Gnębił go PRL. Chce trzech milionów odszkodowania

jame
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 14:42
A A A Drukuj
Ta kwota ma być rekompensatą i zadośćuczynieniem za represje, jakich w stanie wojennym doznał Mirosław Basiewicz, działacz opozycji antykomunistycznej z Suwalszczyzny. Wypłacić miałby je Skarb Państwa.
Milicja
Fot.Agnieszka Sadowska / AG
Milicja
ZOBACZ TAKŻE
Kilka lat temu Basiewicz, przed stanem wojennym warszawski milicjant, w stanie wojennym internowany przez ponad pół roku w więzieniu w Białołęce, otrzymał już 25 tysięcy złotych rekompensaty. Była to maksymalna kwota, jaką wówczas sąd mógł przyznać represjonowanemu. Niedawno Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ograniczenie górnej granicy odszkodowań było niezgodne z ustawą zasadniczą.

Sprawą Basiewicza zajmuje się Sąd Okręgowy w Suwałkach. Wysokość odszkodowania opozycjonista uważa za właściwą kwotę za straty jakie poniósł walcząc z władzami PRL. Podkreśla też, że konsekwencje ówczesnych wydarzeń, nie ograniczają się wyłącznie do internowania i utraty pracy na początku lat 90 ubiegłego wieku, ale tak naprawdę ponosi je wciąż.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos