Lekarstwo na ksenofobię. Podlaska mozaika kulturowa

jame
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 18:27
A A A Drukuj
Pracownię komputerową dostanie szkoła, której uczniowie najlepiej wypadną w konkursie pokazującym wielokulturowość naszego regionu. Cel długofalowy przedsięwzięcia to budowa atmosfery wzajemnego szacunku, jako fundamentu podlaskiej tożsamości.
Czyszczenie pomnika pomordowanych Żydów w Jedwabnem
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja
Czyszczenie pomnika pomordowanych Żydów w Jedwabnem
Konkurs, który organizują wspólnie urząd marszałkowski, kuratorium oświaty i poseł PO Robert Tyszkiewicz patronatem objęła Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania.

- Gratuluję inicjatywy. Wielokulturowość jest wartością, która buduje bogactwo kraju. A takie przedsięwzięcia uczą doceniać człowieka w całej jego różnorodności - mówiła we wtorek (7.02) w Białymstoku.

- Podlaskie jest tym województwem, w którym odwoływanie się do tradycji jest odwoływaniem się do wielokulturowości. Wśród wszystkich mieszkających tu nacji nie ma napływowych, wszyscy są u siebie - dodawał poseł Tyszkiewicz.

Konkurs skierowany jest do uczniów wszystkich typów szkół z regionu. Prace mogą przybrać bardzo różną formę: filmu, wideoklipu, przedstawienia, pracy plastycznej, ale też reportażu, wywiadu, tudzież wiersza czy opowiadania.

- Nie ukrywam, że impulsem do tej inicjatywy była fala ksenofobicznych incydentów z ubiegłorocznego lata i jesieni - mówił Tyszkiewicz, wyrażając zaniepokojenie, że śledztwa dotyczące tych wydarzeń nadal nie przyniosły konkretnych efektów. W ciągu kilku tygodni nieustaleni do dzisiaj sprawcy próbowali wówczas m.in. podpalić centrum muzułmańskie w Białymstoku. Ofiarą skrajnych nacjonalistów padły też dwujęzyczne tablice w gminie Puńsk, czy kilka upamiętniających podlaskich Żydów pomników.

- Praca u podstaw jest niezbędna, ale same pozytywne inicjatywy nie wystarczą. Nic tak nie demoralizuje sprawców takich zajść, jak bezkarność - podkreślał parlamentarzysta.

Pełnomocniczka rządu dodała, że w takich sytuacjach niezbędne są trzy poziomy działania.

- U podstaw, takie jak zorganizowany u was konkurs. Potem, jeśli dojdzie do jakiś incydentów - zdecydowana reakcja. Oraz odpowiedzialna postawa wymiaru sprawiedliwości - wyliczała Kozłowska-Rajewicz.

Dodała, że z tą ostatnią w jej ocenie wciąż jest problem.

- Mam wrażenie, że sądy w takich sprawach bywają łagodne, a biegli mało zdecydowani. Rozmawiałam już z ministrem sprawiedliwości na temat pragmatyki, bo prawo mamy w tej materii dobre, problem jest chyba z jego stosowaniem, z odpowiednim poziomem wrażliwości - podsumowała.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos