były komendant. - Statystyka jest w mojej ocenie niechlubna nauką, ale w ciągu tych trzech lat statystyki naprawdę się nam poprawiły.
Sławomir Mierzwa nie ma jeszcze pomysłu na kierowanie podlaską policją.
- Daję sobie co najmniej pół roku na rekonesans, wówczas będzie można mówić o jakichkolwiek zmianach - powiedział Mierzwa.
Komendant, podczas swojej olsztyńskiej kadencji, naraził się związkowcom. W ubiegłym roku poskarżyli się w komendzie głównej na jego wrogie nastawienie do działaczy, zwalnianie ich ze służby, ignorowanie nieprawidłowości. Mówili wprost: domagamy się zaprzestania ataków na związkowców. Komenda Główna zleciła kontrole w komendzie w Olsztynie. Nie ma jeszcze jej oficjalnych wyników.
- Jestem przekonany, że jej wyniki będą zarówno dla mnie jak i dla naczelników wydziałów pozytywne - powiedział w rozmowie z "Gazetą" inspektoor Mierzwa.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




