Upiorna noc strażaków. Tylko w Białymstoku trzy pożary

eve
04.02.2012 , aktualizacja: 04.02.2012 11:54
A A A Drukuj
Pożar Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta Pożar
Pożar wybuchł tuż po godz. 2 nad ranem przy ul. Dojlidy w Białymstoku. Rodzina, która znajdowała się w środku domu jednorodzinnego, ewakuowała się jeszcze przed przyjazdem pierwszych wozów straży pożarnej.
- Zniszczenia są ogromne. Pożar, a następnie działanie wody uszkodził sporą część domu - potwierdza dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Białymstoku.

Nikomu nic się nie stało. Trwa ustalanie przyczyn pożaru i szacowanie strat.

Zapalił się pustostan. Strażacy szukali bezdomnych

Na szczęście nikogo środku nie było. Sygnał o pożarze niezamieszkałego domu przy ul. Skorupskiej w Białymstoku strażacy otrzymali o godz. 5.20. Na miejsce pojechało aż sześć zastępów. Ogień strawił bardzo duża część domu. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

Płonął garnek. Kucharz w szpitalu

Trzy zastępy strażaków brało udział w gaszeniu pożaru, który wybuchł tuż po północy w bloku przy ul. Towarowej w Białymstoku.

- Zapalił się garnek z potrawą. Gdy strażacy dotarli na miejsce w domu panowało już spore zadymienie - mówi dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Białymstoku.

Ewakuowanego mężczyznę karetka odwiozła do szpitala. Jego zdrowiu nic nie zagraża.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów