Prokuratura jeszcze raz zajmie się śmiercią studenta
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 19:07
Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zajmie się sprawą tajemniczej śmierci sprzed dwóch lat. Choć postępowanie było już umorzone, śledczy jeszcze raz zbadają jak doszło do zaginięcia i zgonu 22-letniego studenta Uniwersytetu w Białymstoku.
14 lutego pochodzący spod Łomży Mateusz wraz ze znajomymi świętował zaliczenie sesji. Zabawa zakończyła się w nocy i każdy poszedł w swoją stronę. Chłopak nie wrócił do akademika. Znajomi zaczęli go szukać, w mieście rozkleili setki plakatów. Okazało się, że wracając do siebie, student nielegalnie wszedł na teren straży granicznej. Wezwano policję i Mateusza zabrano na komisariat. Jako że był pijany, mundurowi dali mu wezwanie na przesłuchanie i wypuścili. 22-latek zamarzł na łące między osiedlem Leśna Dolina a al. Jana Pawła II. Ale o tym dowiedziano się dopiero na początku marca.
Powołani przez prowadzącą śledztwo Prokuraturę Rejonową Białystok-Południe biegli stwierdzili przyczynę zgonu - zamarznięcie. Sprawę umorzono. Jednak postępowanie było sprawdzane w trybie nadzoru służbowego i niedawno, 19 stycznia zapadła decyzja o przekazaniu go do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Między innymi na wniosek rodziny chłopca śledczy zamierzają raz jeszcze zbadać wszystkie okoliczności tragedii. Postępowanie przedłużono do połowy kwietnia.
Osobną kwestią jest odpowiedzialność policji. Prokuratura sprawdzała w odrębnym postępowaniu czy funkcjonariusze wywiązali się ze swoich obowiązków, czy niczego nie zaniedbali. Zapadła decyzja o umorzeniu śledztwa, ale zażalenie na to postanowienie złożyli pokrzywdzeni - rodzina studenta. Trafiło ono do Sądu Rejonowego w Białymstoku, który zajmie się nim na początku marca.
Powołani przez prowadzącą śledztwo Prokuraturę Rejonową Białystok-Południe biegli stwierdzili przyczynę zgonu - zamarznięcie. Sprawę umorzono. Jednak postępowanie było sprawdzane w trybie nadzoru służbowego i niedawno, 19 stycznia zapadła decyzja o przekazaniu go do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Między innymi na wniosek rodziny chłopca śledczy zamierzają raz jeszcze zbadać wszystkie okoliczności tragedii. Postępowanie przedłużono do połowy kwietnia.
Osobną kwestią jest odpowiedzialność policji. Prokuratura sprawdzała w odrębnym postępowaniu czy funkcjonariusze wywiązali się ze swoich obowiązków, czy niczego nie zaniedbali. Zapadła decyzja o umorzeniu śledztwa, ale zażalenie na to postanowienie złożyli pokrzywdzeni - rodzina studenta. Trafiło ono do Sądu Rejonowego w Białymstoku, który zajmie się nim na początku marca.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




