Co robi młodzież? Pije. Najbardziej popularny jest alkohol [SONDAŻ]
09.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 14:53
Pije go dwukrotnie więcej młodych ludzi niż pali papierosy, użytkowników marihuany jest trzy razy mniej niż pijących alkohol. Alkohol to najbardziej rozpowszechniona substancja psychoaktywna wśród młodzieży
ZOBACZ TAKŻE
- Zielarze z Biskupina przed wyrokiem za dopalacze (09-05-12, 20:53)
- Kościół bliżej ludzi, alkohol bliżej kościoła. Przegląd prasy (22-03-12, 08:47)
- Nocne dysputy o likwidacji szkół w Białymstoku (14-02-12, 11:57)
- Papierosy i alkohol droższe na Białorusi. Ale i tak tanie... (06-01-12, 13:33)
- Jadało się w PRL-u. Alkohol, bimber i samogon (06-08-10, 20:24)
- Suwałki. 64 miliony złotych wydano na alkohol (18-02-10, 16:13)
SONDAŻ
Jak pokazało badanie zrealizowane w ramach programu ESPAD, przeprowadzone wśród uczniów z gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, alkoholu choć raz próbowało ponad 87 proc. młodszych i ponad 95 proc. starszych respondentów. Najbardziej popularnym napojem alkoholowym wśród młodzieży jest piwo.
W ciągu 30 dni przed badaniem upiło się ponad 21 proc. młodszych i ponad 32 proc. starszych uczniów. Nigdy nie upiło się ponad 51 proc. młodzieży z młodszej i niespełna 30 proc. ze starszej grupy.
Młodzi ludzie najczęściej oczekują, że dzięki piciu alkoholu będą się świetnie bawili, staną się bardziej towarzyscy, ale obawiają się także kaca i złego samopoczucia.
Jak podkreślił Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, który opracowywał wyniki badań, rośnie odsetek młodych ludzi, którzy w wieku 15-16 lat nie znają jeszcze smaku alkoholu. Jednocześnie znacznie wzrósł odsetek użytkowników marihuany.
Przynajmniej raz w życiu marihuanę paliło ponad 24 proc. uczniów z młodszej grupy i ponad 37 proc. ze starszej. To o kilka, a nawet kilkanaście procent więcej niż w poprzednich badaniach. Sierosławski zwrócił uwagę, że jednocześnie znacząco spadła liczba młodych ludzi, którzy palenie marihuany oceniają jako ryzykowne - 30 proc. uważa, że sporadyczne palenie może być groźne (w poprzednim badaniu 42 proc.), a 66 proc. za ryzykowne uważa regularne palenie (cztery lata wcześniej 79 proc.).
Na drugim miejscu pod względem rozpowszechnienia wśród substancji nielegalnych jest amfetamina - przynajmniej raz eksperymentowało z nią 4,6 proc. młodszych i 8,3 proc. starszych uczniów.
Po raz pierwszy w badaniu zapytano o dopalacze. Niemal wszyscy o nich słyszeli, jednak tylko 15,3 proc. młodszych i 21,6 proc. starszych respondentów było kiedykolwiek w sprzedającym je sklepie, zaś próbowało ich 10,5 proc. młodszych i 15,8 proc. starszych uczniów.
Papierosy choć raz w życiu paliło ponad 57 proc. uczniów z młodszej i blisko 71 proc. ze starszej grupy, zaś w ciągu ostatnich 30 dni przed badaniem - odpowiednio niespełna 30 proc. i prawie 42 proc.
Sierosławski zwrócił uwagę, że zarówno jeśli chodzi o picie alkoholu, jak i palenie papierosów, zacierają się różnice pomiędzy chłopcami a dziewczętami, co może być efektem zmian kulturowych w społeczeństwie.
Młodzi ludzie uważają, że alkohol jest łatwo dostępny - ok. 90 proc. oceniło zdobycie piwa jako bardzo łatwe, a 35 proc. kupiło je w ciągu ostatnich 30 dni. Zdaniem Sierosławskiego zmiana tego stanu rzeczy będzie bardzo trudna w warunkach tak silnie rozbudowanej sieci sprzedaży alkoholu, z jaką mamy do czynienia w Polsce.
Sierosławski ocenił, że polska młodzież najbardziej zagrożona jest przez legalne substancje psychoaktywne, czyli papierosy i alkohol.
Także Krzysztof Brzózka, szef Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zwrócił uwagę, że najbardziej rozpowszechniona wśród młodzieży, ale zarazem powodująca największe szkody społeczne substancja, jest legalna.
Badanie ESPAD przeprowadzono w szkołach, w 35 krajach europejskich, wśród uczniów w wieku 15-16 lat (w Polsce trzecia klasa gimnazjum) oraz 17-18 lat (druga klasa szkół ponadgimnazjalnych).
W ciągu 30 dni przed badaniem upiło się ponad 21 proc. młodszych i ponad 32 proc. starszych uczniów. Nigdy nie upiło się ponad 51 proc. młodzieży z młodszej i niespełna 30 proc. ze starszej grupy.
Młodzi ludzie najczęściej oczekują, że dzięki piciu alkoholu będą się świetnie bawili, staną się bardziej towarzyscy, ale obawiają się także kaca i złego samopoczucia.
Jak podkreślił Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, który opracowywał wyniki badań, rośnie odsetek młodych ludzi, którzy w wieku 15-16 lat nie znają jeszcze smaku alkoholu. Jednocześnie znacznie wzrósł odsetek użytkowników marihuany.
Przynajmniej raz w życiu marihuanę paliło ponad 24 proc. uczniów z młodszej grupy i ponad 37 proc. ze starszej. To o kilka, a nawet kilkanaście procent więcej niż w poprzednich badaniach. Sierosławski zwrócił uwagę, że jednocześnie znacząco spadła liczba młodych ludzi, którzy palenie marihuany oceniają jako ryzykowne - 30 proc. uważa, że sporadyczne palenie może być groźne (w poprzednim badaniu 42 proc.), a 66 proc. za ryzykowne uważa regularne palenie (cztery lata wcześniej 79 proc.).
Na drugim miejscu pod względem rozpowszechnienia wśród substancji nielegalnych jest amfetamina - przynajmniej raz eksperymentowało z nią 4,6 proc. młodszych i 8,3 proc. starszych uczniów.
Po raz pierwszy w badaniu zapytano o dopalacze. Niemal wszyscy o nich słyszeli, jednak tylko 15,3 proc. młodszych i 21,6 proc. starszych respondentów było kiedykolwiek w sprzedającym je sklepie, zaś próbowało ich 10,5 proc. młodszych i 15,8 proc. starszych uczniów.
Papierosy choć raz w życiu paliło ponad 57 proc. uczniów z młodszej i blisko 71 proc. ze starszej grupy, zaś w ciągu ostatnich 30 dni przed badaniem - odpowiednio niespełna 30 proc. i prawie 42 proc.
Sierosławski zwrócił uwagę, że zarówno jeśli chodzi o picie alkoholu, jak i palenie papierosów, zacierają się różnice pomiędzy chłopcami a dziewczętami, co może być efektem zmian kulturowych w społeczeństwie.
Młodzi ludzie uważają, że alkohol jest łatwo dostępny - ok. 90 proc. oceniło zdobycie piwa jako bardzo łatwe, a 35 proc. kupiło je w ciągu ostatnich 30 dni. Zdaniem Sierosławskiego zmiana tego stanu rzeczy będzie bardzo trudna w warunkach tak silnie rozbudowanej sieci sprzedaży alkoholu, z jaką mamy do czynienia w Polsce.
Sierosławski ocenił, że polska młodzież najbardziej zagrożona jest przez legalne substancje psychoaktywne, czyli papierosy i alkohol.
Także Krzysztof Brzózka, szef Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zwrócił uwagę, że najbardziej rozpowszechniona wśród młodzieży, ale zarazem powodująca największe szkody społeczne substancja, jest legalna.
Badanie ESPAD przeprowadzono w szkołach, w 35 krajach europejskich, wśród uczniów w wieku 15-16 lat (w Polsce trzecia klasa gimnazjum) oraz 17-18 lat (druga klasa szkół ponadgimnazjalnych).
- 10 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Co robi młodzież? Pije. Najbardziej popularny j...
mrarm
09.02.12, 17:14
Może jakąś ogólnopolską akcję pt. "nie piję alkoholu, wolę inne używki, mniej szkodliwe, które sam sobie dopasuję, które tak nie degenerują całego społeczeństwa"? Ja bym się przyłączył, może»
-
Re: Co robi młodzież? Pije. Najbardziej popularny
osielsko_skinhead
09.02.12, 17:56
Młodzież nadmiernie wcina czekoladę i pije kawę z gałką muszkatałową! :)»
-
Co robi młodzież? Pije. Najbardziej popularny j...
druga_tozsamosc
09.02.12, 18:40
Nie "użytkowników marihuany", tylko ćpunów.»



