Długa kolejka po miejskie dotacje. Remonty zabytków
06.02.2012
, aktualizacja: 05.02.2012 18:27
Jedenaście wniosków o wsparcie w tym roku remontów zabytków wpłynęło do białostockiego magistratu. Opiewają na kwotę ponad 2,5 mln zł. Do podziału jest... 600 tysięcy!
ZOBACZ TAKŻE
- Wejścia do Domu Partii powinny pilnować lwy (08-02-12, 22:00)
- Chcesz działać? Prezydent rozdaje pieniądze na kulturę (07-02-12, 14:00)
- Do rozdania milion złotych. Na zabytki (14-01-12, 09:00)
- Na okna, na izolację, na więźbę... Dotacje na zabytki. (16-05-11, 19:35)
Można więc już dziś przypuszczać, że albo nie wszyscy będą mogli liczyć na wsparcie, lub też poszczególne wnioski o dotacje zostaną "pocięte" w taki sposób, by każdego z wnioskodawców wesprzeć choć częścią kwoty, na jaką liczy.
- W tym roku mamy w budżecie wpisaną kwotę 600 tys. złotych, w ubiegłym roku był to milion - mówi Anna Pieciul, szefowa biura kultury i ochrony zabytków w magistracie.
Ale i milion nie starczyłby w tym roku na wszystkie potrzeby. Te są 2,5 razy większe. Najwyższe wsparcie chciałby otrzymać Uniwersytet w Białymstoku, który złożył aż trzy wnioski. Największy opiewa aż na... 928 tysięcy - uczelnia chciałaby przeprowadzić remont elewacji dawnego domu partii, który dziś służy przyszłym filologom, socjologom oraz historykom. To budynek z lat 50. XX wieku, zaprojektowany przez Stanisława Bukowskiego, który dziś uznawany jest za jeden z najlepszych przykładów socrealizmu w całym kraju. Kolejne wnioski UwB dotyczą remontu muru oporowego również przy domu partii (na kwotę 82 tys. zł) oraz elewacji wydziału ekonomii i zarządzania zajmującego kamienicę przy Warszawskiej 63 (na kwotę 136 tys. zł). Dwa wnioski złożył Uniwersytet Medyczny. Anna Pieciul mówi, że medycy chcieliby zakonserwować detale na elewacji Pałacu Branickich - chodzi o umieszczone na nich popiersia (na kwotę 55 tys. zł) oraz przygotować dokumentację przebudowy prawego skrzydła pałacu na potrzeby muzeum farmacji (wniosek na 40 tys. zł).
Po dotacje znów chciałyby sięgnąć białostockie parafie. Ta pod wezwaniem św. Rocha chciałaby 695 tys. zł na remont północno-wschodniej elewacji modernistycznego kościoła, którego projekt wyszedł z deski kreślarskiej Oskara Sosnowskiego. Proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli ze Starosielc z kolei chce remontować dach, stolarkę okienna oraz również elewacje swojej świątyni (wnioskuje o 302 tys. zł), zaś parafia katedralna dach i elewacje zabytkowego kościółka na cmentarzy farnym przy ulicy Raginisa (wniosek o 72 tys. zł). Kolejny wniosek sakralny pochodzi z prawosławnej parafii św. Mikołaja - stara się "raptem" o 4,2 tys. zł na konserwację ikon.
Ostatnie wnioski pochodzą od właścicieli prywatnych domów. Ci z Ogrodowej 2 chcą odnowić elewację swojego budynku z lat 30. XX wieku (wniosek o 150 tys. zł), zaś z Elektrycznej zaizolować fundamenty (wnioskują o 131 tys. zł).
W najbliższym czasie zbiorą się komisje oceniające wnioski.
- Projekt uchwały, która podzieli tegoroczne dotacje powinien trafić na kwietniową sesję rady miejskiej - dodaje szefowa biura kultury.
Dotacje dla właścicieli zabytków przyznawane są przez magistrat od kilku lat. Korzystali z nich m.in. właściciele młyna w zespole Steina na Poleskiej, kamienic przy Warszawskiej, Waszyngtona czy Nowowarszawskiej, parafie i uczelnie.
- W tym roku mamy w budżecie wpisaną kwotę 600 tys. złotych, w ubiegłym roku był to milion - mówi Anna Pieciul, szefowa biura kultury i ochrony zabytków w magistracie.
Ale i milion nie starczyłby w tym roku na wszystkie potrzeby. Te są 2,5 razy większe. Najwyższe wsparcie chciałby otrzymać Uniwersytet w Białymstoku, który złożył aż trzy wnioski. Największy opiewa aż na... 928 tysięcy - uczelnia chciałaby przeprowadzić remont elewacji dawnego domu partii, który dziś służy przyszłym filologom, socjologom oraz historykom. To budynek z lat 50. XX wieku, zaprojektowany przez Stanisława Bukowskiego, który dziś uznawany jest za jeden z najlepszych przykładów socrealizmu w całym kraju. Kolejne wnioski UwB dotyczą remontu muru oporowego również przy domu partii (na kwotę 82 tys. zł) oraz elewacji wydziału ekonomii i zarządzania zajmującego kamienicę przy Warszawskiej 63 (na kwotę 136 tys. zł). Dwa wnioski złożył Uniwersytet Medyczny. Anna Pieciul mówi, że medycy chcieliby zakonserwować detale na elewacji Pałacu Branickich - chodzi o umieszczone na nich popiersia (na kwotę 55 tys. zł) oraz przygotować dokumentację przebudowy prawego skrzydła pałacu na potrzeby muzeum farmacji (wniosek na 40 tys. zł).
Po dotacje znów chciałyby sięgnąć białostockie parafie. Ta pod wezwaniem św. Rocha chciałaby 695 tys. zł na remont północno-wschodniej elewacji modernistycznego kościoła, którego projekt wyszedł z deski kreślarskiej Oskara Sosnowskiego. Proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli ze Starosielc z kolei chce remontować dach, stolarkę okienna oraz również elewacje swojej świątyni (wnioskuje o 302 tys. zł), zaś parafia katedralna dach i elewacje zabytkowego kościółka na cmentarzy farnym przy ulicy Raginisa (wniosek o 72 tys. zł). Kolejny wniosek sakralny pochodzi z prawosławnej parafii św. Mikołaja - stara się "raptem" o 4,2 tys. zł na konserwację ikon.
Ostatnie wnioski pochodzą od właścicieli prywatnych domów. Ci z Ogrodowej 2 chcą odnowić elewację swojego budynku z lat 30. XX wieku (wniosek o 150 tys. zł), zaś z Elektrycznej zaizolować fundamenty (wnioskują o 131 tys. zł).
W najbliższym czasie zbiorą się komisje oceniające wnioski.
- Projekt uchwały, która podzieli tegoroczne dotacje powinien trafić na kwietniową sesję rady miejskiej - dodaje szefowa biura kultury.
Dotacje dla właścicieli zabytków przyznawane są przez magistrat od kilku lat. Korzystali z nich m.in. właściciele młyna w zespole Steina na Poleskiej, kamienic przy Warszawskiej, Waszyngtona czy Nowowarszawskiej, parafie i uczelnie.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




