Upiorna noc strażaków. Tylko w Białymstoku trzy pożary
04.02.2012
, aktualizacja: 04.02.2012 11:54
Pożar wybuchł tuż po godz. 2 nad ranem przy ul. Dojlidy w Białymstoku. Rodzina, która znajdowała się w środku domu jednorodzinnego, ewakuowała się jeszcze przed przyjazdem pierwszych wozów straży pożarnej.
ZOBACZ TAKŻE
- Płoną setki ton śmieci. Pożar wysypiska w Studziankach (WIDEO, zdjęcia) (17-02-12, 08:43)
- Pożar w kamienicy na Czystej. Spaliła się kanapa (13-02-12, 08:43)
- W pożarze domu spłonął 2,5-letni chłopczyk (05-02-12, 17:08)
- Pożar w Wasilkowie. Płonie dom jednorodzinny (05-02-12, 15:38)
- Przerwana podróż do Białegostoku. Pożar autobusu PKS (02-02-12, 09:43)
- Choroszcz. Pożar w piekarni. Spłonął samochód (30-01-12, 08:41)
- Ugaszono pożar budynku piekarni w Zawadach koło Jeżewa (29-01-12, 17:09)
- Nocny pożar pozbawił rodzinę dachu nad głową (27-01-12, 09:31)
- Zniszczenia są ogromne. Pożar, a następnie działanie wody uszkodził sporą część domu - potwierdza dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Białymstoku.
Nikomu nic się nie stało. Trwa ustalanie przyczyn pożaru i szacowanie strat.
Zapalił się pustostan. Strażacy szukali bezdomnych
Na szczęście nikogo środku nie było. Sygnał o pożarze niezamieszkałego domu przy ul. Skorupskiej w Białymstoku strażacy otrzymali o godz. 5.20. Na miejsce pojechało aż sześć zastępów. Ogień strawił bardzo duża część domu. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.
Płonął garnek. Kucharz w szpitalu
Trzy zastępy strażaków brało udział w gaszeniu pożaru, który wybuchł tuż po północy w bloku przy ul. Towarowej w Białymstoku.
- Zapalił się garnek z potrawą. Gdy strażacy dotarli na miejsce w domu panowało już spore zadymienie - mówi dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Białymstoku.
Ewakuowanego mężczyznę karetka odwiozła do szpitala. Jego zdrowiu nic nie zagraża.
Nikomu nic się nie stało. Trwa ustalanie przyczyn pożaru i szacowanie strat.
Zapalił się pustostan. Strażacy szukali bezdomnych
Na szczęście nikogo środku nie było. Sygnał o pożarze niezamieszkałego domu przy ul. Skorupskiej w Białymstoku strażacy otrzymali o godz. 5.20. Na miejsce pojechało aż sześć zastępów. Ogień strawił bardzo duża część domu. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.
Płonął garnek. Kucharz w szpitalu
Trzy zastępy strażaków brało udział w gaszeniu pożaru, który wybuchł tuż po północy w bloku przy ul. Towarowej w Białymstoku.
- Zapalił się garnek z potrawą. Gdy strażacy dotarli na miejsce w domu panowało już spore zadymienie - mówi dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Białymstoku.
Ewakuowanego mężczyznę karetka odwiozła do szpitala. Jego zdrowiu nic nie zagraża.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów



