Ministerstwa likwidują terenowe oddziały w Białymstoku
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 20:18
Ministerstwa Skarbu Państwa zamyka delegaturę w Białymstoku. Ministerstwo Gospodarki chce zlikwidować części terenowych urzędów miar. Pracownicy białostockiej placówka nie zamierzają jednak siedzieć z założonymi rękoma. W obronę urzędu i miejsc pracy zaangażowali już wojewodę Macieja Żywno i podlaskich przedsiębiorców.
- Ta decyzja jest dla nas całkowicie niezrozumiała i krzywdząca. Jesteśmy obszarowo największym obwodem w kraju - mówi Marek Dębowski, naczelnik Obwodowego Urzędu Miar w Białymstoku. - Jako jedyni w Polsce kontrolujemy mierniki poziomu dźwięku, a także manometrów do pomiaru ciśnienia w kołach pojazdów i analizatorów spalin. A ponad to wspólnie z lokalnym przemysłem i rzemiosłem zapewniliśmy konieczny serwis napraw i konserwacji dla wszystkich tych przyrządów - dodaje Dębowski.
Informacja o planowanej likwidacji urzędu pojawiła się już w styczniu. Załoga, 16 osób, o pomoc zwróciła się m.in. do wojewody podlaskiego.
- 26 stycznia wojewoda wystosował pismo do wiceministra gospodarki Grażyny Henclewskiej, nadzorującej urzędy miar. Przedstawił w nim swoje zastrzeżenia do przedstawionych przez Ministerstwo Gospodarki założeń do nowelizacji ustawy Prawo o miarach, która przewiduje likwidację 44 z 58 istniejących obecnie urzędów miar - informuje Joanna Gaweł, rzecznik prasowy wojewody. - W swoim piśmie przedstawił również zaniepokojenie planami likwidacji obwodowego urzędu miar w Białymstoku, wskazał także argumenty za pozostawieniem tej instytucji w Białymstoku.
A argumentów przemawiających przeciwko likwidacji - jak twierdzą pracownicy urzędu - jest mnóstwo. Najważniejsze dotyczą przedsiębiorców, którzy mają ustawowy obowiązek legalizacji przyrządów pomiarowych. A po zamknięciu białostockiego oddziału, będą musieli jeździć do Ostrołęki.
- Specyfika naszej branży wymaga częstego korzystania z usług urzędu miar. Likwidacja tej jednostki będzie dla nas sporym utrudnieniem - nie ma wątpliwości Dariusz Ciszewski, prezes Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej. I dlatego w porozumieniu z szefami innych podlaskich firm [m.in. ZMP Czeszel, Serwis Podlasie, SONOPAN, PLUM, PRONAR, Polmos, Energetyczne Systemy Pomiarowe, Tachografy Bogucki czy ZNT Trzasko] wysłali swoje stanowisko do wicepremiera Waldemara Pawlaka. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymali.
Ale jak się okazuje rząd planuje likwidację nie tylko terenowych urzędu miar. 31 stycznia Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o likwidacji delegatur Ministerstwa Skarbu Państwa.
- Zgodnie z projektem, z dniem 30 kwietnia 2012 roku zostanie zlikwidowanych 13 delegatur terenowych MSP. Aktualnie w Delegaturze Ministra Skarbu Państwa w Białymstoku są zatrudnione 4 osoby - poinformowała nas Magdalena Dąbrowska z biura prasowego resortu. - Restrukturyzacja wynika z przyspieszenia prywatyzacji, zmniejszającej się liczby nadzorowanych spółek oraz konieczności racjonalizacji zatrudnienia i kosztów w administracji publicznej.
Szacowane oszczędności wynikające z regulacji to ok. 2,7 mln zł.
Informacja o planowanej likwidacji urzędu pojawiła się już w styczniu. Załoga, 16 osób, o pomoc zwróciła się m.in. do wojewody podlaskiego.
- 26 stycznia wojewoda wystosował pismo do wiceministra gospodarki Grażyny Henclewskiej, nadzorującej urzędy miar. Przedstawił w nim swoje zastrzeżenia do przedstawionych przez Ministerstwo Gospodarki założeń do nowelizacji ustawy Prawo o miarach, która przewiduje likwidację 44 z 58 istniejących obecnie urzędów miar - informuje Joanna Gaweł, rzecznik prasowy wojewody. - W swoim piśmie przedstawił również zaniepokojenie planami likwidacji obwodowego urzędu miar w Białymstoku, wskazał także argumenty za pozostawieniem tej instytucji w Białymstoku.
A argumentów przemawiających przeciwko likwidacji - jak twierdzą pracownicy urzędu - jest mnóstwo. Najważniejsze dotyczą przedsiębiorców, którzy mają ustawowy obowiązek legalizacji przyrządów pomiarowych. A po zamknięciu białostockiego oddziału, będą musieli jeździć do Ostrołęki.
- Specyfika naszej branży wymaga częstego korzystania z usług urzędu miar. Likwidacja tej jednostki będzie dla nas sporym utrudnieniem - nie ma wątpliwości Dariusz Ciszewski, prezes Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej. I dlatego w porozumieniu z szefami innych podlaskich firm [m.in. ZMP Czeszel, Serwis Podlasie, SONOPAN, PLUM, PRONAR, Polmos, Energetyczne Systemy Pomiarowe, Tachografy Bogucki czy ZNT Trzasko] wysłali swoje stanowisko do wicepremiera Waldemara Pawlaka. Odpowiedzi jeszcze nie otrzymali.
Ale jak się okazuje rząd planuje likwidację nie tylko terenowych urzędu miar. 31 stycznia Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o likwidacji delegatur Ministerstwa Skarbu Państwa.
- Zgodnie z projektem, z dniem 30 kwietnia 2012 roku zostanie zlikwidowanych 13 delegatur terenowych MSP. Aktualnie w Delegaturze Ministra Skarbu Państwa w Białymstoku są zatrudnione 4 osoby - poinformowała nas Magdalena Dąbrowska z biura prasowego resortu. - Restrukturyzacja wynika z przyspieszenia prywatyzacji, zmniejszającej się liczby nadzorowanych spółek oraz konieczności racjonalizacji zatrudnienia i kosztów w administracji publicznej.
Szacowane oszczędności wynikające z regulacji to ok. 2,7 mln zł.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Ministerstwa likwidują terenowe oddziały w Biał...
velobit
03.02.12, 20:33
Rząd PO najpierw zrezygnował z budowy dróg ekspresowych z Białegostoku do Warszawy, a także Suwałk i Lublina, a teraz liwiduje swoje delegatury. Logiczne działanie. "Tutaj nie będzie nic". »
-
Re: Ministerstwa likwidują terenowe oddziały w Bi
azp11
05.02.12, 20:49
Kononowicz powinien wytoczyć rządowi proces o bezprawne posługiwanie się jego (pana Krzysztofa) scenariuszem. »
-
Czy aby Urząd Miar i Wag jest deficytowy ?
jerzyk.eu
06.02.12, 13:30
Legalizacja najprostszej wagi sklepowej trwająca kilka minut kosztuje 33 złote. Każdą wagę należy legalizować co 2 lata a takich wag w handlu i w przemyśle są grube tysiące w regionie. Nie »




